Mentionsy
Podcast „Czas odzyskany”, s. 8, odc. 1: Centrum (polityczne i nie tylko). Gość: Lejb Fogelman
„Jest więc rzeczą widoczną, że najlepsza wspólnota polityczna składa się z obywateli stanu średniego i że te państwa są najlepiej rządzone, w których stan średni jest liczny, a jeśli to możliwe – silniejszy od obu pozostałych”. Tak pisał o tym dawno temu Arystoteles w „Polityce”, wiążąc obywateli stanu średniego z umiarkowanymi poglądami. Kto rozejrzy się po świecie dzisiaj, może spytać: gdzie są te poglądy? Gdzie one się podziały? Co spowodowało, że wyparowały?
Do rozmowy na ten temat zaprosiłem Lejba Fogelmana - prawnika i historyka idei, doktora Columbia University i Uniwersytetu Harvarda, senior partnera w kancelarii Greenberg & Traurig. Rozmawiamy o tym, z jakimi zagrożeniami spotyka się dziś centryzm i o tym, dlaczego wybuchły radykalizmy. Rozmowa, jak na ogół z Fogelmanem, krąży, wpada w dygresje, zmienia stulecia i geograficzne przestrzenie. Zapraszam do jej wysłuchania.
Zdjęcie Lejba Fogelmana: Artur Zawadzki REPORTER / Eeast News
Podcastu „Czas odzyskany” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
Szukaj w treści odcinka
I teraz problem z tym też jest taki, że jak Bóg umarł, jak powiedział Gothardemus Nietzsche, czy jak przyszło oświecenie, to problem z wartościami jest taki, że są pewne wartości niezaprzeczalne tylko wtedy, kiedy pochodzą od Boga.
To jest chrześcijaństwo bez Pana Boga.
To jest chrześcijaństw Pana Boga, ale nie do końca bez Pana Boga, okej?
I ludzie idą po tej osi czasu ku lub od Boga.
Zbogacił ekonomicznie, udoskonalił.
Zbogacił ekonomicznie i politycznie i w każdym razie nagle GI Bill ogromna ilość młodzieży proletariackiej, ja już tak mówię takim językiem Žižka, właśnie niedawno czytałem jego świetny esej przy okazji, chociaż się z nim nie bardzo zgadzam na wiele tematów, to jednak ogromna ilość
Jest najbogatsza, ma wszystko, okej?
Jest wzbogacenie się tej klasy średniej, która jest i wejście ogromnej masy ludzi, którzy zaczynają mieć indysia, czyli atrybuty klasy średniej finansowe.
Marsis też jest ideą mesjańską, tylko bez Boga.
Od encyklopedystów, od powiedzmy oświecenia, w którym zaczął się odejście od Boga i spróbowanie ustawić świata na racjonalnych zasadach.
Ja widzę w nim rzymskiego boga Janusa.
Jeżeli on je będzie, jeżeli w Nowym Jorku za chwilę stamtąd ucieknie klasa bogata.
No dobra, a z drugiej strony mamy migrantów, którzy są konieczni, ażeby pracowali w tych zawodach, w których Polacy w związku ze wzbogaceniem się nie chcą pracować.
Którzy przyszli tu jako goście i przyszli też z konieczności ekonomicznej, a my ich z konieczności ekonomicznej, pod tytułem jest cały szereg niewdzięcznych prac, których wzbogacone społeczeństwo nie chce wykonywać, więc my ich z konieczności ekonomicznej przyjęliśmy.
Chcesz wzbogacić społeczeństwo obywatelskie poprzez...
Ja uważam, że różnorodność to jest źródło bogactwa.
Ostatnie odcinki
-
Artykuł: https://www.vogue.pl/a/casa-batllo-ant...
22.02.2026 07:23
-
Artykuł: Najmodniejsze sukienki na wiosnę i lat...
21.02.2026 19:56
-
Artykuł: „Pillion” z Alexandrem Skarsgårdem sta...
21.02.2026 19:42
-
Artykuł: Jeansy do kostek nie potrzebują obcasó...
20.02.2026 12:21
-
Artykuł: Żaden serial nie pokazuje toksycznego ...
20.02.2026 11:55
-
Artykuł: Czy wszystkie milenialki mają daddy is...
19.02.2026 13:10
-
Artykuł: Tym kosmetykom i trikom księżna Kate z...
19.02.2026 13:05
-
Artykuł: Spodnie 7/8 wydają ci się trudne w sty...
18.02.2026 16:21
-
Artykuł: Modernistyczny Wałbrzych. Przewodnik p...
18.02.2026 16:01
-
Artykuł: „Vogue Polska” x BMW Art Academy: Małg...
17.02.2026 11:18