Mentionsy

Tu mówi PISM
Tu mówi PISM
18.09.2024 12:13

Unijne szachy: kandydaci na komisarzy wybrani

17 września Ursula von der Leyen przedstawiła nowy skład Komisji Europejskiej. O tym, jak kształtował się proces wyboru kandydatów na komisarzy, jakie są szanse na to, że Komisja Europejska będzie miała taki skład jak ten zaproponowany przez przewodniczącą, kto jest wygranym tego rozdania a kto może czuć niedosyt, rozmawiają Jolanta Szymańska oraz Tomasz Zając.

Jaką funkcję pełnią komisarze? Na czym polega proces ich wyłaniania? Jak wyglądał wybór kandydatów w tegorocznej odsłonie formowania się Komisji? Które państwa uzyskały to, czego chciały, a które odniosły "porażkę"? Jakie nowe funkcje zostały powołane na obecną kadencję i czy będą one miały silne porftolio? Czy wszyscy zaproponowani kandydaci na komisarzy obejmą stanowiska? Czy coś się może jeszcze zmienić?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Ursuli von der Leyen"

I wiemy już z poprzedniej lekcji, że ambicją Ursuli von der Leyen było to, żeby jej kolegium było zrównoważone płciowo.

A po drugie, te kraje, na które ona wywierała presję, to są kraje, chyba wszystkie bez wyjątków, w których na czele ich rządów stoją politycy, którzy nie wywodzą się z macierzystej partii Ursuli von der Leyen, czyli Europejskiej Partii Ludowej.

I chodzi mi o to, że ten taki polityczny romans Ursuli von der Leyen z Meloni wydaje mi się jest kwestią, która jednak wzbudza kontrowersję, ponieważ Meloni wstrzymała się na Radzie Europejskiej z poparciem dla Ursuli von der Leyen.

Zgoda na tak wysokie stanowisko jak wiceprzewodniczący wykonawczy, pomimo jakby ewidentnego sprzeciwu dla tych priorytetów politycznych Ursuli von der Leyen, jest dla mnie kontrowersyjny i tak jak mówię, jedyny powód, który mi przychodzi do głowy, dlaczego to ma sens pod względem takim pragmatycznym, jest właśnie próba zjednania sobie Włoch właśnie w celach tych imigracyjnych.

w rozumieniu Ursuli von der Leyen niż ci, którzy formalnie być może przynależą do... No tak, tylko ja to rozumiem, natomiast moja interpretacja tego jest taka, że ona to robi punktowo po to, żeby się legitymizować, że ona jednak wywodzi się, ja nie zajmuję się polityką włoską, no ale tak z oddali ją trochę śledzę, no i ona się jednak wywodzi z partii, która ma jakieś tam korzenie takie postfaszystowskie i na tym...

Właśnie pod wpływem zmian płciowych i tych nacisków Ursuli von der Leyen.