Mentionsy
Maciej Jankowski: Koledzy z szatni nie znają mojej historii
Zszokowała mnie ta rozmowa - sądziłem, że siadam do stołu z doświadczonym piłkarzem i przelecimy sobie przez jego karierę, a w pierwszych minutach jego historia po prostu mną wstrząsnęła. Jak chłopak, który wychował się w dramatycznych okolicznościach, zrobił karierę, zagrał 300 meczów w Ekstraklasie. Maciej Jankowski w pierwszej tak dużej rozmowie. Jest tu mnóstwo wspomnień o kolegach, trenerach, agentach, meczach, Wieczystej, Ruchu, Wiśle, Arce, Piaście… Ale najmocniejsze są wątki prywatne, których podobno nie znali nawet jego koledzy z szatni.
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry, moim dzisiejszym gościem jest Maciek Jankowski, czyli dzisiaj piłkarz Mazowi, Mińsk Mazowiecki i ekspert TVP, ale co istotniejsze, piłkarz, który rozegrał 300 meczów w Ekstraklasie, ponad 300, były zawodnik Ruchu, Arki, Piasta, Wisły, Kraków, Stali, Mielec, Wieczystej i jednokrotny reprezentant Polski, tak żeby nikt nie miał wątpliwości.
Wiesz co, ja usłyszałem od Damiana z Bozienia, czyli od naszego wspólnego znajomego, że kiedy ty trafiłeś do Arki, to Damian powiedział ci coś w stylu, o fajnie, będziemy mieli napastnika, potrzebowaliśmy napastnika.
No za Arkiem Piechem chyba, ale to tak naprawdę Arek Piech, bo on był naprawdę takim fajnym napastnikiem do tego, żebym ja mógł schodzić niżej, nie?
Tak, i teraz to, że na przykład z powrotem wrócił do Arki, no właśnie dlatego, że jest dobrym pod tym kątem prezesem, że te rzeczy potrafi gdzieś tam odpowiednio ubrać i zgrywać.
I jemu nie odpowiada ani łatka strażaka, ani przypinanie mu takiej łatki trenera od futbolu bezpośredniego, tych rzutów z autu pamiętnych z Arki Gdynia i tak dalej.
I jestem trenerowi też wdzięczny, bo i ten mnie chciał do Arki wziąć, wziął mnie, gdzieś tam miałem znowu możliwość wrócić na odpowiednie tory i później dostali mnie let, to...
Michał Nalepą, ten z Arki.
Ty wspominałeś oczywiście o Głowackim i o Broszku, legendy, ale czy duet Sarki i Guerriere to był najbardziej ciekawy duet, jaki poznałeś w szatni?
a Manu Sarki był bardzo taki otwarty, gdzieś tam można było z nim porozmawiać, natomiast on bardzo mało gdzieś tam grał, bo zawsze było coś, zawsze się ślizgał, na treningach robił niesamowite rzeczy i po prostu nie dało się go złapać, nie dało się go dogonić, a później w meczu tego jakby nie było tak widać, to się nie przekładało na mecz, natomiast Donald to w ogóle z niesamowitych piłek strzelał bramki, z tych takich łatwych coś nie wychodziło, nie?
Ostatnie odcinki
-
Ziemowit Deptuła: Atak dronów wpłynął na nasze ...
22.12.2025 12:35
-
Michał Gajdek: Chcę wystartować w wyborach prez...
03.12.2025 14:48
-
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na i...
19.11.2025 09:23
-
Damian Sylwestrzak: Tacy piłkarze jak Kapustka ...
18.11.2025 11:13
-
Kacper Tobiasz: Mój wizerunek medialny nie jest...
09.11.2025 08:10
-
Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by l...
06.11.2025 11:27
-
Jakub Dryś: Jak stał się najmłodszym szefem ska...
24.10.2025 16:20
-
Bartek Gaul: Nie byłem zabawką polityczną
07.10.2025 17:28
-
Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery ...
22.09.2025 15:40
-
Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił...
09.09.2025 12:50