Mentionsy
Janusz Michallik: Ameryka jest teraz w Polsce
- Dlaczego jego opis w Wikipedii trzeba poprawić? - Dlaczego nie pojechał na mundial w 1994? - Dlaczego zdecydował się wyjechać do USA? - Kto psuje język polski? - Kto jest największym talentem w historii amerykańskiej piłki? - Trump czy Biden? - Jaki był młody Maciej Szczęsny? - Jak rodziła się MLS? - Jak trafił do Stanów Zjednoczonych? - Dlaczego kadra USA przygotowywała się do MŚ w nietypowy sposób? - Jak pracowało się z Borą Milutinoviciem?
Szukaj w treści odcinka
I było wiadomo, że trenerem zostanie Borami Lutinowicz.
drużyny, aż Borami Lutinowicz nie dojdzie do tego.
Nasz kapitan Ameryka, który też nie pojechał na Mistrzostw Świata, bo tak jak mówię, Bora... To znaczy, teraz wrócę do tego, bo paru nam zrobił krzywdę, ale i przysługę, bo ta krzywda to moja wina w większości, bo...
załatwiał Bora, bo on jednak miał kontakty.
no to do księcia zadzwonił Bora, ponieważ grał tam i tego księcia Alberta, syna, pomagał, nie był głupim facetem, wiedział jak się, za dużo nie grał w Monako jako piłkarz, opowiadał nam to sam, ale zawsze gdzieś tam po treningach spędzał trochę czasu z tym księciem i no tak się stało.
Tydzień czasu, no to było ciężko, to moje lata, ja to znałem, oni tego nie znali, także to było trochę tak, się poznawało, Bora tego nie lubił, bo też Jugosławianin, ja mu zawsze podchodziłem jakoś, bo nie narzekałem, no bo co, ja to znałem, na co narzekać, nieprzyzwyczajony byłem do narzekania gdzieś tam.
Tak jak, nie wiem, Marcelo Balboa, jak gdzieś byliśmy w Hiszpanii, bo tam dużo było zawodników, którzy mówili po hiszpańsku, zresztą Bora
Bora to jest jego język prawie pierwszy, bym powiedział, oprócz jugosłowiańskiego.
Bora był pod tym względem dobry, ponieważ zdawał sobie z tego sprawę, żeby być przygotowanym na Mistrzostwa Świata,
Ale Bora miał nosa, że umiał on, no wiadomo, że federacja, ale on to negocjował.
No nie było takich środków, żeby grać z kim się chce, tylko no Bora tam dużo to załatwił.
A zawodnicy jako tacy, no Bora to wiedział.
I no to tam żeśmy chodzili do takiego irlandzkiego baru oglądać, bo to w domu tego byś nie złapał, a Bora chciał, żebyśmy byli drużyną, żeby razem, żeby rozmawiać, co się dzieje na boisku.
A powiedz mi, Bora Milutinowicz wtedy to był taki tak naprawdę szef całej amerykańskiej piłki, czy człowiek, który też musiał poniekąd tych niektórych amerykańskich piłkarzy uczyć niektórych rzeczy od podstaw być może?
Bo Clay Coleman wpadł tak w ostatniej chwili, wysoki, mocny, bardzo fajny gość, zresztą lubiłem go nawet wtedy, bo był ekstra, śmieszek, taki byku, on wtedy w lidze meksykańskiej grał, Bora znał tą ligę, znał wszystkich trenerów, był twardziel i myślę, że on tak dojechał...
Bo Bora odchodził.
Ostatnie odcinki
-
Ziemowit Deptuła: Atak dronów wpłynął na nasze ...
22.12.2025 12:35
-
Michał Gajdek: Chcę wystartować w wyborach prez...
03.12.2025 14:48
-
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na i...
19.11.2025 09:23
-
Damian Sylwestrzak: Tacy piłkarze jak Kapustka ...
18.11.2025 11:13
-
Kacper Tobiasz: Mój wizerunek medialny nie jest...
09.11.2025 08:10
-
Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by l...
06.11.2025 11:27
-
Jakub Dryś: Jak stał się najmłodszym szefem ska...
24.10.2025 16:20
-
Bartek Gaul: Nie byłem zabawką polityczną
07.10.2025 17:28
-
Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery ...
22.09.2025 15:40
-
Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił...
09.09.2025 12:50