Mentionsy
Robert Podoliński: Myślałem, że pozamiatam ligę, a dostałem prztyczka
W ostatnich latach Robert Podoliński sporo mówił o innych, a niewiele o sobie. Na palcach jednej ręki można policzyć większe wywiady, w których opowiedziałby szerzej o swojej karierze. A wbrew pozorom ma o czym opowiadać: - Dlaczego sądził, że pozamiata Ekstraklasę? - Jak pracował nad transferami z Januszem Filipiakiem? - Z którym prezesem Legii rozmawiał na temat współpracy? - Jak wprowadzało się Bartosza Kapustkę? - Czy krzyk był efektem bezradności w Cracovii? - Dlaczego Podbeskidzie spadło? - Czy objęcie Radomiaka było błędem? - Pod jakim względem Dolcan przypominał Raków? - Jaki był młody Marek Papszun? - Dlaczego Tomasz Kafarski był wyjątkowym trenerem? - Jak inspirował się Giampiero Venturą? - Dlaczego wkurzyła go dziura w samolocie? - Czy chce jeszcze wrócić do piłki? Tona tematów. Robert Podoliński otwarty jak nigdy.
Szukaj w treści odcinka
To jest fajna, odpowiedzialna robota, a wiąże się de facto z tym, czym zajmuje się go dyrektor sportowy Akademii, czyli scouting, projektowanie kariery albo projektowanie rozwoju klubu, bo nie ukrywam, że martwi mnie sytuacja, w której jest polska piłka, martwi mnie przyszłość polskiej piłki, bo widzę, że ciągle gonimy własny ogon przejadając środki.
To mnie dziwi, bo dla mnie w akademii pensja powinna oscylować w dobrej akademii w okolicach pensji trenera drugo-pierwszoligowego, bo to jest inwestycja w naszą przyszłość.
Wiemy, jak często, z jakimi problemami wiąże się przenoszenie 15-16-latka na drugi kraniec Polski do dobrej Akademii.
Nie wszyscy znajdują miejsce w Akademii Legii.
Ja przesunąłbym kompletnie na kilka lat finansowanie Akademii kosztem stosunku zarobki do budżet klubu.
Dla mnie rozwiązanie strukturalne przesunięcia pieniędzy na spokojne poczekanie, na budowę akademii, wymóg akademii w klubach ekstraklasowych, płacenia trenerom, my płacimy wszystkim, tylko nie sobie.
Gdyby miał do wyboru absolwentów Akademii Jagiellonii, trenerów, którym się dobrze płaci i Jagiellonia produkuje tych piłkarzy, to by był wybór.
Jeżeli z budżetu nie będzie dużo większego procenta na funkcjonowanie akademii, zbudowanie infrastruktury.
Ale do tego nie dam się odwieść od problemu akademii.
Słuchaj, no mieć w takim mieście bazę i nie zrobić dobrej Akademii...
Liczę na to bardzo, bo w tej Akademii jest tak wielu ciekawych chłopaków, których wczoraj było widać, że tak w końcu będzie.
W końcu robota, którą ktoś robi w Akademii, dostała przełożenie.
Za Kosty Runiejcza, gdybym miał zdolnego chłopaka, nie dałbym go do Akademii Legii.
Ponieważ jeśli taki klub jak Legia, któremu zachęcić do przyjścia do Akademii najlepszych chłopaków w Polsce, to jest moment.
Tu na każdym Orliku masz 7 Akademii.
No bo skąd za chwilę będziemy pozyskiwać graczy, skoro te akademie się nie rozwijają, nie mamy coraz większej liczby dobrych akademii.
Dobra Akademia, w mądry sposób finansowanie i z Akademii masz szansę przejść do pierwszego z bólu.
Ostatnie odcinki
-
Ziemowit Deptuła: Atak dronów wpłynął na nasze ...
22.12.2025 12:35
-
Michał Gajdek: Chcę wystartować w wyborach prez...
03.12.2025 14:48
-
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na i...
19.11.2025 09:23
-
Damian Sylwestrzak: Tacy piłkarze jak Kapustka ...
18.11.2025 11:13
-
Kacper Tobiasz: Mój wizerunek medialny nie jest...
09.11.2025 08:10
-
Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by l...
06.11.2025 11:27
-
Jakub Dryś: Jak stał się najmłodszym szefem ska...
24.10.2025 16:20
-
Bartek Gaul: Nie byłem zabawką polityczną
07.10.2025 17:28
-
Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery ...
22.09.2025 15:40
-
Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił...
09.09.2025 12:50