Mentionsy
Spowiedź trenera Michniewicza: Premier przeprosił mnie za aferę z premiami
Czesław Michniewicz w ekskluzywnym wywiadzie z Grzegorzem Krychowiakiem opowiada o kulisach afery z premiami po mistrzostwach w Katarze. Szczerze opowiada o swoich relacjach z dziennikarzami i czy to oni zniszczyli jego karierę w polskiej reprezentacji. Takiej rozmowy z byłym selekcjonerem nie przeprowadził jeszcze nikt! I drugiej okazji na poznanie go na pewno nie będzie.
Szukaj w treści odcinka
Pamiętam, to był lipiec, było tak gorąco, Włosi mieli super szatnię z klimatyzacją, my gorąco pojechaliśmy tam na rozdech, tu później z PZPN-u fajnie się udało zobaczyć, klimatyzatory powstawiały, bo nie dało się tam siedzieć, tam 50 stopni, była normalnie sauna.
Jak trafiłem do PZPN-u, to już pracowałem 63 lata, wszyscy mówią, że ja jestem w szczepku urodzony.
A to PZPN oczekiwał, żeby po prostu zamknąć ten temat i opowiedzieć o tym?
Jak wróciliśmy z mistrzostw i było to, nie wiem, dwa dni byliśmy w Polsce i ja zadzwoniłem do PZPN-u, że chciałbym pojechać, żeby popatrzeć na Francję, Argentynę, czyli zespoły dwa, które w Storium graliśmy, bo półfinały się zbliżają i mógłbym zobaczyć ewentualnie finały i tak dalej.
Grzesiek, ja jak jechałem do PZPN-u... Aha, bo czemu?
Pamiętam, tutaj dostałem SMS, a bo to 2022 był, i jechałem samochodem, bardzo wcześnie rano wstałem, bo miałem spotkanie tutaj z zarządem PZPN-u, miała zapłać decyzja.
Przyjechałem do tego PZPN-u, poczekałem chwilę, spotkaliśmy się, zakomunikowali mi, że tak i tak, tam nic nie musiałem podpisywać, żadnych dokumentów.
Dziennikarze wiem, że czekali przed PZPN-em, a ja wjechałem do garażu.
PZPN wiedział o tej premii?
Pan też premier chodził od stolika do stolika i na koniec, jak już premier się z nami żegnał, takie zdjęcie było, PZPN zrobił z tego filmik i mówi, no jak będzie wszystko dobrze, to pomyślimy o premii i tak dalej dla was.
I gdyby PZPN, tak sobie myślę, teraz żona mnie do ciebie, mówię, zobacz, z Michałem przedłużyli kontakt po dwóch porażkach, gdzie wiadomo, że było, że odpadamy.
Jak podpisałem z PZPN kontrakt, wrzuciłem go gdzieś do jakiejś książki, bo prawnicy wykonsultowali, ja nie miałem wersji mailowej, tylko miałem to drukowaną.
Myślę przede wszystkim to, że gdzieś tam w pewnym momencie dla PZPN-u już byłem balastem, bo ciągle atak, atak, atak i myślę, że ktoś pomyślał sobie, ja tak myślę, to jest moje rozumowanie, że jak mi nie będzie, to może te ataki się trochę na PZPN zmniejszą.
Ostatnie odcinki
-
Wyznanie Joanny Jędrzejczyk: Czasami żałuję zak...
16.02.2026 16:30
-
Prawdziwa cena zwycięstw. Maja Włoszczowska: Od...
09.02.2026 16:30
-
Adam O.S.T.R Ostrowski: Nie sprzedam dupy, nie ...
02.02.2026 16:30
-
Spowiedź trenera Michniewicza: Premier przepros...
26.01.2026 16:30
-
Jan Błachowicz: Lubię metaliczny posmak krwi. M...
19.01.2026 16:30
-
Andrzej Bargiel: Czy mam wyrzuty sumienia? Tak,...
12.01.2026 16:30