Mentionsy

WINI Rozmawia
WINI Rozmawia
02.04.2026 06:00

Boska molekuła - co się dzieje, gdy znika „ja”? J. Schimmelpfennig, P.Matejuk i WINI

Dzisiejsza rozmowa (nie wywiad): Tajemnice "Boskiej molekuły" - J. Schimmelpfennig & P.Matejuk. Wini rozmawia z Jakubem Schimmelpfennigiem i Piotrem Matejukiem o DMT oraz jego wpływu na mózg i percepcję. Co się dzieje gdy znika "ja"? Na zdefiniować życie? Czy w polskich karetkach powinno być dostępne DNT? Jak DNT pomaga ratować życie? Rozmowa o świadomości, ludzkim mózgu, filozofii i rzecz, które możemy przeżyć. Jakub Schimmelpfennig 👉 Neuropsycholog, doktorant Uniwersytetu SWPS, badacz w Behavioral Neuroscience Lab, założyciel Psychedelics & Consciousness Research Group (PCRG). Specjalizuje się w badaniu odmiennych stanów świadomości, endogennego DMT oraz wykorzystaniu nowoczesnych technologii i technik oddechowych do wywoływania stanów psychodelicznych.Piotr Matejuk 👉https://www.facebook.com/piotr.matejuk.hipnoterapia/https://www.instagram.com/piotr.matejuk🤝 Partnerem formatu rozmów Winiego jest wypożyczalnia samochodów ODKRYJ AUTO, z kodem WINI10 otrzymujecie 10% rabat na rezerwacje samochodu 👉 https://www.odkryj-auto.pl/?p=WINI10

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "J."

Jak najbardziej.

Okej.

Chociaż słyszeliśmy o sobie wcześniej.

Bo już pewnie pewne rzeczy się zaczęły wcześniej.

Dzięki temu możemy zobaczyć, jak fale potencjału elektrycznego przemieszczają się właśnie tutaj.

A bo coraz mniej.

Tak, i możesz odtworzyć jakby tą informację, nawet jeżeli jeden komputer Ci się zniszczy, albo nawet więcej.

Aż po takie głębokie predykcje dotyczące tego, jak działa świat, czy ludzie są uczciwi czy nie, czy ja jestem osobą głodną kochania czy nie, czy siebie szanuję czy nie, czy świat to dżungla czy inaczej.

Ale wydaje mi się, że też może to tak trochę działać, że osoba, która jest bardziej otwarta na przyjmowanie nowych idei, ten wydatek będzie miała mniejszy, bo wtedy to zaskoczenie nie będzie tak duże, bo ona już się przyzwyczaiła do tego, że kurczę, że się człowiek myli, że dostosowujemy swoją taktykę do sytuacji i tak dalej.

J.S.

J. Dobre i to właściwie, to jest powiedzmy inaczej, podstawa, no bo najpierw warto o czymś wiedzieć, a potem ewentualnie można roztrząsać, czy to stosujemy rekreacyjnie, czy do ozdrawiania, czy do czego w ogóle.

J. Jezus moja, my mamy wszystko w sobie.

Czyli mogłoby być na przykład... Z takim korkiem w wannie powiedzmy, do której jak lejesz wodę, bo ona sobie płynie różnymi tam obwodami, rurami i tak dalej po Twoim ciele, ta serotonina, to jak przytkasz trochę korek, czyli dokonasz inhibicji wychwytu zwrotnego, czyli pójścia dalej w kanał, no to się jej zaczyna zbierać w tej wannie coraz więcej.

J.S.

J.S.

Tak, jak najszybciej.

Jest inaczej.

I... J. Naprawdę ?

Dlatego problemem jest dużym to, żeby zniwelować odpowiedź immunologiczną i powstrzymać... J. Ale czekaj, to wjechała jakaś sekta, która mówi, ej słuchajcie, mam fajny pomysł.

Jakub mówił o tej... Nie dam ci karty mojej.

I takiej neurofarmakologicznej i tej psychologicznej.

Zaczynamy kwestionować taki prosty redukcjonizm, że jesteśmy tylko i wyłącznie tutaj.

Takich rewolucjonistów, który właśnie mówi o tym, że ten mózg powinniśmy traktować jako instrument falowy i zdecydowanie wyjdźmy już z tych komputerów, wyjdźmy z tego chrzanienia o procesorach, bitach i tak dalej.

Wiele doświadczeń psychodelicznych, chyba Piotr się ze mną zgodzi, wiele osób po doświadczeniach psychodelicznych zmienia obóz takiego redukcjonizmu, że istnieje tylko materia, na to, że coś jest więcej.

Czyli może coś być trochę świadome, trochę bardziej świadome, jeszcze bardziej świadome, jeszcze, jeszcze, jeszcze i tak dalej, i tak dalej.

Okej.

Czyli tej świadomości jest w cholerę więcej.

J. No ja jestem człowiekiem, który nieraz nad ten temat dywagował i skłajam się do tego.

J. Że nie ma wolnej woli?

J. No rozmawiałem o tym z Eweliną Knapską ostatnio, neurobiolożką.

Jest tutaj znacznie więcej.

J. Inne rasy.

To na przykład przy chorobie lokomocyjnej.

Weź lepiej to Jakub zdefiniuj.

I okazuje się, że przy śnie czy przy anestetykach ten plik waży mniej, ale kiedy osoba jest przytomna, waży więcej.

A, okej.

Dla komórki na jej poziomie, na poziomie organu ten i coraz wyżej, coraz wyżej.

I teraz jak ja to widzę, to gdzie jesteśmy teraz tutaj.

Więc chyba w każdej, nawet w takiej...

Znaczy ja spotkałem przynajmniej.

Może to wrzućmy, Piotrze, do tego worka, kto przeszkadza i co jest łatwiej.

Pomidor, idziemy dalej.

Głupota i głupota i to jest rzeczą, która przeszkadza najbardziej.

J.D.