Mentionsy
Maciej Lorenc – „Rytuały psychodeliczne kontra psychodeliki w kontekście naukowym” – #113
Maciej Lorenc, socjolog, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Psychodelicznego tłumaczy na czym polegają cieszące się ostatnio dużym powodzeniem obrzędy zażywania silnych środków psychodelicznych. Nasz gość rozbiera na czynniki pierwsze rytuały Ayahuasca, San Pedro, Kambo i... jeszcze kilka innych. Ponadto po kolei wyjaśnia w jakich okolicznościach zostały wprowadzone do użycia wszystkie znane do tej pory substancje psychodeliczne: meskalina, psylocybina, LSD, DMT, MDMA, 5-MeO-DMT i ketamina. Z tej rozmowy dowiecie się również jakie zagrożenia wiążą się z zażywaniem psychodelików oraz czy można wykorzystać substancje psychoaktywne w leczeniu zaburzeń psychicznych - przede wszystkim depresji lekoopornej. Zachęcamy do słuchania, a także do zapoznania się z Najnowsza książką Maciej Lorenca "Czy psychodeliki uratują Polskę?".
Szukaj w treści odcinka
Widzą nagłówek w internecie, że psylocybina leczy depresję lekooporną, więc też jakby mają motywację, żeby sprawdzić.
Czyli te standardowe leki i psylocybina ewentualnie to jest kolejny wariant.
No, ale, bo to też, dopóki nie ma owocnika, to jakby też tam jakby psylocybina i psylocyna, czyli te substancje odpowiedzialne za działanie psychoaktywne, jakby nie występują.
Natomiast też ta konwencja NZ-u z 1971 roku, ona określiła konkretne substancje, które są nielegalne, między innymi psylocybina właśnie.
A może wytworzyć taką gęstą zlepkę strzępek, takie zbite strzępki nazywane sklerotami i tam też jest psylocybina i psylocyna.
Psylocybina może być używana do leczenia depresji lekoopornej, a MDMA do ciężkich przypadków zespołu stresu pourazowego.
I za pomocą tej synergii, psylocybina plus katynon, wywołuje taką manię seksualną.
Na pewno gdzieś tam kwestionujący taki mit, czasami powielany w kulturze psychodelicznej, że psylocybina powstała po to, żeby pomóc nam wznieść się na wyższy poziom rozwoju świadomości.
Natomiast jest tak, że psylocybina i inne tego rodzaju substancje, tak się zakłada, że z perspektywy ewolucyjnej powstają, bo one nie uczestniczą w procesach życiowych.
Psylocybina nie jest grzybowi niezbędna do przetrwania, tylko jest wytwarzana niejako jako taki produkt uboczny metaboliczny, czyli jest to nawet nazywane metabolitami wtórnymi.
Przepraszam, jeszcze jedno pytanie mi się urodziło, ale takie czysto techniczne, że ta psylocybina
Ostatnie odcinki
-
Arleta Bojke – „Ślub… i na wojnę. Rosjanki są p...
22.04.2026 13:00
-
Ppłk Maciej Moryc – „Iran: wojna wywiadów”
08.04.2026 13:00
-
Albert Świdziński – „Polska musi wykręcać ręce ...
25.03.2026 14:00
-
Franciszek Georgiew – „Co robią agenci AI w two...
11.03.2026 14:00
-
Marcin Giełzak – „Więcej dobrych ludzi poznałem...
25.02.2026 14:00
-
Yanek Świtała – „Polska widziana z karetki” – #123
18.02.2026 14:00
-
Rafał Michalski – „Czy Ameryka rozpada się od ś...
04.02.2026 14:00
-
Prof. Hieronim Grala – „Gdzie jest to obiecane ...
21.01.2026 14:00
-
Adam Jarniewski – „Po co Trumpowi Grenlandia?” ...
07.01.2026 14:00
-
Miłosz Brzeziński – „Co jest domeną ludzi mądry...
26.12.2025 14:00