Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
06.11.2025 11:27

Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by ludzie spojrzeli na mnie inaczej

Dlaczego ma zepsuty wizerunek? Czy biznesy pozapiłkarskie mu przeszkodziły? Dlaczego nie zrobił większej kariery? Skąd wzięły się słabe relacje z Waldemarem Fornalikiem? Jak zareagował na wypożyczenia do Turcji i Mołdawii? Jak się grało na Wilfrieda Zahę? Jakim trenerem był Patrick Vieira? Dlaczego zafascynował go Raków i Marek Papszun? Jakich rad udzielał mu Adam Nawałka?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Rakow"

Wcześniej oczywiście miałeś tam różne perturbacje, czy to przejście do Wisły, Płock, czy grę w rezerwach Zagłębia Lubin, ale generalnie ty przed momentem byłeś piłkarzem Rakowa, Częstochowa.

To jest były zawodnik Krakowi.

W Rakowie Częstochowa mieliśmy Pawła Frelika.

Będąc w Rakowie, tak naprawdę mieliśmy tydzień w tydzień obowiązkową godzinkę taką z psychologiem.

Natomiast na przykład moment, gdzie byłem w Rakowie, tam byłem mocny fizycznie.

Do Rakowa jeszcze za chwilkę przejdziemy, bo wydaje mi się, że to jest ciekawy też etap twojej kariery, ale chciałbym ciebie zapytać o Sheriff, bo wspomniałeś o tym, że Rizespor nie musiał być złym miejscem, żeby potraktować ten klub jako taką trampolinę, która odbuduje twoją karierę.

A czy sezon 19-20 i gra w Rakowie Częstochowa, gdzie teoretycznie

Tak, w ogóle wiesz co, po tym sezonie pojechałem, aha, później grałem w Holandii po tym sezonie i w zimę wróciłem do Rakowa i miałem na tyle fajną taką opinię w Częstochowie wówczas,

Nie rozważałem tego szczerze nigdy, nie zastanawiałem się nad tym, natomiast wtedy były te takie świetne lata rakowe, te pierwsze świetne, bo w tym sezonie, kiedy ja podpisałem, no to zdobyliśmy wicemistrzostwo polskie i Puchar Polski, w następnym roku było już mistrzostwo polskie.

Też w Rakowie była bardzo mocna praca wykonywana i jako piłkarz na pewno też bym się rozwinął.

Ostatnio Maciej Kowal tutaj opowiadał w podcaście, że kiedy trafiasz do takich trenerów właśnie jak Gonzalo Fejo ze szkoły Rakowa czy Marek Papszun, to trafiasz po prostu na taki warsztat, który jest rzadko spotykany w Polsce.

I powiem Ci, że wzrasta też samoświadomość piłkarzy po pobycie w Rakowie.

Myślę, że każdy z zawodników, który dłuższy czas spędził w Rakowie Częstochowa pod okiem tych szkoleniowców,

Później dołączając na przykład do drużyny innej, tak jak na przykład ja byłem w Zagłębiu później, przykładowo z Matim Wdowiakiem, który też był długo w Rakowie, to siadaliśmy sobie często i tak pół żartem, pół serem mówiliśmy, stary, oni się nie znają, dzidrenerzy się nie znają, bo byliśmy wtedy w Rakowie Częstochowa i jakby mieliśmy takie wrażenie, że...

Wielu idzie w trenerkę w ogóle, wielu piłkarzy Rakowa Częstochowa jeszcze w trakcie kariery zapisuje się na kurs trenerski i...

Roy Hodgson powiedzmy trochę old school, Patrick Vieira bardziej nowa szkoła, a potem trafiasz do Rakowa, Częstochowa i zachwycasz się Markiem Papszunem.

On bardzo krótko był wtedy jeszcze w Rakowie.

Kurczę, powiem ci, że ja się troszkę nie zgadzam z taką tezą, że Rakow nie gra jakoś tam ofensywnie.

Też widzę respekt drużyn, które grają z Rakowem i wydaje mi się, że te drużyny też mocno się zachowują defensywnie.

Tak, no trudno, bo mają tak naprawdę jakby wypracowane ruchy, jakość poszczególnych zawodników jest bardzo wysoka, popełniają bardzo błędów takich niewymuszonych, nazwijmy to w piłce nożnej, po których tracą jakieś kuriozalne bramki, że ciężko się przeciw Rakowowi po prostu gra, ale nie uważam, że nie jest to

Wiele meczów jest takich, gdzie Rakow strzela mnóstwo bramek, a gdzie jeszcze ma mnóstwo sytuacji, ale też przeciwnicy mają duże sytuacje, bo Rakow idzie zawsze wysokim pressingiem i jak już wyjdzie spod tego pressingu, no to wiadomo, akcja kończy się w polu karnym czy dośrodkowaniem strzałem.

I zauważ, jak wielu zawodników w Rakowie po prostu rzuca się ręce za siebie, jakiś wślizg czy taki pad w stylu Artura Boruca, powiedzmy nogi szeroko i blokujemy.

Teraz pewnie jest ich jeszcze więcej, bo ja jestem już kilka lat po Rakowie.

Swoje zdjęcia Rakowa ze zgrupowania wyglądają tak, jakbyś miał dwie drużyny.

Tam jest wszystko przemyślane i mam bardzo dobre zdanie ogólnie o Rakowie.

Wiesz, że zawsze w Rakowie jest wysoki napastnik.

A dzisiaj też masz zawodników, może są niżsi, ale Rakowita też masz kilka bramek.

Od dietetyka jechał do fizjo jakiegoś do Krakowa.

Wiesz, z Częstochowy do Krakowa nie jest blisko.

A ty złapałeś bakcyla w Rakowie, żeby zostać trenerem na przykład?

Bo teraz wypowiadasz się, można powiedzieć, z taką pasją na temat Marka Papszuna i na temat Rakowa.

No ale miałeś też kontrast w Rakowie, gdzie jak sam mówisz, był wszechobecny profesjonalizm.

bo być może też słyszałem wiele takich słuchów, że piłkarze troszkę po karierze, ale nie tylko piłkarze, sportowcy po karierze tak troszkę, wiesz, brakuje im tego wszystkiego i być może mi też będzie tego brakować i stwierdzę, że nie, idę w to, bo nie wytrzymam, bo chcę znowu poczuć zapach piłkarskiej szatni, chcę pojechać na obóz z drużyną dzisiaj w nowej roli, dzisiaj będę asystentem trenera, czy trenerem, nie wiem, jakimś tam od drona nawet, ale chcę tam być, chcę w tym uczestniczyć, bo mi tego brakuje.