Mentionsy

Teren wojskowy
Teren wojskowy
08.04.2026 16:00

Wojna w Iranie. Zawieszenie broni, groźby Trumpa i wojskowe realia

Komandor porucznik rezerwy Maksymilian Dura komentuje wojnę w Iranie oraz planowane dwutygodniowe zawieszenie broni. Opowiada między innymi o akcji uratowania pilotów z zestrzelonego amerykańskiego F-15, którą Donald Trump określił mianem najlepszej operacją tego rodzaju w historii. Wyjaśnia przy tym, na czym polega szkolenie SERE. Zwraca także uwagę, jak Irańczycy, pomimo deklarowanego przez Trumpa zniszczenia irańskiej marynarki wojennej, mogli przygotować się do ponownego zablokowania Cieśniny Ormuz. Wspomina również o zaskakującej postawie Watykanu w odniesieniu do obecnej sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie. W tym temacie gości księdza wikariusza Tymoteusza Białkowskiego z parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Męczenników i św Jana Pawła II w Bydgoszczy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Trump"

Według amerykańskich mediów i samego Donalda Trumpa była to najlepsza operacja tego rodzaju w historii i ogromny sukces militarny.

Amerykanie wykonali więc po prostu swoją robotę i Donald Trump nie miał w tym żadnego udziału, a już na pewno nie kierował tą operacją, czego dowodem jest chociażby to, że pilot został uratowany.

Po drugie, trzeba pamiętać, że odpowiedzialność za to, że tą akcję trzeba było w ogóle przeprowadzić, ponosi właśnie Donald Trump.

Czym się jednak Donald Trump pochwalił?

Ale zacznijmy od początku, czyli od komunikatu przekazanego przez Donalda Trumpa w czwartek 2 kwietnia 2026 roku, w którym stwierdził on, że obrona przeciwlotnicza Iranu została całkowicie zniszczona.

Donald Trump oczywiście rozdmuchuje teraz całą sprawę, twierdząc na przykład, że w akcji wzięło udział aż 155 samolotów.

Kolejnym mitem ogłaszanym przez Trumpa, by wzmocnić wymowę swojego sukcesu, miała być nadzwyczaj skutecznie przeprowadzona akcja dezinformacyjna.

Za niewątpliwy sukces dezinformacyjny Białego Domu należy uznać jedynie to, że udało się powstrzymać Donalda Trumpa od komentowania całej sprawy do czasu znalezienia drugiego pilota, a nie było to na pewno łatwe.

Trump sugerował, że Irańczycy zrobili to korzystając z wyrzutni naramiennej za pomocą rakiety naprowadzanej na podszewień podobnej do polskiej rakiety Piorun.

Później Trump twierdzi, że były one dosyć stare jednak.

Oczywiście Donald Trump wielokrotnie już zaznaczał, że irańska marynarka wojenna została zlikwidowana.

Nie wiem co Trump zlikwidował, ale chyba nie to co trzeba.

I teraz opowiem jak Irańczycy, pomimo deklarowanego przez Trumpa zniszczenia Irańskiej Marynarki Wojennej,

Trump w swojej bezsilności ucieka się do gruźb, zupełnie nie przejmując się tym, że w rzeczywistości nie są one kierowane do irańskich decydentów, ale do bogu ducha winnych prostych Irańczyków.

Bo trudno jest nazwać inaczej groźbę zawartą w orędziu Donalda Trumpa z 1 kwietnia, że w ciągu najbliższych 2-4 tygodni cofniemy ich z powrotem do epoki kamienia łupanego, gdzie jest ich miejsce.

Ponieważ Iran się nie przestraszył, to bezsilny Trump postawił nowe ultimatum 4 kwietnia i 2-5 kwietnia.

Ostatecznie dzisiaj ogłoszono dwutygodniowe zawieszenie broni, ale nie dzięki Trumpowi, tylko mediacji Pakistanu.