Mentionsy

Tu mówi PISM
Tu mówi PISM
10.09.2025 14:02

Jak Rosja testuje NATO: drony i wojna hybrydowa

W nocy z 9 na 10 września miał miejsce atak rosyjskich dronów na Polskę. Był on częścią zmasowanego ataku na Ukrainę, ale czy można powiedzieć, że rosyjskie bezzałogowce znalazły się w naszej przestrzeni powietrznej przypadkiem? Jaki cel chce osiągnąć Rosja? I jak możemy się bronić przed tego typu wydarzeniami oraz innymi atakami hybrydowymi? Na te pytania, w rozmowie z Sarą Nowacką, odpowiada Anna Maria Dyner.

Co wydarzyło się w nocy z 9 na 10 września?Dlaczego do tego doszło i jaki Rosja miała cel w tym ataku?Jak możemy powstrzymywać Rosję?Jak chronić się przed różnego typu atakami hybrydowymi?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Rosja"

I o ile poprzednie przypadki można było analizować pod kątem właśnie jakiegoś wypadku, złej trajektorii lotu drona, to można odnieść wrażenie, że Rosjanie wyciągnęli wnioski z tego, jak reagowaliśmy, jak reagował Sojusz i postanowili już nas przetestować w całości, co jest jakby klasycznym działaniem ze strony Federacji Rosyjskiej.

Rosja zaczęła prowadzić operacje w serwisach społecznościowych, zaczęła prowadzić operacje dwutorowo, to znaczy z jednej strony, żeby jak najbardziej zasiać strach i panikę wśród polskiego społeczeństwa, a z drugiej strony, żeby częściowo zwrócić odpowiedzialność za ten atak na Ukrainę.

Jeśli spojrzymy na to, co Rosja i niestety również reżim białoruski robią od co najmniej kilku, a tak naprawdę kilkunastu lat w stosunku do Polski, ale też pozostałych państw Unii Europejskiej i NATO, to widzimy, że faktycznie jesteśmy w zasadzie pod stałą presją hybrydową ze strony państwa rosyjskiego.

Tym to będzie czytelniejszy sygnał dla Rosjan, że jednak będziemy w stanie i będziemy gotowi do obrony terytorium całego sojuszu, jak to wielokrotnie było zapowiadane.

Oczywiście, jak znamy Rosjan, pomijając, że będą tu zwrócać na Ukrainę, to stwierdzą, że one tylko zawracały, że celem wcale nie była Polska.

Więc jeżeli chodzi o państwa wschodniej flanki NATO, to po pierwsze Rosjanie i Białorusini też niestety, w sensie mówię tu o reżimie białoruskim,

I to, na czym zależy szczególnie Rosjanom, to jest zwiększanie polaryzacji społecznej i powodowanie sytuacji, w której przyczyny dnia codziennego i chaos, który jest generowany, choćby nawet przez inspirowane protesty społeczne, ma odciągać uwagę władz, czy to polskich, ale czy też innych państw natowskich, od myślenia strategicznego, tylko ja to nazywam bieżącym zarządzaniem chaosem.

Do tego wszystkiego ma to bardzo wyraźny aspekt militarny, a to, że u nas Wojsko Polskie wspiera Straż Graniczną, jakby oddziałuje też na zdolności szkolenia Wojska Polskiego, więc Rosjanie i Białorusini doskonale wiedzą, że utrzymując ten kryzys graniczny powodują trochę wyzwań po naszej stronie, że tak to ujmę, jeżeli chodzi o finansowanie, jeżeli chodzi o odpowiedzialność wojska, teraz jest to system rotacyjny.

No i właśnie przez tą informację, która była elementem tej całej kampanii, to Rosjanie i Białorusini próbowali oddziaływać na społeczeństwo polskie, ale też szerzej społeczeństwo państw europejskich.

Działania sabotażowe zresztą zgłaszała nie tylko Polska, zgłaszały państwa i bałtyckie, i nadbałtyckie, zgłaszały państwa, nazwijmy to, w środku Europy, zgłaszali Niemcy, więc widzimy wyraźnie, że Rosja próbuje, powiedziałabym, podgryzać nas po kostkach właśnie, ale sprawdza, na ile jesteśmy w stanie chronić infrastrukturę krytyczną, na ile jesteśmy wrażliwi w tym zakresie, właśnie podejmując tego rodzaju działania.

Więc Rosjanie robią to celowo znowu, żeby wywoływać i siać panikę, żeby pokazywać, że potrafią ingerować w takie systemy bezpieczeństwa.

I tych działań jest bardzo wiele, ale też oczywiście w cudzysłowie nie należy się dać zwariować, to znaczy część tych działań to są działania rosyjskie, czy inspirowane przez Rosję, ale na przykład tak jak mieliśmy w tym roku dyskusję odnośnie do fali pożarów, czy to była sprawka Rosjan, czy nie była to sprawka Rosjan, po ubiegłorocznym pożarze Halina Marewilskiej, który to pożar był sprawką Rosjan.

że skoro mamy już taką serię pożarów, być może wywołanych zupełnie innymi przyczynami, częściowo też naturalnymi, biorąc pod uwagę, że było to lato, to nagle wszyscy się zaczynają zastanawiać, czy aby nie maczali w tym palców Rosjanie, co pokazuje, że jednak zasiali nam trochę Rosjanie ten strach, bo podejrzewam, że gdyby pięć lat temu nawet taka seria pożarów miała miejsce, to pewnie nikt by sobie takiego pytania nie zadawał, po prostu każdy by myślał, że przyczyny naturalne, nic więcej.

I właśnie Rosjanie bardzo by chcieli, żebyśmy my się w ten kłębuszek zwinęli i wywieśli białą flagę, a dla nas to powinno być tylko i wyłącznie motywujące.

Oczywiście Rosjanie stosują taką taktykę, że kłamliwa informacja powtórzona tysiąc razy staje się prawdą.

Bo znów, to co Rosjanie wykorzystują, a co tak naprawdę też jest trochę siłą sojuszu, jest to, że NATO jest organizacją defensywną.

Po dzisiejszej nocy być może przynajmniej wybrzmi gdzieś cichutkie tak, oby nas Rosjanie nie przetestowali po raz kolejny, ale prawdę mówiąc to też powinien być sygnał, że jeśli zdarzy się na przykład kolejny tego rodzaju atak, no to już państwa NATO nie będą miały cienia wątpliwości i wszystko, co będzie leciało też nad zachodnią Ukrainę będzie zastrzeliwane naszymi środkami.

To na koniec jeszcze cię zapytam, bo dużo rozmawiałyśmy o współpracy naszej, właśnie sojuszniczej z państwami NATO, ale Rosja w tych swoich działaniach hybrydowych też nie jest sama.

Widzisz, tutaj dotykasz w ogóle tematu, czy to, o którym sama pisałaś, świetny raport, czyli jak Rosja działa choćby w państwach Afryki Północnej, czy Afryki i Bliskiego Wschodu.