Mentionsy

WNPiSM UW
WNPiSM UW
03.11.2025 09:21

Organizacja Narodów Zjednoczonych a polityka Wielkich Mocarstw - rozmowa z prof. Romanem Kuźniarem

W cyklu podcastów pod tytułem Zwięźle i na temat o stosunkach międzynarodowych - rozmowy z praktykami: o Organizacji Narodów Zjednoczonych rozmawiamy z pracownikami administracji państwowej i instytucji międzynarodowych, a także z przedstawicielami świata akademii o ONZ i całym systemie Narodów Zjednoczonych. Spojrzenie eksperckie podane w przystępny i jasny sposób pozwala poznać tajniki działania Organizacji i powiązanych z nią struktur od środka.

Dlaczego powstała ONZ? Jaką rolę miały w niej odgrywać zarówno wielkie mocarstwa, jak i inne państwa, takie jak Polska? Jakie były kluczowe momenty w historii organizacji? Jak ONZ reagowała na najważniejsze kryzysy po 1945 r?


Z prof. Romanem Kuźniarem rozmawiają Patrycja Grzebyk oraz Dorota Heidrich (Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego).

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Narodów Zjednoczonych"

Bo tym tematem jest Organizacja Narodów Zjednoczonych a polityka Wielkich Mocarstw.

Tak było w przypadku Ligi Narodów, tak było w przypadku Organizacji Narodów Zjednoczonych.

W czasie II wojny światowej już 1 stycznia 1942 roku Wielkie Mocarstwa, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Chiny i Związek Radziecki podpisały Deklarację Narodów Zjednoczonych odwołującą się do jeszcze wcześniej Karty Atlantyckiej z 14 sierpnia 1941 roku przyjętej przez przywódców Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

W czerwcu 1945 roku w San Francisco 50 państw podpisało Kartę Narodów Zjednoczonych.

Ale przecież w samej deklaracji Narodów Zjednoczonych nie ma słowa o utworzeniu przyszłej organizacji Narodów Zjednoczonych.

W stworzeniu organizacji, która nie popełni błędów nie tyle Ligi Narodów, tylko nie popełni błędów państw tworzących Ligę Narodów przed II wojną światową, czyli organizacji, przy pomocy której państwa zapobiegną tym przyszłym klęskom, czyli klęskom przyszłych wojen, tak jak to się mówi w preambule do Kart Narodów Zjednoczonych.

że to położyło się cieniem na działalności, na skuteczności Ligi Narodów i całą pewnością te błędy chciały poprawić poprzez swoje zaangażowanie na rzecz tworzenia nowej organizacji, która prawdę powiedziawszy jest taką Ligą Narodów 2.0, bo jednak te podstawowe założenia Ligi Narodów zostały utrzymane w tym projekcie Karty Narodów Zjednoczonych.

Z całą pewnością kierowały się w dużym stopniu dobrą wiarą, jeżeli chodzi o pragnienie stworzenia organizacji, która da światu te rzeczy, o których mowa w preambule i w artykule 1 Karty Narodów Zjednoczonych.

Czyli mamy 1945 rok, 1945 powstaje Organizacja Narodów Zjednoczonych, świętujemy 80-lecie tej organizacji w tej chwili, ale już rok później, w 1946 roku Winston Churchill podczas swojego przemówienia w Full Tone stwierdza, że

Czym więc staje się Organizacja Narodów Zjednoczonych w tym czasie?

na forum Zgromadzenia Ogólnego i we wszystkich innych organach ONZ, Narodów Zjednoczonych, co dawało im szansę, Sowietom, ale także innym krajom dawało im szansę dyplomatycznej ofensywy, aktywności i tak dalej.

I sytuacja w Zgładzeniu Ogólnym i w innych organach wybieralnych Narodów Zjednoczonych zaczęła się zmieniać, można powiedzieć, na korzyść Związku Sowieckiego.

Znaczy, które są skłócone, bo kiedy ci dwaj głównie nie mogli rozmawiać, to, że tak powiem, mogli wchodzić jako pośrednicy czy tacy, którzy, że tak powiem, coś tam... Także to, że to nie była tylko Organizacja Wielkich Mocarstw, ale coraz większej liczby państw, to powodowało jakby taką pulsację, dynamikę pracy Narodów Zjednoczonych i wtedy ujawniła się taka...

Czy rzeczywiście ten przełom, rok 1989, 1990, to jest przełom, jeżeli chodzi o współpracę Wielkich Mocarstw w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych?

Przecież uwierzyliśmy, że jesteśmy w stanie budować ten nowy porządek, że jesteśmy w stanie uchronić te przyszłe pokolenia od wojen, jak obiecywała preambuła Karty Narodów Zjednoczonych.

Ta operacja, która była radykalnym pogwałceniem Prawa Miejscowego Kart Narodów Zjednoczonych, to przecież nikt inny jak Kofi Annan, przeforsowany przez Stany Zjednoczone w połowie lat 90. na sekretarza generała, pamiętam bardzo dobrze, pierwsze głosowanie 14 do 1 przeciwko w Radzie Bezpieczeństwa.

Kilka lat później komentatorzy prac Organizacji Narodów Zjednoczonych odnoszą się do kolejnego etapu, mówiąc o zimnej wojnie 2.0, która nastąpiła po tych wszystkich wydarzeniach i zderzeniach pomiędzy interesami mocarstw zachodnich w Radzie Bezpieczeństwa, a Chinami i Rosją.

I kraje zachodnie próbują stać przy zasadach Karty Narodów Zjednoczonych, przy czym niestety mamy problem.

Natomiast Stany Zjednoczone Trumpa z całą pewnością nie są mocarstwem, który chciałby chronić Rules Based Order, a więc takiego porządku, który mamy zapisany w Karcie Narodów Zjednoczonych.

Czyli zdecydowanie jest o co walczyć w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych i z wypowiedzi pana profesora wynika jednak pewna nadzieja, że nawet w takich trudnych czasach, Zimna Wojna I, Zimna Wojna II, to inne państwa też mają sporo do zrobienia i mają swoją rolę do odegrania i czasami wtedy ta organizacja może być bardziej aktywna