Mentionsy

WYWIADOWCY
WYWIADOWCY
29.10.2025 14:00

Zbigniew Parafianowicz – „Jak Polska może odpowiadać na rosyjskie prowokacje?” – #114

Zbigniew Parafianowicz, politolog i dziennikarz specjalizujący się w sprawach międzynarodowych odpowiada na pytanie dlaczego Polska w ograniczony sposób reaguje na rosyjskie prowokacje i działania dywersyjne. Czy w wojnie hybrydowej, którą prowadzi z nami Putin, powinniśmy odpowiadać silniej niż dotychczas? Jakie Polska ma możliwości w tym zakresie? I czy eskalowanie działań odwetowych faktycznie leży w naszym interesie? Zbigniew Parafianowicz ocenia także politykę Donalda Trumpa w kontekście prób rozwiązania konfliktu na Ukrainie oraz presji, którą Waszyngton wywiera zarówno na Moskwę jak i Kijów. W tej rozmowie nie brakuje również wątków osobistych. Nasz gość deklaruje, że jest gorącym zwolennikiem wprowadzenia powszechnego poboru do Wojska Polskiego, i że on sam, jak i jego synowie od takiego obowiązku by się nie uchylili.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Rosja"

Parę razy w historii sama Polska dowiodła, że Rosjanie są przeciwnikiem, którego można po prostu pokonać.

Amerykanie z tego co się orientuje po rozmowach z ludźmi zajmującymi się bezpieczeństwem w państwie, Amerykanie mają swój własny kanał komunikacji z Rosjanami, który otwierają w momencie, gdy dzieje się coś takiego jak drony wlatujące do Polski.

Otwierają go po to, żeby dowiedzieć się, jakie są tak naprawdę intencje Rosjan i czy są, krótko mówiąc, wojny naprawdę, czy po prostu sobie robią jakieś gry na wschodniej flance.

Jeśli nie zanosi się na nic poważnego, to nie wchodzą na ostro w temat, czego dowodem były słowa Grynkiewicza, czyli główna dowodzącego siłami Rosjan.

Rosjanie, krótko, Rosjanie jednak powinni odczuć, że jest odpowiedź na drony.

Polska ma pewne możliwości, bo te słowa na przykład generała Hodżesa amerykańskiego, który mówił o tym, że tak naprawdę, bo my zawsze jesteśmy w takim paradygmacie narracji o tym, że Rosja przyjdzie i nas pobije.

Okazuje się, że Ukraińcy są w stanie skutecznie prowadzić program celowanych zabójstw w Federacji Rosyjskiej, także to są w stanie wtargnąć na Kurszczyznę i utrzymywać ją przez wiele miesięcy, a Rosja musi prosić o pomoc Korei Północnej, żeby tworzyła odwody do odbijania tej Kurszczyzny, bo nie mają wystarczającej liczby sił, z racji tego, że są zaangażowani na Donbasie przede wszystkim.

Także to przyjmowanie narracji o tym, że Rosja jest tym osiedlowym chuliganem nie do pokonania nie jest właściwe, czego parę razy w historii sama Polska dowiodła, że Rosjanie są przeciwnikiem, którego można po prostu pokonać.

I gdyby taki samolot spadł nad którymś z państw europejskich lub nad Polską, to by było, propagandowy rezultat Rosja by skeszowała całkowicie, w sensie zbudowania poczucia takiego strachu, zagrożenia, terroru, który gdzieś tam się czai.

Co więcej, udało się ściągnąć tak zwanego master minda tego wszystkiego, czyli rosyjskiego, rosjanina, który operował z Bałkanu, z pozycji Republiki Serbskiej w Bośni, czyli państwa prorosyjskiego w gruncie rzeczy, podmiotu tworzącego Bośnie i Hercegowinę, który jest prorosyjski.

Udało się go ściągnąć, mimo tego, że Rosjanie też wkładali ogromny trud w to, żeby to się nie udało, przekonując Serbów i władze Bośni i Hercegowiny, że to jest kryminalista, który jest poszukiwany w Rosji i on musi zostać oddany przede wszystkim, ekstradyowany do Rosji, a nie do Polski.

Rosjanie jest po pierwsze mało w Polsce, a po drugie są poddani szczególnej kontroli, szczególnym reżimowi kontrwywiadowczemu.

I szczerze mówiąc nie widzę, żeby to była jakaś intensywna praca, taka ofensywna w budowaniu, ale to jest też z drugiej strony, o wiele łatwiej coś takiego robić jest Ukraińcom, którzy, czy nawet przedstawicielom państw bałtyckich, bo to są państwa, które kiedyś tworzyły jeden organizm państwowy z Rosjanami, Sojusz.

Chociaż na przykład, no tak, bardzo opicie korzystam z Telegrama, który jest bardzo istotnym medium w tym umownym wschodzie, bo to jest też pojęcie fałszywe, mówimy wschód, ale tak naprawdę Białoruś, Ukraina czy Rosja to są zupełnie inne światy w obrębie samej Ukrainy.

Bo jednak Rosja nas mocno troluje, mocno.

Łatwo nam, zresztą Rosja skutecznie obrzydza nam Ukraińców, Białorusinów.

Po to, żeby właśnie nie drażnić tych lemingów Putina, tej klasy średniej, która chce tą wojnę oglądać sobie w telewizji albo usłyszeć, jak Rosja tam ma sukcesy wszędzie i na Bałtyku i na Morzu Śródziemnym i na Ukrainie.

No, może tak być tak, tego nie możemy wykluczyć, natomiast mimo wszystko spodziewałem się jakiegoś ogromnie, takiego ogromnego wzmożenia ze strony Rosjan,

Co prawda uważam, że to było niemądre, ale z drugiej strony, jeżeli nie trafiłem do łagru pod zarzutem terroryzmu, ani mój kolega, to znaczy, że Rosjanie tego nie widzieli, nie mieli świadomości tego, że coś takiego miało miejsce.

Także też nie przesadzajmy, wiele przypadków tego sztyrlicyzmu rosyjskiego i to, co mówiliśmy na początku, to nie jest tak, że Rosja jest wszechwładna i po prostu wszystko kontroluje, namierza, patrzy na tych dziennikarzy, gdzie ich tam capnąć i porządek z nimi zrobić.

Przynajmniej na razie mamy sytuację, w której Rosjanie są w kłopocie.

w wentyle, za pomocą których można ten surowiec pchać nowymi schematami po prostu w świat, ale przynajmniej na razie jesteśmy właśnie w momencie, w którym Rosja została dość poważnie ukąszona tymi decyzjami trumpowskimi, także jest to działanie na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie na pewno, pozbawienie Putina źródeł dochodu z handlu surowcami.

Znaczy Naddniestrze samo w sobie jako republika separatystyczna nie jest takim klasycznym zamrożonym konfliktem, z którego Rosjanie mogą czerpać pełnymi garściami.

Oczywiście są tam elity bezpieczniackie, które strzelają z ucha Rosjanom, ale same elity biznesowe naddniestrzańskie, one nie są zainteresowane wchodzeniem w wojnę, ponieważ one na tym swoim takim półlegalnym statusie

Kiedy będzie moment, żeby posprzątać stamtąd Rosjan?

Pytanie o to, jak się definiują ci, którzy są uznawani za Rosjan.

Tak samo jak weszli do obwodu Kurskiego po to, żeby po prostu odwrócić uwagę Rosjan, zmusić ich do przesunięcia części sił z Donbasu, opóźnić tempo natarcia na Donbasie.

To nie jest tak, że Rosja może przejechać łatwo sobie, łatwy rajd zrobić przeciwko.