Mentionsy
Kryzys polityczny we Francji. Co dalej z gabinetem Michela Barniera?
Po trzech miesiącach władzy, mniejszościowy rząd Michela Barniera we Francji prawdopodobnie zostanie odwołany. Głosowanie w tej sprawie zaplanowane jest na wczesny wieczór. - Gdyby skrajna lewica i skrajna prawica głosowały oddzielnie na swoje wnioski to nie miałyby żadnej szansy - uważa prof. Georges Mink, w kontekście nieoczekiwanego sojuszu Nowego Frontu Ludowego i Zjednoczenia Narodowego.
Szukaj w treści odcinka
Ostatecznie południowo-koreański prezydent Yun-sun Yol wycofał się ze swojej decyzji, a teraz zdominowany przez partię opozycyjną wobec niego parlament może go usunąć ze stanowiska, bo wniosek w tej sprawie jest już złożony.
Jego notowania są bardzo niskie, a parlament zdominowany jest przez partię mu, no już teraz to chyba wrogie nawet.
Co oznacza, że co najmniej 8-9 parlamentarzystów z partii prezydenta Youna musi się wyłamać i zagłosować przeciwko prezydentowi.
Nawet też wczoraj, gdy Parlament głosował za zniesieniem stanu wojennego, 18 posłów z Partii Prezydenta zagłosowało i poparło ten wniosek.
A głosowanie jest tajne, więc tych kilku de facto parlamentarzystów może się pokusić jednak, żeby zagłosować przeciwko prezydentowi.
Mam przeciwko sobie parlament, który blokuje większość moich działań, więc poprzez wprowadzenie stanu wojennego wyłączę ten parlament z funkcjonowania i wiele innych różnych elementów demokracji zostanie zawieszonych.
Natomiast Parlament się zdołał spotkać, przegłosować taką uchwałę o tym, że ten stan wojenny powinien zostać zniesiony.
Dlatego się ten cały stan wojenny nie udał, bo nie udało mu się zablokować parlamentu.
Wysłał ogólnie wojska specjalne do zablokowania parlamentu.
Jednak posłom, tym 190 posłom, którzy wczoraj głosowali za zniesieniem stanu wojennego, udało się dotrzeć do parlamentu i wejść na salę obrad zanim wojska weszły na teren budynku Parlamentu Zgromadzenia Narodowego Korei.
Widać było też na zdjęciach płynących z Seulu, że wielu policjantów jest też zdezorientowanych, nie wiedzą co robić, czy rozpędzać ten tłum spod parlamentu tych po prostu zwykłych ludzi, czy go nie rozpędzać, komu podlegają, kto ma nimi dowodzić.
Natomiast jeśli ten impeachment przejdzie przez parlament, Jun nie będzie pierwszym prezydentem, wobec którego wszczęto procedurę impeachment'u, dlatego że w XXI wieku takich prezydentów było dwóch.
Mówi jedna z protestujących pod parlamentem w Tbilisi kobiet, ale emocje manifestantów podniosło też dziś zatrzymanie niektórych liderów opozycji.
Ostatnie odcinki
-
Czeski prezydent broni Rosji
04.12.2025 18:01
-
Braterstwo broni
04.12.2025 18:01
-
Mord za mord w Somalii
04.12.2025 18:01
-
Amerykańska delegacja z wizytą na Grenlandii. C...
28.03.2025 18:50
-
Ekspert: zapowiadane przez USA podwyżki ceł mog...
27.03.2025 18:32
-
Amerykańscy żołnierze zaginęli na Litwie. Co si...
26.03.2025 18:30
-
Paryż zamyka 500 ulic dla samochodów. To jedno ...
26.03.2025 14:10
-
Negocjacje USA z Ukrainą i Rosją. Ekspert o wyp...
25.03.2025 18:50
-
Rozmowy USA-Rosja o wojnie w Ukrainie. Ekspert:...
24.03.2025 19:02
-
Wielka Brytania i Francja chcą zadbać o bezpiec...
21.03.2025 18:50