Mentionsy

To nie takie proste
To nie takie proste
20.05.2025 17:00

Dlaczego w Polsce karmę dla kota kupuje się na fakturę?

Czy Polska to raj podatkowy dla małych przedsiębiorców? Dlaczego JDG (jednoosobowa działalność gospodarcza) pozwala płacić niższe podatki? I w końcu: czy naprawdę skarbówka czepia się za bardzo a przepisy podatkowe są jak gąszcz i labirynt? Dr Radosław Piekarz, doradca podatkowy zaskakuje odpowiedziami na te pytania.

Oglądaj nas na ⁠⁠⁠⁠⁠⁠YouTube⁠⁠⁠⁠⁠⁠ oraz serwisie ⁠⁠⁠⁠⁠⁠Gazeta.pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠.

() Intro

() Czy w Polsce podatki są wysokie?

() Skarbówka nie taka czepliwa

() Polski kot kulturowy, czyli karma wraca

() Ile podatku płaci doradca podatkowy

() Kataster jak katastrofa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "JDG"

Mamy dwa miliony trzysta JDG teraz.

Tylko nie mówią o tym, że jednocześnie w tym samym czasie też kilkaset tysięcy JDG zostało zarejestrowane.

Z tego co pamiętam, to około 70 tysięcy JDG, tylko czy to jest taki prawdziwy ubytek?

Generalnie można powiedzieć tak, dla JDG przepisy są bardzo proste, dla spółek kapitałowych typu spółka z o.o., spółka akcyjna, to raczej można powiedzieć coś takiego, że im ktoś jest większy i działa szerzej geograficznie, czyli poza Polską, tym wtedy te przepisy są bardziej skomplikowane.

Ale z różnych przesłuchów też wiem, że osoby, które prowadzą JDG praktycznie połowę, tak mówią off the record, prawda, że praktycznie połowę kosztów życia sobie wrzucają w koszty.

JDG jako raj podatkowy.

Jaki ma sens, z punktu widzenia kogoś, kto te podatki ma w małym palcu, to, że jeżeli ja przejdę na JDG, to z automatu powiem firmie, a gorzej, dziękuję za etat, nie chcę i tak dalej, to z automatu i zacznę im wystawiać fakturę, to z automatu mam 5-6 tysięcy więcej.

Raczej nie dotyczy to w większości JDG, bo w większości JDG to są ukryte etaty, moim zdaniem.

Mówi się o wypychaniu z etatów na JDG, bo to jest korzystniejsze dla firmy, bo jest tańsze po prostu dla firmy.

Same chcą się wypychać z etatu na JDG.

Przechodzę na JDG, opłaca mi się.

Gorzej zarabiających, że nie dam ci etatu, tylko masz być na JDG.

On szacował, tylko że to jakimiś metodami właśnie szacunkowymi, bo takich danych wprost nie ma, że około 70% JDG wówczas to były JDG... Optymalizacyjne.

Optymalizacyjne, bo ten co ma 5 tysięcy i go się wypycha na JDG, to też jest optymalizacja, tylko dla kogoś kto go wypycha.

Ale JDG nie liczy się w etat, bo to jest usługodawca, to jest taki kontraktor, który wystawiał fakturę.

Więc chociażby pod takimi względami jest to korzystne, wypychanie etatów na JDG.

Czy takie stwierdzenie, jeszcze chcę cię dopytać, że JDG to nadwiślański raj podatkowy, czy ono jest uprawnione?

Po prostu są na JDG i się śmieją ze mnie, że ja siedzę na etacie.

Natomiast wiem też, że na JDG jest fryzjer na bazarku obok mnie i pan, który ma warzywniak na tym bazarku i wiem, że on

Przerzucał może ciężar dowodu na niektóre JDG, ale jeśli potrafiłeś udowadnić, że jesteś przedsiębiorcą, czyli spełniasz te wszystkie wymagania, które tam ustawa pitowska daje, no to dalej możesz te przepisy o opodatkowaniu JDG stosować.

Jakby abstrahując trochę na przykład od JDG, bo mówimy ciągle o działalności gospodarczej.

Pomijając jeszcze to, że duża część środowiska jest na JDG.

JDG produkuje to dobro dla całego ogółu.

Nie mówię o JDG i takich tam karma dla kota, tylko takiej, która jest na poziomie firm, którymi ty się zajmujesz.

Dlaczego liczba JDG może spaść i czy to źle?

a nie JDG.

I ja takie coś zauważam, że spada liczba JDG, ale wzrasta liczba spółek.

Po Polskim Ładzie, teraz troszeczkę jakby to przystopowało, ale po Polskim Ładzie był znowu ten jakby wysyp spółeczek osobowych czy JDG, które były opodatkowane ryczałtem, a które świadczyły usługi menedżerskie na przykład dla grupy spółek.

Przy czym, tak szczerze mówiąc, jest chyba ciężko z taką kontrolą, no bo jest 2 miliony 300, JDG.