Mentionsy

Teren wojskowy
Teren wojskowy
22.04.2026 16:00

Cieśnina Ormuz i wojna w Ukrainie. Co łączy dwa światowe konflikty?

Komandor porucznik rezerwy Maksymilian Dura zestawia ze sobą dwa światowe konflikty. Co łączy konflikt w cieśninie Ormuz z wojną w Ukrainie? Czy Polska może wyciągnąć z tego wnioski dla siebie? Wskazuje, jak wojna w Ukrainie zmienia sposób prowadzenia konfliktów zbrojnych, o czym doskonale przekonał się Donald Trump, prowadząc wojnę w Iranie. Zastanawia się również, kto właściwie blokuje Cieśninę Ormuz i jak szybko rosną coraz to większe problemy rosyjskie. Czy Amerykanie zarabiają na wojnie w Iranie, wpędzając przy tym cały świat w kłopoty?

Rozdziały (4)

1. Wprowadzenie do tematu

Przedstawienie terenu podczas rozmowy w radiu RMF24.

2. Konsekwencje blokady cieśniny Ormuz

Komandor poruśnik Maksymilian Dura analizuje konsekwencje blokady cieśniny Ormuz przez Amerykanów i Irania, podkreślając niemożliwość blokady przez amerykańską marynarkę wojenną i efekty irańskiego użycia dronów i pocisków przeciwokrętowych.

3. Promocje w MediaExpert

Pan Pascal podaje informacje o promocji w sklepie MediaExpert, gdzie piąty produkt można kupić za złotówkę.

4. Oferty Velobanku

Pan Pascal opisuje różnego rodzaju oferty banku Velobank, takie jak konta osobiste, kredyty i przelewy międzynarodowe.

Sponsorzy odcinka (1)

MediaExpert post-roll

"Multirabaty w MediaExpert. Im więcej produktów promocyjnych kupujesz, tym taniej."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Iran"

Jestem komandor poruśnik rezerwy Maksymilian Dura z portalu Defense24 i dzisiaj na terenie wojskowym w radia RMF24 będę z wami podróżował po wojskowemu od Iranu po Ukrainę.

Jednak mówimy tu o reżimie ajatollahów, który bez mrugnięcia okiem wymordował w Iranie dwa miesiące wcześniej kilkadziesiąt tysięcy manifestantów.

Tym bardziej, że z punktu widzenia ściśle wojskowego Iran nie powinien uwalniać cieśniny Ormuz, dopóki nie będzie zgody na postawione przez niego warunki.

Że praktycznie cała wyrafinowana amunicja, która została już wystrzelona przez Amerykanów na Iran, pomimo trafienia kilku tysięcy celów, została zmarnowana.

Drony Shahid, które mogą również uderzać w tankowce, mają tak duży zasięg, że można je wystrzeliwać z najdalszego końca Iranu.

Iranczycy mają dodatkowo taką ilość tych dronów, że na ich zwalczanie Amerykanom może po prostu zabraknąć rakiet przeciwlotniczych.

Iran nie musi więc wysyłać do Cieśniny Ormuz armady okrętów, ponieważ wystarczy im tak naprawdę jeden człowiek na brzegu z prostą radiostacją, który poinformuje na radiowym kanale ratowniczym nr 16, że szlakiem nie można pływać.

I nikt tak przesłanego zakazu nie zbagatelizuje wiedząc, że szlaki lub rakiety mogą zaraz nadlecieć znad Iranu.

Największa na świecie amerykańska marynarka wojenna nic nie może zrobić przeciwko Iranowi walczącemu jednym człowiekiem z prostą radiostacją.

Donald Trump chcąc ukryć swoją bezsilność postanowił również zablokować wcześniej zablokowaną cieśninę Ormuz, tak by tym szlakiem nie płynęły żadne statki, nawet te, które dostały na to zgodę władz Iranu.

Pokazała bowiem, jak niewiele mogą zrobić potężne Stany Zjednoczone w porównaniu do tego, co może zrobić o wiele słabszy Iran.

Jeżeli z kolei Iran odblokuje Cieśninę Ormuz, to statki popłyną bez względu na to, czy Amerykanie swoją blokadę utrzymają, czy też nie.

Bo co mogą zrobić Amerykanie ze swoją blokadą, gdyby Iran nagle zapalił zielone światło dla wszystkich tankowców?

Postanowili bowiem nie przepuszczać tylko statków płynących z Iranu, kiedy ten otworzył szlaki morskie dla wszystkich.

Iranczycy oczywiście zrewanżowali się tym samym i po kilkunastu godzinach radości znowu wszystkie tankowce stanęły.

Dodatkowo Iran nie wysłał swojej delegacji na rozmowy pokojowe do Pakistanu.

Gdyby więc Donald Trump nie ogłosił swojej blokady dla Iranu, to prawdopodobnie tankowce by popłynęły dalej, chociażby chwilowo uzupełniając światowe zapasy ropy, a rozmowy pokojowe wydłużyłyby kruche zawieszenie broni.

Trzeba przecież będzie jak najszybciej uzupełnić amunicję zużytą w wojnie z Iranem.

I Iranczycy właśnie to robią, destabilizując sytuację na...

W przeciwnym wypadku stanie się to, co właśnie dzieje się na Bliskim Wschodzie, gdzie teoretycznie rozbity i słabszy Iran skutecznie atakuje wybrane cele i to często z chirurgiczną dokładnością.

Ważne jest również niespotykana wcześniej duża liczba środków napadu powietrznego, jednorazowo wykorzystywana w prowadzonych nalotach przez Iran.

Iran to bowiem tylko przedsmak tego, co mogą nam w przyszłości zgotować Rosjanie.