Mentionsy

Więcej świata
Więcej świata
08.07.2024 18:05

Powyborcza sytuacja we Francji. Andrzej Byrt: można wyobrazić sobie kilka scenariuszy

Zdecydowanym zwycięzcą przedterminowych wyborów parlamentarnych we Francji jest sojusz lewicy Nowy Front Ludowy. Na ręce prezydenta Macrona dymisję złożył już dotychczasowy premier Gabriel Attal. Z kolei lewicowy front nie przedstawił jeszcze swojego kandydata na szefa rządu. Co więcej, żadna partia nie uzyskała bezwzględnej większości - Co się wydarzy nikt nie jest w stanie przewidzieć - ocenia Andrzej Byrt, były ambasador RP w Paryżu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Macron"

Szeroko rozumianej lewicy, razem z przedstawicielami partii środkowej, środka, czyli przedstawicieli partii Macrona, którzy z jednej strony wykazali zrozumienie dla takiej sytuacji, decydując się na to, ażeby po drugiej turze móc stworzyć rząd pod warunkiem, żeby uda im się odciąć od władzy Zjednoczenie Narodowe.

A i przez prezydenta Macrona, przed wyborami oceniony jako również dość tragiczny z punktu widzenia interesów Francji, jak program oferowany czy proponowany przez Marine Le Pen, jest dzisiaj podnoszony przez ustami głównego lidera lewicy, pana Jean-Luc Mélenchon, jako ten, który oni chcieliby zrealizować i jednocześnie

Zarówno partii ciągle jeszcze rządzącej, a więc grupie wspierających pana prezydenta Macrony, jak i też tym politykom z lewego skrzydła, którzy uważają, że jednak sami nie są w stanie stworzyć rządu większościowego, więc muszą się porozumieć.

Z tych różnych pogłosek, które krążyły tu i ówdzie, ale które nie znalazły żadnego potwierdzenia, wymieniano na przykład socjalistę, jakby nie było, byłego prezydenta François Hollande'a, u którego przecież Macron był ministrem w rządzie odpowiedzialnym za gospodarkę i kwestie cyfryzacji.

No tak się zaczęła kariera w ogóle Macrona, prawda?

Teraz jednak wysłuchali głosu lobbystów, którzy zachęcali do tego, żeby pójść i w rezultacie oddali głosy na Lewicę, bo Lewica w swoim programie obiecała im przytrzymanie inflacji, podniesienie minimalnej płacy, być może reformę emerytalną, która byłaby z kolei wielkim ciosem w to, co udało się osiągnąć Macronowi.