Mentionsy

Teren wojskowy
Teren wojskowy
14.01.2026 17:00

Iran na krawędzi. Możliwy scenariusz wojny domowej?

W najnowszym odcinku podcastu "Teren wojskowy" komandor porucznik rezerwy Maksymilian Dura omawia zagadkową rosyjską rakietę Oresznik, która stała się narzędziem propagandy Kremla. Odpowiada także na pytania po co Trumpowi potrzebna jest Grenlandia i co mogłoby się stać, gdyby ją faktycznie dostał? Zwraca również uwagę na dramatyczną sytuację w Iranie, gdzie brutalnie tłumione protesty mogą doprowadzić do rozłamu w siłach zbrojnych. Gościem programu jest prof. Przemysław Osiewicz z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wspólnie analizują mechanizmy władzy w Iranie oraz możliwe konsekwencje dla regionu i świata.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Trump"

To opowiem, co z wojskowego punktu widzenia powinno nas niepokoić w planach przejęcia przez Donalda Trumpa duńskiej Grenlandii.

Donald Trump nie może też tłumaczyć swoich zamiarów potrzebom wzmocnienia amerykańskiej obecności wojskowej w tamtym regionie świata.

Problem w tłumaczeniu Trumpa jest w tym, że Dania nie ma nic przeciwko temu radarowi, ani bazie.

Jeżeli więc Trumpowi nie może chodzić o bezpieczeństwo, to może o bogactwa naturalne.

Trump tłumaczy, że konkurowanie z Chinami w wyścigu technologicznym byłoby łatwiejsze po uzyskaniu dostępu do grenlandzkich bogactw naturalnych, w tym minerałów ziem rzadkich.

Rzeczywistym powodem, dla którego Donald Trump chce zająć Grenlandię są prawdopodobnie jego wybujałe ego i Ocean Arktyczny.

Ego, ponieważ Donald Trump prawdopodobnie marzy, by na 250-lecie Stanów Zjednoczonych powierzchnia tego państwa powiększyła się o ponad 2 miliony kilometrów kwadratowych.

I to byłoby dzieło Donalda Trumpa.

Trump jest zafascynowany Władimirem Putinem i prawdopodobnie, podobnie jak on, traktuje Arktykę jak coś w rodzaju tortu.

W podziale tego tortu metodą Putina Trump obecnie dostałby tylko jedną czternastą kręgu arktycznego.

Najgorszy w tym wszystkim jest jednak sposób, w jaki Donald Trump neguje prawa Danii do tej wyspy.

I tak Trump zanegował dotychczasowy sposób podziału świata, poddając wątpliwość przynależności wielu innych wysp na całej Ziemi.

Niepokoi także to, że w odniesieniu do Grenlandii Trump zamierza działać, jak on to powiedział, po dobroci albo w sposób bardziej zdecydowany.

A ofiarami takiej wypowiedzi Trumpa mogą być między innymi Japonia, Tajwan, Malezja, Filipiny i Wietnam.

Że ta zapowiedź wojny o wyspy skończy się tym samym jak zapowiedź Donalda Trumpa, że zakończy wojnę na Ukrainie w ciągu jednego dnia, czyli fiaskiem.