Mentionsy

To nie takie proste
To nie takie proste
07.10.2025 18:00

Wojna z Rosją? NATO może nam wysłać pocztówkę zamiast wojska

Jak duże jest ryzyko pełnoskalowego konfliktu z Moskwą? Czy nasze dzieci będą musiały iść na front? Dlaczego Ameryka wychodzi z Europy Środkowej, a Rosja testuje nasze reakcje obronne?

Albert Świdziński z think tanku "Strategy & Future" mówi otwarcie, że zagrożenie płynące ze wschodu rośnie, a nasze polityczne elity są kompletnie nieprzygotowane na wypadek wkroczenia rosyjskich sołdatów. No i wciąż nie dotrzegają, że świat radykalnie się zmienił od czasu, gdy kształtowały się ich poglądy. Tymczasem parasol ochrony UE i NATO nad Polską robi się dziurawy.

() Intro

() Nasze dzieci na front

() Takiej Polski chce Rosja

() Artykuł 5 to nie automat

() Amerykanie stacjonują u nas na niby

() Czy będziemy się układać z Moskwą?

() Trwają ruskie testy na Polsce

() Upada Ukraina, to będziemy skansenem

() Broń jądrowa to dla nas najlepsze ubezpieczenie



🔴Więcej na: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,0.html

🔴FB: http://facebook.com/gazetapl

🔴IG: http://instagram.com/gazetapl

🔴TikTok: http://tiktok.com/@gazeta_pl


















Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Ukraina"

Wiesz co, to zależy od tego, w jakim stopniu Ukraina zdoła utrzymać swoją państwowość.

Ale rozumiem, że dopóki Ukraina się trzyma, to ryzyko wojny pełnoskalowej jest minimalne.

Opisz Polskę, której chce Rosja, dlatego że rozumiem, że w sytuacji, jeżeli sprężyna historii zegnie się w złą stronę, Ukraina padnie, Zachód się zacznie dogadywać i tak dalej, to być może takim krajem będziemy musieli żyć.

Wiesz, Ukraina zaczęła... Rozumiem, że ty w ten symetryczny atak nie wierzysz.

Ukraina kiedy zaczęła dostać pomoc od państw europejskich?

Poczekaj, czyli my na sytuację przeniesienia wojny na teren Polski, czy w formie bombardowania dronowego, takich ataków dronowych co miesiąc, co jest jakimś scenariuszem eskalacyjnym ze strony Rosji możliwym, testowanym w każdym razie przez Putina, czy jakoś inaczej, my rozumiem, jesteśmy trochę w analogicznej sytuacji jak Ukraina.

Zresztą powiedziałaś Ukraina, dopóki się broni, to w zasadzie to prawdopodobieństwo uderzenia na inny kraj jest małe.

Na pewnym etapie to wiązałoby się też z tym, co musiałaby zaakceptować Ukraina teraz.

Czyli ty chcesz powiedzieć, poczekaj, że jeżeli sprężyna historii, nie musi tak być, ale zegnie się w bardzo niekorzystną dla nas stronę, czyli upada Ukraina, Rosjanie hapią całą Ukrainę, są silni i stają na granicy ukraińskiej, mówią, a teraz mamy nowe żądania, kochani, tak?