Mentionsy
#3 Indie, Wspinaczka, Piękno praktyki Mysore w rozmowie z Justyną Traczyk.
Justyna Traczyk opowiada o swojej głębokiej więzi z Indiami i jogą Ashtanga, o doświadczeniach z jogą uwzględniającą traumę, o wpływie natury i symboliki w Indiach, o podobieństwach i różnicach między wspinaczką a jogą, o wyrażaniu emocji w praktyce jogi oraz o swoich refleksjach na temat przeszłych doświadczeń i źródeł inspiracji.
Najważniejsze wnioski
Głęboka więź z Indiami i jogą AshtangaWpływ natury i symboliki na praktykę jogiRozdziały
Wprowadzenie do Justyny Traczyk
Joga uwzględniająca traumę i podejście do nauczania
Natura, mantry i symbolika w Indiach
Wyrażanie emocji w praktyce jogi
Rozdziały (9)
Justyna opowiada o swoim pierwszym wizycie w Indiach w 2006 roku i jej kontynuowanych wizytach, a także o praktyce w Mysore i Morjim.
Justyna opisuje swoje doświadczenia praktykując z Szarmilą Desai i jej podejście do kobiecości w asztangowej yogi.
Justyna opowiada o swoim doświadczeniu z praktyką Ashtanga Yogi dla kobiet w ciąży i po porodzie.
Justyna opisuje wpływ kursu trauma-informed yoga na jej podejście do prowadzenia praktyki Ashtanga Yogi.
Justyna opowiada o relacji nauczyciel-uczeń w yoga i wspinaczce, zwracając uwagę na zaufanie i autentyczność.
Justyna opisuje bogactwo praktyki w Indiach, w tym symbolikę bóstw, uznawanie świętości natury i relację z naturą.
Justyna porównuje wspinaczkę i jogę, podkreślając ich wspólną filozofię, wartości i społeczność.
Justyna opowiada o znaczeniu oddechu w praktyce jogi i jego magicznej połączeniu z czymś podstawowym.
Justyna podziela się inspiracją po śmierci Sheretta Joyce'a i zakończeniu etapu w praktyce Ashtanga Yogi w Indiach.
Szukaj w treści odcinka
I jak poleciałam po raz pierwszy, on mi powiedział, że jest Mysore, tam jest taka kolebka Ashtanga Yogi, jest to wyjątkowe miejsce i może bym chciała tam kiedyś pojechać.
Wiedziałam, że mam się dostać do Mysore, ale nawet nie wiedziałam jak, więc po prostu poszłam za tłumem ludzi, gdzie szła większość.
Zrobił się ktoś, kto akurat poleciał gdzieś w okolice Mysore i okazało się, że znał trochę jakiś połączeń i tak dalej.
Przez 10 lat wracałam do Mysore, a potem od 2017 roku właśnie do wspomnianego przez Ciebie Morjim, aby praktykować pod okiem Sharmili Desai.
Właśnie myślę, że z takiej potrzeby, którą Ty nazwałaś już, że zabrakło mi takiego kobiecego prowadzenia w tej praktyce, że z całą moją taką miłością, szacunkiem do Szarata, w którymś momencie poczułam, że po pierwsze te miejskie okoliczności Mysore mnie trochę już męczyły, a po drugie właśnie brakowało mi takiego pierwiastka kobiecego.
Powiedz, bo wiem, że studiowałaś i bardziej zgłębiałaś tą wiedzę trauma-informed yoga i byłam ciekawa, czy w jakiś sposób odbycie tego kursu zmieniło twoje podejście do uczenia, do prowadzenia zajęć Mysore, czy było to coś już, czego byłaś świadoma, czy w jakiś sposób cię to ubogaciło?
Ale inna kwestia takiego zaufania to jest kwestia korekt fizycznych i myślę, że tutaj to też jest taka ciekawa praca właśnie w tej metodzie, której my uczymy w stylu Mysore, gdzie tych korekt rzeczywiście jest dużo i kontaktu.
Jak nasze ciało zachowa się w takim zaufaniu i to jest takie piękne pogłębianie też czegoś, co z wielu powodów może być niewygodne, bo właśnie to jest jakiś skomfort fizyczny, to jest jakby ten dotyk, który też może nie być w ogóle trauma inform, bo w takim podejściu trauma inform jakby to ten kontakt fizyczny jest czymś pod takim dużym znakiem zapytania, więc to, że my możemy w stylu Mysore
Ostatnie odcinki
-
#3 Indie, Wspinaczka, Piękno praktyki Mysore w...
17.04.2026 13:14
-
#2 Budowanie samodyscypliny poprzez praktykę. W...
23.02.2026 09:19
-
#1 Magia praktyki Mysore. W rozmowie Magdalena ...
09.02.2026 16:52