Mentionsy

To jest Sport.pl
To jest Sport.pl
09.01.2026 21:05

Nowa potęga w Polsce? Szalony transfer. Rekord

Jak zagra Legia na wiosnę? Jakie tramsfery w Legii Warszawa szykuje Marek Papszun?Czy Oskar Pietuszewski to polski Yamal? I czy Legia straci kapitana?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 74 wyników dla "Legii"

Jakub Kosecki, były reprezentant Polski i były zawodnik Legii Warszawa, chociaż... Wielkiej Legii Warszawa.

Piękny to jest utwór, ale jednak żałobny i w takim klimacie są chyba wszyscy kibice warszawskiej Legii.

O kim nie mówisz jak nie o Legii, która jest, była i będzie największym, najbardziej medialnym, najbardziej wpływowym klubem sportowym w Polsce.

I poziom, który aktualnie reprezentują zawodnicy grający dla Legii jest po prostu żenujący, słaby, zdecydowanie niewystarczający.

Czy jest cokolwiek, o czym żeśmy nie mówili, o czym żeśmy nie rozmawiali, o czym nie wspominaliśmy w kontekście Legii Warszawa?

Ja mam zawsze obstężenie, że Legia się przełamie, no bo nie wierzę w to, że jakość piłkarska jest aż tak żenująco słaba, jak prezentują to aktualnie teraz zawodnicy Legii Warszawa.

Ja jestem byłym piłkarzem Legii Warszawa.

Zostałem wychowany na kibica Legii Warszawa.

Legię mam w sercu, bo grałem dla Legii.

Zawsze po meczach, od jakichś dziesięciu spotkań, po każdym meczu Legii jestem wkurwiony, smutny.

Ale to, co zrobili wczoraj piłkarze Legii, to już jest numer jeden.

Teraz jest moment, żeby krytykować, więc krytykujemy zawodników Legii, ale za 5-6 miesięcy możemy dosłownie tych samych zawodników

Poszliśmy, weszliśmy i zobaczyliśmy, oczywiście bez nazwisk, pięciu zawodników było Legii po meczu bezpośrednio z Lechią Gdańsk.

Sam grałem w Legii, wiem jak to jest, gdy nie idą wyniki po twojej myśli.

I pierwsze to właśnie takie kurczę, że trzeba mieć tułupet, ale potem też różne informacje do mnie dochodziły i dowiedziałem się troszeczkę więcej, że było to w kupne Legii Warszawa.

Ja pamiętam moje imprezy za czasów Legii, Lechii, Gdańsk, Śląska, Wrocław, ŁKS-u, czy to potem za granicą, zawsze jak były organizowane, od początku do końca przynajmniej, do którejś godziny.

Patrząc na to, jak to wygląda na boisku, nie jestem zdziwiony, jeżeli rzeczywiście w stu procentach to, co teraz mówię, znajdzie potwierdzenie, że rzeczywiście wyjście było zorganizowane i tylko kilka osób pojawiło się na tym wyjściu, bo patrząc na to, jak prezentuje się drużyna Legii na boisku, to tam nie ma współpracy, nie ma...

Oni pierwszy raz w życiu mają styczność z taką sytuacją, bo są to zawodnicy, którzy albo przyszli z lepszych klubów, albo którzy byli w Legii i osiągali jakieś sukcesy, albo zawodnicy z lepszych drużyn,

Tak, ostatni raz taka seria, to jest największa seria w historii Legii, miała miejsce w 1966 roku.

Także dla Dariusza Mioduskiego wpisałby się na stałe już w historię Legii Warszawa.

Zresztą to w kupne to jest dość ważny element tych wielkich Legii, no bo potężna Legia lat 90-tych rodziła się w słynnym garażu, gdzie opowiada to każdy z legionistów, który brał udział w Lidze Mistrzów w połowie lat 90-tych i ja pamiętam rozmawiałem

Z Jackiem Magierą o tym, jak rodziła się mistrzowska Legia sezonu 2001-2002, kiedy do mistrzostwa poprowadził ją Dragomir Okułka, który przecież był praktycznie na wylocie z Legii.

Wygrali tam z ruchem i od tamtej pory zaczęła się bardzo długa seria, ponad chyba 30 meczów bez porażki Legii.

Legii, która ostatecznie zdobyła Mistrzostwo Polski.

Natomiast też trzeba podkreślać to, że boisko to jest ostatnie ogniwo tej słabości Legii.

To co dzisiaj się dzieje w Legii, to co się dzieje na boisku jest efektem nieporadności Dariusza Mioduskiego i całego pionu sportowego, czyli Michała Rzewłakowa, Frediego Bobicza w tym roku.

W tym momencie krytykujemy piłkarze Legii, bo oni na tę krytykę zasłużyli.

Więc to, co chciałem powiedzieć, dla mnie głównym winowajcą tego, co się w Legii dzieje, jest Dariusz Mioduski.

Zatrudnienie Edwarda Jordanesku zajęło Legii 22 dni.

Dzisiaj obecnie ja sobie tutaj taką kartkę hańby Legii wypisałem, bo bardzo dużo jest tych liczb.

Wydaje mi się, że dzisiaj Legii byłoby łatwiej bez prezesa, zwłaszcza takiego, niż bez, znaczy wydaje mi się, jestem tego pewien, łatwiej byłoby Legii bez prezesa, zwłaszcza takiego, niż dyrektora sportowego, trenera.

No dobra, panowie, ale jakby powiedziałeś o bardzo ważnej rzeczy, niemniej jednak ci piłkarze, których teraz mamy na boisku z jakimiś tam małymi korektami, bo same nie ma od początku września generalnie, no są obecni w Legii od sierpnia.

Jak ja sobie przypomniałem mecze Legii z sierpnia czy nawet z września,

Hiberia w Warszawie to akurat słaby przykład, bo to był tragiczny mecz Legii i Fartemu, uratowany europejskim piłkarzem.

Pierwsze prowadzenie Legii od 6 listopada.

To było pierwsze prowadzenie Legii.

Pamiętam, jak zostałem wypożyczony z Legii do Lechii Gdańsk.

Słucham, tylko za dużo bronimy w tym momencie też piłkarzy Legii Warszawa, ale są momenty, w których trzeba od nich wymagać... Ale dlatego słuchaj...

Ja, tak jak mówię, ja jestem kibicem Legii.

Chodziłem na mecze Legii.

Grałem w Legii.

Mój tata grał w Legii.

Taka grafika dotycząca współczynika oczekiwanych goli na mecz Legii w ostatnich meczach, bo ja sobie to prześledziłem.

Oczekiwane gole Legii?

No i to były też oczekiwane błędy, gole dla Noach wynikały z błędów Legii.

Z Motorem Lublin zremisowany mecz 1-1, oczekiwane gole Legii 2,5.

Natomiast Paweł dawał liczby, jeśli chodzi o ofensywę Legii z zeszłego sezonu, na tym etapie rozgrywek i z tego.

Świadczy to tylko i wyłącznie źle o napastnikach, którzy aktualnie są w Legii.

Nie chcę problemów Legii na boisku zawężać tylko do Milety Rajowicza czy Antonio Czelaka.

Oczywiście Mileta Rajowicz jest dużym problemem Legii, jego nieskuteczność.

I kiedy on przychodził do Legii, ja usłyszałem taką opinię, że będziemy, bo to było z klubu, w cudzysłowie mieli, jak on nie będzie strzelał goli, bo to jest zawodnik, który, no on Ci nie rozegra piłki, to nie jest, wiesz, typ wszechobecnego napastnika, który da coś więcej.

Ja sobie przypominam mecz z Jagiellonią na Legii, tej jesieni, tak, zakończony remisem i tam Mileta Rajowicz super się zachował na linii pola karnego, zostawił piłkę, wyłożył, o ile dobrze pamiętam, elitymowi.

Ja bym chciał teraz o tym, co będzie dalej, to najpierw zobaczmy kibiców po dziesiątym niewygranym meczu Legii.

Dali upuść emocjom, które rosną od wiosny 2017 roku, czyli momentu, w którym Dariusz Mioduski stał się samodzielnym właścicielem Legii.

Niedawno mieliśmy okazję wspominać rocznicę meczu Legii ze Sportingiem, kiedy Legia

Chwilę później Dariusz Mieduski został samodzielnym właścicielem Legii i od tamtej pory zaczyna się stopniowa

Ja mam do niego mnóstwo szacunku za to, co zrobił dla Legii jako zawodnik.

Inaki Astis jest w Legii od czterech lat.

Inaki Astis po prostu te cztery lata w Legii był jako asystent.

Poszukać sobie może miejsca albo gdzie indziej w klubie, w sensie w innych strukturach Legii, może nie wiem w Akademii znalazłoby się dla niego miejsce, bo po prostu to nie ma sensu jeśli chodzi o pierwszą drużynę.

Inaki Astis pracuje w pięcioosobowym sztabie, odkąd został trenerem Legii, a jest to już 50. dzień.

Jak tak też patrzę na Astiza w tych meczach, to jeżeli Legii potrzeba, Legią potrzeba wstrząsnąć, to ten spokojny Astiz jest dla mnie momentami aż za spokojny.

Tak, to trzeba podkreślać oczywiście, że ta druga bramka powinna być dla Legii uznana, natomiast kreowanie narracji, że na pewno byśmy wygrali, albo mediu potoczyłby się inaczej, gdyby tę bramkę uznano, to też jest takie, wiesz, ostatecznie przecież Legia straciła dwie bramki i skończyła... Co by było?

Nie wiem, jak wyglądała rozmowa Legii w szatni.

Wydaje mi się, że Legii tam się należała jednak mimo wszystko pobudka, bo to mimo prowadzenia to nie była dobra połowa Legii.

Ja grałem z Astizem w Legii i jest to super ułożony gość, inteligentny, chcący się uczyć i który rzeczywiście

A pierwsza drużyna Legii nie jest miejscem do uczenia się, nie?

Wiem, o co chodzi, ale ja jestem ciekawy, kurczę, bo tak jak mówię, różne informacje mam, dlatego też niektórymi się dzielę i zastanawiam się, nie mam informacji żadnych, co się dzieje w szatni, jak to wygląda, no bo wiesz, ja pamiętam w Legii, jak ja grałem za moich czasów,

Przecież to nie by... Jak ty chcesz grać w Legii?

Przeprowadzasz rozmowy, tak jak patrzę z boku, z takim Augustyniakiem, czy właśnie Piątkowskim, wiesz, wkurzonym, który ma oczekiwania, że słuchaj, jesteśmy w Legii, musimy lepiej grać i jakby chciałbym, żeby tacy zawodnicy siedli na poszczególnych zawodników, czy nawet sami na siebie, jak coś jest źle, nie?

Artur Jędrzejczyk wyszedł do mediów i on wtedy powiedział właśnie taką rzecz, że może my w tej Legii to mamy za dobrze, że powinniśmy wrócić tutaj na boczne boisko, a nie wszystko mamy podane pod nos w LTC.

Z szacunku do kibiców, do ludzi, którzy Cię utrzymują, bądź nie bądź, bo kibice kupują bilety, wspierają Cię, jeżdżą na wyjazdy, to z szacunku do tych kibiców jakikolwiek poziom zaangażowania, charyzmy, charakteru, chęci wypadałoby pokazać, a w tym momencie po prostu tego nie widać i ja bym naprawdę chciał dobrze zacząć mówić o Legii.

Kuba, to umówmy się, że cały program o Legii zrobimy już tylko wtedy, jeżeli ta Legia z ekstraklasy spadnie.

Najważniejsza informacja jest taka, ten Marek Papszun naprawdę przyjdzie do Legii po tym sezonie, po tej części sezonu, po tej rundzie, że tak to ujmę.