Mentionsy

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza
Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza
08.04.2026 09:30

Czy to koniec wojny? Kto ustąpił? Trump czy Ajatollahowie? Paweł Rakowski

Mecenasi programu:

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF

AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.html

⁠Pobierz aplikację Hallow: http://hallow.com/ukladotwarty

Portu oferuje prosty sposób na inwestowanie, również dla dzieci, i zaufało mu już ponad 300 tys. klientów. Dowiedz się więcej na⁠ www.portu.pl⁠

Sponsorzy odcinka (1)

Oanda TMS Brokers pre-roll

"OANDA TMS Brokers, dom maklerski oferujący możliwość inwestycji w instrumenty z całego świata"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 126 wyników dla "Iran"

Miał zniszczyć Iran, ale w ostatniej chwili doszło do zawieszenia broni.

No a tutaj od strony tak jakby Iranu, tutaj wedle mediów bliskowschodnich, no to Chiny były tym krajem, które tak jakby zaproponowały Iranowi to, że już czas kończyć tą wojnę.

I teraz tak, dosłownie nie wiadomo, to znaczy zawieszenie broni pomiędzy Iranem

Ja się spodziewam, to jest też bardzo ważne, jeśli chodzi o Iran.

I tutaj zdaniem komentatorów ważne jest to, że po prostu Iran, albo raczej Iranska Gwardia Rewolucyjna jest tak zdecentralizowana, że oni dopiero z czasem usłyszeli o tym, że już mają nie strzelać.

Iranczycy uważają, że będzie swobodna i tutaj już też widziałem podliczenie, że tak właściwie jeżeli utrzyma się ten kurs, że 2 miliony dolarów za każdy okręt, no to Iran w ciągu roku może zarobić nawet i 100 miliardów dolarów.

Iranczykom też na tym zależało, żeby nie rozmawiać już ze Stevenem Witkoffem i Jaredem Kushnerem.

Przede wszystkim tu nie chodzi o to, że on jest na jakiejś liście w płac agentura, tylko chodzi o to, że Iran tak właściwie uważa, że tak jakby już Donald Trump ich nauczył tego, że jeden prezydent potrafi wypowiedzieć to co

I jeżeli będzie zakończenie tej wojny jakimś takim dealem, bo do tego też to zmierza Iran, chce się uregulować z Ameryką tak jakby całościowo odnośnie wszystkich punktów.

Twoim zdaniem to JD doprowadził do tego porozumienia, ale wspomniałeś na samym początku, że kluczową rolę odegrały Chiny, czyli Pakistan rozumiem był to tylko takim pośrednikiem, to nie między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, ale był tam jeszcze w grze ten jeden potężny gracz.

To znaczy te kartki, o których wspominał dwa dni temu Donald Trump śmiejąc się, że w Iranie nie mają, tak właściwie tutaj posługują się tak jakby trochę prymitywną formą komunikacji.

Natomiast jeśli chodzi o Chiny, to przypomnę, że w 2023 roku, kiedy to Arabia Saudyjska i Iran się resetowały, to Chiny też były obecne.

Z tego względu, że Iran chciało mieć... Jest państwo pod tytułem Chińska Republika Ludowa,

I ani jeden dolar nie trafił do Iranu z racji tej umowy.

Natomiast jeżeli się Iran wyprostuje tutaj w kwestiach swoich relacji z Amerykanami, to już nic nie będzie stało na przeszkodzie, żeby Chińczycy weszli z tym kapitałem i tak jakby odbudowali to, co między innymi zostało zniszczone w wyniku tej wojny.

Tak więc tutaj ta rola Chin jest niezwykle ważna, no bo tutaj tak jakby Teheran się troszeczkę lewaruje tymi Chinami, jak i też to, że Amerykanie się też trochę tym Iranem lewarują, no bo też ja tutaj zwrócę uwagę na to, że nie można mieć pełnego zaufania

Natomiast ważne jest też to, że tak jakby mamy wypracowane, znaczy jest coś wypracowanego, to znaczy, że nie wiadomo jeszcze jak to będzie wyglądało, ale sam fakt to, że Iranczycy rozmawiali dwa razy, podkreślę to dwa razy,

Iranczycy to podkreślają z tego względu, że oni widzą, że stali tym kazus godności, że oni rozmawiają z wiceprezydentem.

No i to też, wydaje mi się, będzie też z punktu widzenia jakiejś historii, to znaczy to, że być może Republikanie będą chcieli jakoś jeszcze odkręcać niekorzystne wyniki tej wojny, tak, no bo oczywiście cele tej wojny, które Donald Trump postawił, pod tytułem takie, że projekt atomowy chyba już, powiedzmy, jest do negocjacji, on będzie zdany najprawdopodobniej, to znaczy wydaje mi się, że Iranczycy

W Zatoce Perskiej jest inne rozumowanie, to znaczy jak masz ropę i gaz, a Iran ma ropę i gaz, to generalnie to do każdego banku się wchodzi jak do siebie.

Więc jeżeli Iranowi tak właściwie zostaną zdjęte sankcje w zamian za ten program atomowy,

To znaczy to, że Izrael już nie ma prawa tak właściwie teraz mówić odnośnie tego, że Iran im zagraża i Netanyahu też stara się tą narrację wprowadzać.

To, że już Iran powiedzmy to chociaż nie jest zmieniony.

Oczywiście, ja słyszę już komentarze takie, szczególnie z Zatoki Perskiej, odnośnie tego, że Iran tak będzie kręcił.

Ani nie zmieniła reżimu, ani nie doprowadziła do tego, że Iran na pewno nie będzie produkował broni jądrowej.

Tak, generalnie tutaj w Iranie mogą sobie otwierać szampany bezalkoholowe.

To po prostu im wyszło to, że Donald Trump zwrócił uwagę na coś, na co Iran bardzo często niemrawo zwraca uwagę.

Pierwszym błędem na pewno było to, że chyba Amerykanie i Izrael nie przewidzieli tego, że Iran

Sami influencerzy, którzy być może nie wiedzieli, że Dubaj jest na Bliskim Wschodzie, a Iran jest po drugiej stronie tej wielkiej wody, którą oni widzą na swoich zdjęciach, na jakieś tamte fotki, no to po prostu sami zrobili spiralę strachu i sami napędzili w swoich krajach tę niemoc i bezmoc, co oczywiście ma jakieś konotacje polityczne.

Czyli, że nawet Iranska Gwardia Rewolucyjna, która najprawdopodobniej podzieliła kraj na 40 chyba dwa sektory wojskowe, tak jakby.

Ale nie, pobijać z kwestii atomu, pobijać z tego, że Iran tak właściwie sprzeda ten atom w zamian za deal polityczny i deal gospodarczy, to uważam, że nie.

To wcale nie oddaje ich takiego klimatu podstawowego, to znaczy to, że każdy po prostu myśli o sobie i być może Iran będzie miał o wiele większy wpływ i coraz większy wpływ na te kraje i to też będzie dla niego po prostu bardzo duży sukces.

Też to podkreślam z tego względu, że w pewien sposób Amerykanie... Wydaje mi się, że Amerykanie już Iranu nie tkną na pewno przez bardzo długi czas.

No i też cały czas tak jakby Iran odblokowany, tak?

No bo, bo też nie chcę umieszczać tutaj Iranu w jakieś takie kolejne sojusze, które oni nie do końca chcą, ale jeżeli mówimy o takim kolektywnym Global South,

O Izraelu jeszcze za chwilę proponuję, żebyśmy pogadali o Libanie, ale jeszcze o samym Iranie.

On powiedział, że chociaż Iran jest wrogiem Stanów Zjednoczonych, to ta wojna była błędem, była odbyta w złym miejscu, w złym czasie i kompletnie nieprzygotowana bez strategii, bez planu zwycięstwa.

Natomiast pytanie, na ile Iran został osłabiony tą wojną?

Znaczy Amerykanie nie osiągnęli, bo Iran osiągnął.

Być może jakimś częścią tego domniemanego sukcesu amerykańskiego jest osłabienie Iranu.

Iran tak właściwie w trakcie tej wojny stał się tak jakby jednym wielkim Hezbollahem de facto.

Wydaje mi się, że otwarcie gospodarcze, nowy zastrzyk finansowy doprowadzi do tego, że Iran ruszy na zakupy.

Iran jest poważną siłą militarną, natomiast

To znaczy to, że nikt na chwilę obecną z Iranem nie będzie wchodził w jakikolwiek konflikt, bo on się po prostu wzmocnił.

O materii, która jeśli chodzi o Zatokę Perską jest do załatwienia, no bo Iran tak właściwie normalizują się z Amerykanami, otwiera sobie czerniki na świat.

Więc z perspektywy jakiejkolwiek zniszczenia infrastruktury w Iranie

Są tak właściwie i tak wpisane w koszta, a sens taki, że istnieje dalej Islamska Republika, to że może być liderem Zatoki Perskiej, to że może być Iran liderem świata muzułmańskiego.

Bo to też trzeba tak jakby uwzględniać to, że Iranczycy od samego początku mieli koncepcję na siebie, to znaczy mieli koncepcję

Bo też Donald Trump podkreślał to, że Biden był kręcony, Obama był kręcony przez Iran.

Mówi się też o to, że Amerykanie w jakiś tam sposób zezwolą Iranowi na to, żeby przynajmniej był

Natomiast, bo też trzeba wziąć pod uwagę to, że po doświadczeniach Iranu i to, że wiedzą o tym, że mają nieuregulowaną kwestię z Izraelem, której oni w żaden sposób nie chcą uregulować, bo to też jest o tyle istotne, że oni rozmawiają tylko i wyłącznie z Amerykanami.

To wydaje mi się, że Iranczycy, jak będzie Trump i jego następcą będzie J.D.

I on go wypowiedział w 2017 roku, żerując to, że Iran miał... bo są trzy rzeczy, które pomiędzy Amerykanami i Iranem...

Wszystkie sankcje schodzą z Iranu.

Wszystkie sankcje schodzą z Iranu.

To znaczy, że już koniec sankcji, to znaczy to, że można wziąć 100 dolarów i jechać do Iranu i próbować swojego szczęścia w kraju zatoki perskiej.

JPCOA, czyli ten układ z 2015 roku zakładał to, że Iran w zamian za kontrolę, w zamian za to, że ten program będzie kontrolowany przez Komisję Międzynarodową i to wszystko będzie pod nadzorem, sankcje były wtedy zdejmowane.

Jak w 2011 roku Donald Trump to wypowiedział, to on musiał, szczególnie kilka krajów europejskich, musiał prawie pod przymusem, Niemców musiał wtedy prawie pod przymusem odrywać od tego biznesu z Iranem.

Więc z perspektywy, powiedzmy to, jeżeli Iran pójdzie na to, to jest wszystko w porządku.

To znaczy to, że ten wielki kapitał, który tam drzemie w tym Iranie, tak 92 milionowym kraju,

No to tutaj po prostu jest perspektywa bardzo korzystna dla Iranu i też dla gospodarek sąsiednich plus i Europy.

Bo to też trzeba podkreślać to, że Europa patrzy zawsze na Iran z wielkim apetytem i Iran patrzy na Europę z wielkim apetytem.

I to jest absolutnie do zrobienia, no bo Iran pracował nad tym programem atomowym.

Amerykanie w trakcie rozmów tych z Witkoffem i Kushnerem, przynajmniej w tych ostatnich turach, już nie pamiętam przy której turze, ale tak jakby chcieli, żeby Iranczycy sami to zdemontowali.

A czy jeżeli zapytam o to, jakie są nastroje właśnie w tej chwili w Iranie?

Czy wiesz już coś, jak to jest odbierane przez Iran?

Pod takim elementem tożsamości Iranu, tego współczesnego Iranu, była wojna z Irakiem.

I jak się jest w Iranie, to się to po prostu widzi wszędzie.

No przecież może internet jest ograniczany w Iranie, ale jednak jest kontakt ze światem, tak?

Punktu odniesienia dla Iranu to jest Dubaj.

To ciężko tutaj cokolwiek oczekiwać, ale z perspektywy Iranu, takiego powiedzmy to przeciętnego Iranczyka, który żyje w tym kraju, bo żyje i jest dumny z tego, że ma tu swoją kulturę od tysięcy lat, ale przyszło mu żyć w tym reżimie, tak jak my żyliśmy w PRL, no to generalnie raczej może patrzeć na przyszłość z większym optymizmem.

Ale z drugiej strony przypomnijmy sobie też te pierwsze dni, czy drugi tydzień chyba wojny, kiedy Iran zaczął atakować sąsiadów.

Tak i wydawało się, od razu masz rację, że wydawało się, że ci sąsiedzi się przerażą i polecą do Stanów Zjednoczonych i staną jakby po stronie Iranu, no nie wprost, ale jednak to się też nie stało.

Więc na ile Iran pogorszył sobie sytuację w regionie ze swoimi sąsiadami, na których wszystkich dookoła ostrzelał.

Katar na przykład, oni są zawsze zmuszani do współpracy z Iranem, bo oni mają te soft parts, te złoża gazu.

I jeśli chodzi o Bahraj, no to na przykład jest widmo tego, że Iran będzie po prostu w pewien sposób przynajmniej dwa czy trzy te kraje jakoś sobie zagospodaruje, no bo po prostu będą w imię swoich interesów.

Też może być taka sytuacja, to że Iranczycy oczywiście marzą o tym, żeby Amerykanie stamtąd wyszli, ale Amerykanie mogą, powiedzmy to, zredukować się.

Wydaje mi się, że Iran będzie teraz tak jakby tym...

Tak jakby wszyscy się bali tego Iranu.

Oczywiście jest strach tego Iranu.

Jeśli chodzi o Liban, to Iranczycy, pierwotnie było tak, że Amerykanie, tak jakby oni i ich aktywa i Iran, oni i ich aktywa.

Zarówno Pakistan jak i Iran tutaj stawiali na to, że ta wojna ma być tak jakby zakończona.

Które najprawdopodobniej i tak Iran odbuduje za pieniądze zmyte, a ściśle ormost.

To może być taka sytuacja z tego względu, że jego trzymał jeszcze ten Iran.

Okazuje się, że Amerykanie ok, dobra, nawet i w tą wojnę w jakiś tam sposób weszli dla swoich interesów, nie załatwili swoich interesów, no ale tak właściwie sami Izraelczycy nie załatwią swoich interesów z Iranem bez pomocy amerykańskiej, a Amerykanie się już najprawdopodobniej z tej całej inicjatywy irańskiej, jeżeli to zawieszenie broni przejdzie w coś formalnego i coś stałego, już nie będą się interesować, tak?

Powiem tak, że po czerwcowej wojnie tam były różne rzeczy w Iranie, tam wybuchały różne rzeczy, tam były jakieś psikusy i być może te psikusy w Iranie dalej będą, ale samodzielnie nie.

Iran inaczej postrzega pewne sprawy, jeśli chodzi o kwestie relacji izraelsko-amerykańskich.

Iran nie uznaje Izrael w ogóle, że to istnieje i też nie uznaje za byt oddzielny.

Iran uważa, że Izrael jest częścią korporacji amerykańskiej.

To Iran tak właściwie by też tutaj, no kwestia libańska to jest podstawowa, no bo nawet jak będzie wojna z Hezbollahem cały czas prowadzona tam w Litanii, tam nad rzeką Litanii i tak dalej i tak dalej, no to Izraelczycy będą musieli do schronu schodzić, znaczy bo będą rakiety.

A nie uważam, że teraz właśnie Iran będzie nie sam, no bo on tego nie zrobi, ale za pośrednictwem Hezbollahu albo innych sił właśnie atakował Iran, żeby oddać... Izrael.

Nie, raczej wydaje mi się, że teraz dużo głosów jest takich, czy pytanie, czy Iran nie sprzeda Hezbollahu, tak?

No bo powoływałem się tutaj na taką koncepcję z 2002 roku, tych rozmów po World Trade Center, kiedy był amerykańsko-irański, kiedy to... No i tam wtedy Iran deklarował to, że może oddać powiedzmy to do swoich podopiecznych, przestać ich finansować.

No dobrze, to teraz wróćmy do Iranu i spróbuję odwrócić pytanie.

Że w najbliższym czasie Iran nie będzie w stanie budować bomby jądrowej, broni jądrowej.

Jednym z takich kolejnych paradoksów Iranu i w ogóle Wysokiego Wschodu jest to, że Iranczycy są najbardziej pro-amerykańskim społeczeństwem.

Iranczyków najbardziej bolało to, że oni byli traktowani kolonialnie.

Które traktowały ich po prostu jak kraj trzeciego świata, bo i tak traktowali, ale to są Iranczycy, więc mieli tę swoją megalomanię, która bym teraz mocno skoczyła jeszcze bardziej.

Nawiązania relacji dyplomatycznych pomiędzy Iranem i Stanami Zjednoczonymi.

A jak, powiedzmy to, unormują kwestię tego uranu, tak, unormują kwestię, i tak powoli, prawda, jakąś dyplomacją, może nie ping-pongową, ale nie wiem, piłkarską, chociaż ja nie wiem, czy coś tak, już nie wiem, czy Iran będzie grał, czy nie będzie grał, ale... To bardzo ciekawy wątek swoją drogą.

Dla Amerykanów Iran zawsze był potrzebny.

W latach tej islamskiej republiki, tych największych powiedzmy to wrogości, to dzięki Iranowi to Arabowie musieli kupować ubezpieczenie ze strony Amerykanów.

Teraz być może już nie będą musieli kupować, no to w takim razie Iran musi przeprowadzić wielkie inwestycje, jeśli chodzi o swój system naftowy i gazowy.

Więc szereg różnych, w ogóle to też jest o tyle ciekawe, że w Iranie nie ma fast foodów amerykańskich, tylko są podróbki.

I że będzie jakaś ambasada Iranu w Waszyngtonie.

Tutaj jeśli chodzi o Iran, no to to standard jakoś była pokazana, więc ja tego nie wykluczam, że w jakiś tam... Tylko ja tego nie widzę, żeby to Donald Trump.

Mieliśmy zwykle niezłe relacje z Iranem.

My mieliśmy bardzo dobre relacje, ale chyba dalej mamy z Iranem.

Z tego względu, że Iran jest potężnym rynkiem.

On ma chwilowo bana, bo Niemcy mają bana w Iranie i oni tego będą trzymali bardzo długo, natomiast Polska ma bardzo dobry pole position do tego, żeby coś tam... Tak, ale niestety nie mamy, nie umiemy grać, być proaktywni, zwłaszcza, że musiałyby się dwa obozy tutaj w Polsce dogadać, a u nas jak jeden powie białe, to drugi mówi czarne i...

Iran na pewno będzie odzyskiwał swoje strefy wpływów.

Żeby się zakończył, żeby ta wojna irańska, która nie była hegemonią Bliskiego Wschodu, ale jeżeli Iranowi uda się długo utrącić Beniamina Netanyahu, to to już będzie duży sukces.

Z perspektywy Europy, co jest ważne, to Iran odblokowany będzie dobrym partnerem.

Toteż nie można brać Iranu na logikę europejską.

Więc to też tego nie możemy tutaj wykluczyć, że Iran gdzieś tam nam może jeszcze odryfować.

Zmierzam do pytania, czy Twoim zdaniem w wyniku tych negocjacji, jeżeli ma dojść do jakiegoś znormalizowania relacji Iranu ze Stanami Zjednoczonymi, jeżeli nie nastąpi zmiana reżimu, bo na to nic nie wskazuje, ale czy Twoim zdaniem może nastąpić złagodzenie reżimu?

Jeden z tych wariantów, to znaczy jeden z tych wariantów, o którym chyba też mówiłem kiedyś, to jest kwestia MBS-a w Iranie.

I to jest jedna rzecz, która by automatycznie spowodowała to, że otwarcie Iranu na świat by spowodowało to, że przede wszystkim biznes plus turystyka, czyli że miliony ludzi, którzy by przyjechali do tego kraju, zostawili swoje pieniądze, czy to właśnie w inwestycjach, czy po prostu, bo tam jest po prostu pięknie, tam jest strasznie dużo do oglądania, więc to jest kraj nieznany, więc czy to by było dla nich opłacalne do tego, żeby się liberalizować?

A Iran ma tyle zabytków, tyle tego wszystkiego, że powiedzmy to kwestia ropy naftowej i gazu jest tylko dla tych mocarzy, ale zwykli ludzie z tej części świata żyją właśnie też i z turystyki.

Więc lepiej, żeby przygotowali się na rozmowy z Iranczykami.

Obecna administracja zwłaszcza nie zawsze korzysta z tych ośrodków analitycznych, zarówno tych dotyczących, tych zajmujących się Iranem, jak i tych zajmujących się Rosją.

A tutaj jeśli chodzi o Iran, to w pojedynku bokserskim to może być na odwrót.

A Iran, przywódcy Iranu wewnętrznie, no chełpią się tym, zobaczcie.

Iran będzie zasilany tym mytem.

Stracił to na pewno Izrael, stracił Emiraty Arabskie, stracił Kuwait, zyskał Iran.

Na pewno Iranczycy będą przypominali tę wojnę.