Mentionsy
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na imprezę
Co dalej z jego karierą? Czy mógłby być jak Szczęsny dla Joana Garcii? Dlaczego na jego sociale wjechały traktory? Jakim człowiekiem jest Robert Dobrzycki? Co Widzewowi może dać Andi Zeqiri? Dlaczego skasował Twittera? Z czego wynika eksplozja Juljana Shehu? Który piłkarz Widzewa robi największe wrażenie na treningach? Czy żałuje kilku wywiadów? Czy czuje się lubiany w piłce? W jakich konkretnie sytuacjach popełnił błędy?
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry, moim dzisiejszym gościem jest Rafał Gikiewicz, znany również jako czwarty bramkarz Widzewa.
Jeżeli władze Widzewa by ze mną porozmawiał przed sezonem, no to by dostały informacje, czy mi to pasuje, czy mi to nie pasuje.
Ta samą ja rozmawiałem z dyrektorem sportowym Widzewa Łódź, jaka będzie sytuacja.
Dobra, a czy ty po tej sytuacji z Mateuszem Żyrą od razu czułeś, że za chwilkę się skończy twoja przygoda z pierwszym składem Widzewa?
A kiedy przychodził Maciej Kikolski do Widzewa, to nie czułeś już wtedy po prostu, że na którymś etapie sezonu Widzew przy takiej dalekosiężnej polityce będzie chciał postawić po prostu na byłego bramkarza Radomiaka, ponieważ po prostu jest młodszy i może być większy zwrot z tej inwestycji.
Teraz czytając wywiad dyrektora sportowego Widzewa, gdzie mówi, że strategią klubu jest stawianie na młodszego, no przed sezonem była inna strategia.
Znaczy moim zdaniem, jeśli chodzi o politykę transferową Widzewa i działania dyrektora Nicoliciusa, w kilku aspektach nie widać tam po prostu strategii.
Strategia klubu jest inna, ja to akceptuję, tylko znowu idziemy do tego, że tą strategię trzeba było mi zakomunikować przed obozem z Opalenicy i dzisiaj nie rozmawiałbym tutaj z tobą jako bramkarz Widzewa trzeci, czwarty, tylko jako bramkarz innego polskiego klubu lub klubu z innej ligi zagranicznej.
I tak wygląda sytuacja, tak wygląda prawda, szatni Widzewa Łódź, więc ludzie, bo jest na razie... Ale nie miałeś żadnej spiny z nikim?
Jeżeli chcemy budować Maczka Kikolskiego, to budujmy go od początku okresu przygotowawczego, żeby był mentalnie przygotowany na stanie w bramce Widzewa.
Bo stanie w bramce Widzewa to nie jest stanie w bramce Pogoni, Szczecin, Radomiaka, Radom, czy Puszczy, Niepołomice z szansą, szacunkiem do tych klubów.
On w całej tej dramie najbardziej nie ucierpiał, bo już abstrahując od tego, jak kibice Widzewa oceniają Kikolskiego, czy to jest bramkarz, który pomaga często, czy nie pomaga często, to moim zdaniem odstawienie go tak szybko po tym meczu z Lechem nie jest sprawiedliwe zwyczajnie.
Bo my znamy taką jego bardzo poważną, elegancką twarz z mediów, gościa, który raczej nie lubi kontrowersji, który wypowiada się w taki bardzo rozsądny sposób na temat przyszłości Widzewa, ale jaki on jest w realu?
Gość przede wszystkim ukierunkowany na sukces Widzewa zrobi wszystko, żeby ten Widzew był jak najwyżej w tabeli.
A ty odczuwałeś w momencie przychodzenia Roberta Dobrzyckiego do Widzewa albo przejmowania właśnie tego klubu?
Bo on już wcześniej kręcił się oczywiście wokół Widzewa, to jest jasne.
Ale Szechu i Fran są najlepszymi zawodnikami Widzewa Łódź w tym sezonie i są ze starego Widzewa.
A na czym polega problem Widzewa w tym sezonie?
Jak się z nim spotkałem, w ogóle nie poruszam tematów kolegów w szatni, Widzewa, w ogóle rozmawiamy, nie wiem, o taktyce, ale nie rozmawiamy o tych performersach danego zawodnika.
Jest rada nadzorcza, przychodzą na spotkania, jest na każdy mecz u Widzewa i ma pewnie swoje opinie na temat każdego zawodnika, czy na temat trenera, czy tego jak gra Widzew Łódź.
Nawet pomimo tej greckiej dramy, która moim zdaniem została katastrofalnie rozegrana przez Widzew, nie uważam, żeby trener Czubak zasłużył na, nie wiem czy hejt jest dobrym słowem, ale na taką krytykę po prostu, którą w tym momencie zbiera ze strony kibiców Widzewa, mimo że był w sztabie Żeliko Sopicza, to mimo wszystko wydaje mi się, że taki trener, młody trener, zasługuje na kredyt zaufania i że jeśli ktoś popełnił błąd w tej całej historii, to są to inni ludzie.
trochę psychologii w tym potrzeba, no nie jest to łatwe, to naprawdę jest bardzo ciężki sport i zawód, jakim jest trener, bo uważam, że granie w piłkę jest dużo łatwiejsze niż zarządzanie piłkarską szatnią i obrywanie właśnie za błędy poszczególnych zawodników, czy za to, co się dzieje wokół klubu i tak jak powiedziałeś, trener Czubak nie miał super startu, bo to, co było w koło Widzewa, trochę w niego uderza bezpośrednio, a wydaje mi się, że niepotrzebnie.
Sprawiasz radość kibicom Widzewa i za takim trenerem idziesz w ogień.
A mogę Cię zapytać na przykład o jakiś taki detal, który wprowadził do gry Widzewa trener Czuba, który faktycznie piłkarzy zaskoczył na takiej zasadzie, że wyszliście na boisko, o kurczę, faktycznie to działa, czyli możemy temu gościowi zaufać.
No dobra, ale gdyby hipotetycznie tak zapytała, to piłkarze Widzewa stoją murem za trenerem Czubakiem?
Wzięłoby pieniądze od Widzewa i spakowało sprzęt w torbę i nie pojawiło się w klubie.
Bo to też mi zabrakło w tym wszystkim trochę takiej komunikacji Widzewa.
Po meczu, przed meczem z Katowicami, dyrektor sportowy Widzewa mówi, że potrzebuje Gikiewicza do rywalizacji z Kikolskim.
A czy ciebie trochę boli też to, jak odbierają ciebie kibice Widzewa?
Ok, tylko chodzi o to, że ten odbiór w internecie... W ogóle mam takie wrażenie, że kibice Widzewa potrafią działać w taki sposób bardzo przytłaczający ze względu na te presje, ze względu też na to, ilu po prostu ich jest.
A prawda i jakby społeczeństwo Widzewa to nie jest tylko Twitter.
Czego mogą spodziewać się kibice Widzewa?
W ogóle był inny moment Augsburga niż teraz jest Widzewa.
I po prostu powiedziałem, że no dałem słowo dla Widzewa, że muszę przylecieć na rozmowy i rozmawiać z dyrektorem Wichniarkiem.
Ja tak się zastanawiałem po prostu, czy nie masz relacji z ludźmi z Widzewa.
A dlaczego pan Szymański odszedł z Widzewa?
Ja uważam, że robiłem wszystko jako dorosły, doświadczony zawodnik w szatni Widzewa, byłem u niego na spotkaniach, przekazywałem to, co zespół myśli.
Ja od pierwszego do ostatniego dnia dałem serce Dawidzewa, raz opuściłem trening, a mógłbym opuszczać co miesiąc 3-4 dni, a nie opuszczałem tego, tych treningów.
Nie, no mieliśmy kontakt, teraz mamy praktycznie zerowy, dlatego mnie to też śmieszy, że jak on się wypowiada gdzieś w mediach na temat Widzewa, czy na temat trenera Sopicia, to ktoś mówi, że ja mu coś wynoszę.
Bo mnie to tylko bolało, że my jakby sprowadzaliśmy słabe wyniki Widzewa do dyspozycji Rafała Gikiewicza.
No dobra, ale jeśli na przykład odpalasz jakiś program, program, który jest merytoryczny i w którym nikt ciebie przykładowo nie obraża, ani nie obraża piłkarzy i toczy się na przykład taka dyskusja w poprzednim sezonie w kontekście Widzewa.
Ja mam wrażenie, że trochę płynęła taka narracja ze strony Widzewa, żeby obrzydzić postaci Madara Nidzia.
Co ciekawe, po latach bramkarz Widzewa przybliżył nam kulisy rozstania ze Śląskiem.
No w sensie, no z tymi ludźmi, którzy byli przez pierwsze półtorej roku z Widzewa, mam ze wszystkimi kontakt.
Więc nawet trenerzy, którzy zostali wyrzuceni z Widzewa Łódź, mają ze mną kontakt.
Możesz mi życzyć zostania w Widzewie i sukcesu z Widzewami.
Ostatnie odcinki
-
Ziemowit Deptuła: Atak dronów wpłynął na nasze ...
22.12.2025 12:35
-
Michał Gajdek: Chcę wystartować w wyborach prez...
03.12.2025 14:48
-
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na i...
19.11.2025 09:23
-
Damian Sylwestrzak: Tacy piłkarze jak Kapustka ...
18.11.2025 11:13
-
Kacper Tobiasz: Mój wizerunek medialny nie jest...
09.11.2025 08:10
-
Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by l...
06.11.2025 11:27
-
Jakub Dryś: Jak stał się najmłodszym szefem ska...
24.10.2025 16:20
-
Bartek Gaul: Nie byłem zabawką polityczną
07.10.2025 17:28
-
Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery ...
22.09.2025 15:40
-
Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił...
09.09.2025 12:50