Mentionsy

Tu mówi PISM
Tu mówi PISM
02.04.2025 14:17

Chaos w administracji Trumpa

Pierwsze miesiące prezydentury Donalda Trumpa przyniosły ogromną liczbę zmian i decyzji. W związku z tym, że niekiedy trudno za nimi nadążyć, Sara Nowacka zaprasza na rozmowę z Mateuszem Piotrowskim, który próbuje przeprowadzić nas przez meandry wszystkiego, co się dzieje. No dobrze, może nie wszystkiego.

Jakie decyzje podjął Donald Trump do tego pory?Jakie zmiany dotknęły urządników amerykańskich?Czy są jakieś instytutcje, które próbują stawiać opór?Jaka jest odpowiedź Demokratów na wszystko, co się dzieje?Jak wyglądają kwestie polityki międzynarodowej?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Donald Trump"

Można odnieść wrażenie, że codziennie pojawia się co najmniej kilka nowych informacji o tym, co teraz się wydarzy i jakie kolejne zmiany administracja Donalda Trumpa będzie wprowadzać i jak to też na nas wpłynie.

Oczywiście Donald Trump w kampanii faktycznie, to już w kampanii w 2016 roku obiecywał osuszenie bagna, pozbycie się powiedzmy pewnej, nie wiem czy można ją nazwać elitą, czasem tak jest nazywana, ale chodzi też...

Celem tych działań jest oczywiście wprowadzenie osób lojalnych do administracji, której administracja Trumpa sygnalizuje to wprost, że dąży do tego, by tą politykę na poziomie roboczym realizowali ludzie, którzy wierzą w te postulaty i wizję Donalda Trumpa.

Tym razem Donald Trump wchodzi na urząd prezydenta i prosto z mostu rzuca kolejnymi propozycjami, czy żąda, że tak powiem, od swoich ludzi w administracji.

Tu jest pierwszy zgryz, no bo moglibyśmy się spodziewać, że Donald Trump będzie redukował zadłużenie we współpracy z kongresem, planując kolejne budżety, tak jak jeden już, że tak powiem, został zaległy, uzgodniony i teraz rozpoczynają się prace nad ustawą na przyszły rok fiskalny, 2026.

Największa z decyzji, żeby się nie rozwodzić w tym temacie, dążenie do zamknięcia Departamentu Edukacji, które Donald Trump zlecił sekretarz edukacji, Lindzie McMahon, wyrażając nadzieję, że jest ona ostatnią sekretarz edukacji w historii Stanów Zjednoczonych.

Amerykanie obawiają się polityki celnej Donalda Trumpa z tym, że tak powiem,

Na razie bardzo nie odczuwają tego, co robi Donald Trump.

Nie przeradza się to w taki chaos, powiedzmy, ten chaos administracyjny, nie przeradza się w taki chaos społeczny, który by budził negatywny nastrój tego, że dokąd te Stany Zjednoczone zmierzają, czy my nie jesteśmy, powiedzmy, na jakimś skraju upadku, krachu gospodarczego, czy nasze życie się, że tak powiem, w kolejnym miesiącu, czy w kolejnym tygodniu nie zawali w związku z tym, co Donald Trump robi w...

To jest dobra wiadomość dla Donalda Trumpa w tym sensie, że nie ma, że tak powiem, zachęty do tego, by odstąpić od tego działania.

Społeczeństwo dobrze, jak na warunki polaryzacji politycznej, ocenia na razie działania Donalda Trumpa.

Natomiast oczywiście, że oni będą krytykować Donalda Trumpa słusznie bądź niesłusznie.

zagrabianie, takie krótkoterminowe oczywiście, bo to nie znaczy, że władza wykonawcza będzie sama akceptować swój budżet, ale jednak właśnie wpływa na to, co kongres wcześniej uzgodnił, pod kątem finansowym to jest raz, a drugie to jest to, co wspomniałaś i tutaj konflikt na razie rysuje się poważny, bo republikanie po prostu nie chcą się publicznie boksować z Donaldem Trumpem, choć w którymś momencie ta szala po prostu może się przeważyć na tyle, że będzie trzeba.

Rysuje nam się jednak biorąc pod uwagę po prostu agresywne podejście administracji Trumpa i prezydenta Trumpa do interpretacji prawa i tego jakie uprawnienia ma Donald Trump jako prezydent czy prezydent Stanów Zjednoczonych po prostu.

Natomiast Ameryka Łacińska na przykład, niewątpliwie wliczająca się do globalnego południa, jako przynajmniej całość na razie jest deklarowana jako bardzo ważny priorytet dla polityki zagranicznej Donalda Trumpa.

ale z perspektywy faktycznie tej polityki mocarstwowej wygląda to sprzecznie i jest faktycznie interesujące, że wydaje się, ja nie wierzę, że nikt tego nie dostrzega w administracji i otoczeniu Donalda Trumpa, tylko to jest jakiś wynik, nie jedyny oczywiście, ale klapek na oczy, który, że tak powiem, motywuje do tego, by osiągnąć postawiony cel, a te poboczne, powiedzmy, zagrożenia faktycznie sygnalizowane i wierzę też przez samych urzędników w otoczeniu Trumpa,