Mentionsy
Artykuł: Poruszająca sprawa Gisèle Pelicot została przeniesiona na język teatru
Czytanie performatywne „Procesu Pelicot” to teatralny manifest nawiązujący do poruszającej sprawy Gisèle Pelicot, która stała się ikoną walki z przemocą seksualną. Stworzone przez reżysera teatralnego Milo Rau oraz dramaturżkę i aktywistkę Servane Dècle odczytanie zaprezentuje zespół warszawskiego Teatru Rozmaitości.
Autorka: Dorota Nasiorowska-Wróblewska
Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/proces-gisele-pelicot-czytanie-performatywne-teatr-rozmaitosci
Szukaj w treści odcinka
Artykuł do słuchania z Vogue.pl Poruszająca sprawa Gisèle Pelicot została przeniesiona na język teatru.
Czytanie performatywne procesu Pelicot to teatralny manifest nawiązujący do poruszającej sprawy Gisèle Pelicot, która stała się ikoną walki z przemocą seksualną.
Głośny proces Gisèle Pelicot, kobiety przez lata odurzanej przez własnego męża, który następnie organizował zbiorowe gwałty z jej udziałem, stał się pretekstem nie tylko do licznych dyskusji, ale i działań twórczych.
W małym miasteczku Mazan na południu Francji zwykli mężczyźni, jak określała ich lokalna prasa, dokonywali wielokrotnych gwałtów na nieprzytomnej Gisèle Pelicot.
Akty przemocy inicjował mąż Gisèle, który dokumentował też, co dzieje się z jego odurzoną żoną.
Kiedy Gisèle odkryła prawdę, zdecydowała się upublicznić przebieg swojego procesu sądowego.
Wydawało się, że mężczyźni odpowiedzialni za wyrządzenie Gisèle potwornej przemocy prowadzili zwyczajne życie, dopóki nie usłyszeliśmy o ich traumach, czynach lub rozmowach online.
Sprawa Pelicot ujawnia złożoność kryjącą się za aktami przemocy wymierzonymi w Gisèle oraz pokazuje, że gwałt jest przestępstwem, którego sprawcy nie zawsze mają jednoznaczne motywy.
Dzięki swojej odwadze do dzielenia się osobistą tragedią, Gisèle Pelicot stała się inspiracją i wzorem dla wielu kobiet.
Francuska artystka La Dame Quicole umieściła wizerunek Gisèle Pelicot w formie muralu na jednym z budynków w Lille.
Z kolei w Paryżu można natknąć się na wykonane na murach techniką graffiti szablonowego schematyczne portrety Gisèle.
Odczuwam wielki podziw dla Gisèle, bo jej decyzja o upublicznieniu sprawy, jej poczucie godności, które odnalazła w tej trudnej sytuacji, mówienie jako ofiara, że czas, by wstyd przeszedł na drugą stronę, pozycjonują ją w mojej głowie jako współczesną bohaterkę.
Po trzech dniach czytania historii Gisèle odreagowywałam bardzo długo, byłam bliska depresji.
Gisèle Pelicot pragnęła, aby proces był jawny w każdym aspekcie.
Mając dowody w postaci nagrań aktów przemocy seksualnej wobec niej, Gisèle postanowiła ujawnić je całemu światu, aby tym razem to sprawcy zostali naznaczeni.
Podkreśla, że czuł się zobowiązany do zabrania głosu w imieniu Gisèle.
Ta konkluzja przez wiele dni nie pozwalała mi normalnie oddychać, jednak ostatni monolog Gisèle daje nadzieję, że mimo traumatycznych przeżyć można widzieć światełko w przyszłości.
Dodaje aktorka, która wcieli się w Gisèle.
Ostatnie odcinki
-
Artykuł: „Vogue Polska” x BMW Art Academy: Mala...
21.04.2026 10:50
-
Artykuł: Jakie buty nosić do modnych czarnych s...
21.04.2026 10:48
-
Artykuł: Scenografka Zosia Mackenzie o pracy na...
21.04.2026 10:47
-
Artykuł: Fashion week jako soft power. Co napra...
20.04.2026 10:25
-
Artykuł: Belle époque w kamienicy na warszawski...
20.04.2026 10:23
-
Artykuł: Białe spodnie to idealna baza na lato....
19.04.2026 05:27
-
Artykuł: Wystawa monograficzna projektanta Jerz...
19.04.2026 05:12
-
Artykuł: Autor profilu Solo Show debiutuje ksią...
19.04.2026 05:00
-
Artykuł: Gwiazdy serialu „Testamenty” o dorasta...
18.04.2026 05:50
-
Artykuł: W książce „Szmaty” Karolina Lewestam o...
18.04.2026 05:33