Mentionsy
WOJCIECH KOWALEWSKI: FABIAŃSKI JEST ARYSTOKRATĄ, BORUC BYŁ ARTYSTĄ, A JA RZEMIEŚLNIKIEM
Przez długi czas grał na bardzo wysokim poziomie. Bronił w Legii Warszawa, Szachtarze Donieck czy Spartaku Moskwa. Zagrał także kilka spotkań w reprezentacji Polski, ale tylko na chwilę był jej podstawowym bramkarzem. Czy żałuje? Kolejnym gościem Łukasza Kadziewicza w podcaście "W cieniu sportu" jest Wojciech Kowalewski.
Co w odcinku: - czy z perspektywy czasu żałuje gry w Rosji?
- dlaczego nigdy nie był "jedynką" reprezentacji Polski?
- gra w Legii - spełnienie czy niedosyt? - kiedy czuje się najbardziej niekomfortowo?
- czym różniły się metody treningowe w różnych krajach, w których bronił?
Szukaj w treści odcinka
Jakby tworzy automatycznie taką mikrospołeczność tej przynależności do Legii, że kiedyś zaczynaliśmy na jednym poziomie, a później każdy pisał swoją historię?
Znaczy, to nie jest tak, że mijaliśmy się, bo ja z Arturem spotkałem się w Legii...
To był krótki okres, bo ja wtedy wróciłem do Legii z wypożyczenia z Groklinu.
Artur wrócił z wypożyczenia z Dolkanu i to było ostatnie moje pół roku w Legii tak naprawdę.
I później była też era Łukasza Fabiańskiego w Legii.
No ale tą osobą, która nas połączyła w Legii jest trener Krzysztof Dowhań i ja powiem z dużą sympatią i satysfakcją mówię o tych doświadczeniach, o tej współpracy, bo początek trenera Krzysztofa Dowhańa to też był początek mojego grania w Legii, bo ja wracając z wypożyczenia, tu akurat zastałem trenera Dowhańa, który dołączył do sztabu Legii Warszawa.
I odchodząc z Legii, taką pierwszą refleksję jaką miałem, a miałem też już doświadczenia pracy z różnymi trenerami, bramkarzy również, że u trenera do wchania nie powtórzyły się treningi ani razu.
No i później trener Dofhan oczywiście do dzisiaj kontynuował swoją pracę z bramkarzami Legii, wychował wielu reprezentantów Polski.
Garaż w Legii był ważny.
I co akurat później się wydarzyło, ja już po tej karierze zawodniczej, Jacek Magiera zaprosił mnie do sztabu szkoleniowego Legii Warszawa i znowu wróciłem do współpracy z trenerem Krzysztofem Dowhaniem, ale już w innej roli.
On się nie uśmiecha dzisiaj, jak słyszy, że w tak doborowym gronie otwieracie Akademię Legii.
Przygotowanym do tych kolejnych wyzwań sportowych, do tych sukcesów, które de facto nastąpiły, był i takim przeskokiem, takim szokiem dla mnie było przejście z Legii do Szachtara Donetsk.
Osiągnąłem ten pierwszy... Wyjeżdżałem z Legii w połowie sezonu.
Nie chciałem wyjeżdżać z Legii, bo mieliśmy super ekipę i byliśmy na dobrej drodze do tytułu.
Wyjeżdżałem z Legii z niedostytem, bo nie zdobędę mistrzostwa Polski, w sensie jakby pełnoprawnego, chociaż i tak jestem mistrzem Polski, bo rozegrałem ponad 50% spotkań w tym sezonie.
Ostatnie odcinki
-
SZYMON KOŁECKI: KSW DAŁO KOMUŚ 4 MILIONY? TO JA...
17.02.2026 18:00
-
TOMASZ SMOKOWSKI: NIE CHCĘ TAŃCZYĆ NA RURZE, TO...
10.02.2026 18:00
-
ZBIGNIEW BARTMAN: NIE CHCĘ MIEĆ Z TYM ŚRODOWISK...
03.02.2026 18:00
-
ARTUR BORUC: MIAŁEM OKRES, ŻE CZUŁEM SIĘ NIEZNI...
27.01.2026 18:00
-
WOJCIECH KOWALEWSKI: FABIAŃSKI JEST ARYSTOKRATĄ...
20.01.2026 18:00
-
Marcin Gortat. Inwestycje, wojsko i ojcostwo. "...
13.01.2026 17:45
-
Martin Lewandowski zdradza najwyższą wypłatę w ...
06.01.2026 18:00
-
Artur Boruc: Nie jestem herosem. Mam w sobie em...
30.12.2025 18:00
-
MARCIN GORTAT: BĘDĘ BRONIŁ TEGO KRAJU, GDY INNI...
23.12.2025 18:00
-
Martin Lewandowski: był taki kryzys, który praw...
18.12.2025 17:00