Mentionsy

Vogue Polska
Vogue Polska
24.10.2025 05:00

Podcast „Ikony stylu lat 90. i 2000.”, s. 3, odc. 1: Jennifer Lopez. Esencja Y2K

Kolczyki koła, welurowy dres, jeansy z niskim stanem, przyciemniane okulary, kaszkiety i timberlandy na szpilkach. Wszystko, co w swoich teledyskach z ery Y2K nosiła Jennifer Lopez, natychmiast stawało się najgorętszym trendem.

Podcastu „Ikony stylu lat 90. i 2000.” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube. 

Przygotowując odcinek, korzystałam z następujących źródeł:

https://www.vanityfair.com/news/2001/06/jennifer-lopez-200106?srsltid=AfmBOopcuInt3shn9dZXTBmDIlY_H_6tZQi1uXVYi209_nIE0_MtBNrhttps://youtu.be/SPI7tEV_CNc?si=PsnnSfgev6c1z6ZUhttps://www.nylon.com/fashion/jennifer-lopez-2000s-fashion-style-outfitshttps://29secrets.com/style/the-story-of-jennifer-lopez-and-the-versace-jungle-dress/https://www.vogue.com/slideshow/jennifer-lopez-best-fashion-moments

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "JLo"

Tak, znajdziecie młodziutką JLo na przykład w klipie Richarda Rogersa Can't Stop Lovin' You, czy Samantha Fox Hurt Me, Hurt Me.

Nie wiem, czy JLo ma talent, ale kurczę ma wdzięk.

Benny miał zresztą na JLo świetny pomysł.

JLo była zdecydowanie mniej utalentowana, ale za to bardziej pracowita, zdyscyplinowana i zdeterminowana.

Combs stworzył nową JLo.

A ona dopiero wtedy przy nim stawała się JLo.

Bo JLo nie była już taką typową latynoską.

Jej look z klipu do Love Don't Cost a Thing, promującego drugą płytę zwaną po prostu JLo, stał się ikoniczny od razu w dniu premiery.

To właśnie Barnes postanowił, że domeną JLo będzie nie czerwona szminka, ale paleta odcieni brązowych i nude.

JLo rozkręciła modę na glow na twarzy, ale też na okulary w cieniowanych brązowych szkłach typu awiatory, najczęściej zdobione jakimiś błyszczącymi dżetami, a także na ciemne dopasowane dżinsy lub nawet total dżins look.

Jestem co prawda dziewczyną z Nowego Jorku, ale na okładce mojej drugiej płyty pozuję w dżinsie, mówiła rozbrajająca JLo, bo po prostu kocham dżins, a ja zawsze jestem sobą.

JLo nosiła tak zwany messy bun.

Jednak niestety, przynajmniej według mnie niestety, Andrea już za wizerunek JLo nie odpowiada.

Tu jeszcze tylko dodam, że o ile w klipach JLo bawiła się street stylem i estetyką Bronxu, to na czerwony dywan wybierała już wyłącznie glamour.

A JLo na okładce wygląda spektakularnie.

A na ustach JLo ma szminkę tak bardzo nude, że niemal białą.

Poza tym, takie moje spostrzeżenie, te stylówki JLo z tego klipu korespondują totalnie z lookami Carrie Bradshaw z trzeciego i czwartego sezonu Sex and the City.

Chcę jeszcze wspomnieć o jednym klipie z trzeciej płyty JLo, o duecie All I Have, duecie z LL Cool J'em i jego wpływie na modę tamtych lat.

W klipie JLo przymierza ulicę Nowego Jorku w śnieżnej aurze, ubrana w pudrowo-różową parkę z futrzanym kołnierzem i mankietami, niestety jest to futrzokrólika, sprawdziłam, oraz wysokie wiązane buty, ma też urocze dwa kuceki i zaczerwieniony nosek.

A tak się składa, gdy ja dorastałam, moda na JLo trwała w najlepsze.

Poszłam na koncert, choć już od lat estetyka JLo nie jest mi specjalnie bliska, ani modowo, ani muzycznie, ale...