Mentionsy
Michał Rydz: Myślałem o odejściu z Widzewa, miałem przygotowany list pożegnalny
Prezes Widzewa Łódź, Michał Rydz opowiada o tym, czy klub czeka świetlana przyszłość po przejściu przez Roberta Dobrzyckiego.
Szukaj w treści odcinka
I po prostu zakładam, że piłkarz, który brał pod uwagę grę w Widzewie kilka miesięcy temu, mógł mieć oczekiwania X, a teraz może mieć oczekiwania X plus 30% ze względu właśnie na nowego właściciela.
To jest myślę, że kluczowe, bo chcielibyśmy mieć widzewie ludzi, którzy chcą tutaj być.
Ja widzę po trenerze, że jest 200% głową w widzewie i nie widzę tutaj jakiegoś wpływu na niego tych plotek transferowych.
I różniące się osoby od siebie właśnie w Widzewie.
Ciągle w komisjach, ale ja byłem na to gotowy i myślę, że gdyby nie było dzisiaj Roberta Dobrzyckiego w Widzewie, mnie też by nie było.
I ja określiłem termin określania się Daniela, jeśli chodzi o to, czy chce, czy widzi swoją przyszłość w Widzewie do 31 stycznia.
Dlatego uważam, że komitet transferowy w Widzewie był kompletną bzdurą.
A twoim zdaniem z punktu widzenia rynku piłkarskiego Daniel Myśliwiec na pracy w Widzewie zyskał czy stracił koniec końców?
Absolutnie nie zarzucam, że doszło do czegoś takiego w Widzewie.
Co pół roku, co sześć miesięcy trenerzy, którzy dołączają, którzy mają super energię, którzy widzą w tym swoją szansę bycia w Widzewie, nagle okazują się, że chcą odejść do innych miejsc i to wcale niekoniecznie na poziomie ekstraklasy.
Rozmawialiśmy z Karolem też wielokrotnie, ale nie udało się uratować Karola w Widzewie, tak uważam.
zasugerował mi, że nie zagra już Widzewie, jeśli nie puścimy go do kolonii.
Jak najbardziej tak, natomiast powiedziałem imadowi, że jesteśmy profesjonalistami, ja nie będę pozwalał sobie na takie zachowania i będę wymagał tego profesjonalizmu w dwie strony, tak jak on wymagał go przez cały czas trwania kontraktu w Widzewie.
Zabezpieczyliśmy się w kontekście takim, że jest to wypożyczenie, więc można powiedzieć, że Saida Hamulicia nie będzie w przyszłym sezonie po prostu w Widzewie i jego historia się kończy, więc w ten sposób się zabezpieczyliśmy.
O Rafale Gikiewiczu też niebywałe historie krążą po środowisku, a dzisiaj Rafał jest w Widzewie i bardzo...
Nie wiem, czy akurat rola dyrektora sportowego, ale też uważam, że Marek jest takim projektem zawodnika, który chciałbym, żeby Widzewie po zakończeniu kariery, jeżeli ją zakończy Widzewie, oczywiście został.
przy okazji zapytam, bo my kulisy tych różnych rozmów widzieliśmy w serialu o Widzewie, który był kapitalny i pytanie od mojego kolegi redakcyjnego Maćka Klimka, czy jest szansa na kolejny sezon już z tobą w roli prezesa i powiedzmy jednego z głównych bohaterów.
to była duża rzecz, myślę, i całościowo bardzo pomogła klubowi, czy to w taki bezpośredni sposób, ale też pośredni, bo kiedy rozmawialiśmy z potencjalnymi sponsorami, kiedy pokazywałem, zobaczcie, o Widzewie powstaje serial, to było takie wow, to pokazuje, że jest to coś dużego, więc oczywiście można go różnie oceniać, bo wiem, że te głosy były różne, ale ja uważam, że całościowo, że to jest super rzecz.
Myślę, że aż tak u mnie, bo ja z tym klubem jestem związany praktycznie od dziecka i widziałem, jakie klub przeżywał perturbacje i zawsze ta część infrastrukturalna była bardzo dużym problemem na Widzewie.
Polonia, wcześniej pracował w Widzewie, też bywaliśmy na Widzewie, jeździliśmy z takimi wizytami studyjnymi jeszcze jako Polonia, wtedy też poznałem kilka osób z Widzewa, więc dostałem sygnał, że taki temat będzie i kiedy on się po prostu już pojawił na stronie, no to tak dostałem od kolegów informację, że już, ale wiedziałem, że coś może się w tym aspekcie wydarzyć, miałem taką informację.
To po prostu z mojej perspektywy ta sytuacja, w której się znaleźliśmy, to, że ja zostałem w Widzewie, Mateusz już w nim nie funkcjonował, wiem, że to...
Włożył dużo serca w pracę w Widzewie i to musiało być dla niego bardzo trudne.
że o Widzewie, później też o tym, że gdzieś tam źle się tu w pewnych aspektach czuł, że nie czuł wsparcia.
Ja jestem w mega niekomfortowym położeniu i trochę w patowej sytuacji, no bo dzisiaj to, co mogę zrobić, to ewentualnie identyfikować, że może to być problem, to też nie jest dla mnie nową, też wiem, jakie też kibice zgłaszają znaki zapytania, też czytam, korzystam z Twittera, więc to jest temat, który się przewija nie od dziś widzewie,
Widzimy na przykład, jak Jarek Królewski emocjonalnie podchodzi do wielu kwestii i ile sporów tam wchodzi, ale w kontekście Legii także często pojawiały się takie sugestie, że Legia bardzo weryfikuje po prostu te opinie kibiców i jak w tym wszystkim zachować niezależność, żeby też się nie zatracić i jak to wygląda w Widzewie, no bo kibice Widzewa też są niesamowicie ekspresyjni i potrafią tam wywierać wpływ.
No to życzę Ci w takim razie, żebyś realizował te ambicje i żebyś też wytrwał na tym stanowisku, bo zazwyczaj prezesi w Widzewie nie trwali zbyt długo, więc życzę Ci, żebyś ten Widzew rzeczywiście wprowadził do europejskich pucharów i żebyście tak przeszli suchą stopą przez to letnie okno transferowe.
Ostatnie odcinki
-
Ziemowit Deptuła: Atak dronów wpłynął na nasze ...
22.12.2025 12:35
-
Michał Gajdek: Chcę wystartować w wyborach prez...
03.12.2025 14:48
-
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na i...
19.11.2025 09:23
-
Damian Sylwestrzak: Tacy piłkarze jak Kapustka ...
18.11.2025 11:13
-
Kacper Tobiasz: Mój wizerunek medialny nie jest...
09.11.2025 08:10
-
Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by l...
06.11.2025 11:27
-
Jakub Dryś: Jak stał się najmłodszym szefem ska...
24.10.2025 16:20
-
Bartek Gaul: Nie byłem zabawką polityczną
07.10.2025 17:28
-
Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery ...
22.09.2025 15:40
-
Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił...
09.09.2025 12:50