Mentionsy

Techstorie - rozmowy o technologiach
Techstorie - rozmowy o technologiach
29.04.2025 16:00

122# Operacja na żywym kraju. Jak się steruje wyborami? Na przykładzie środka Europy

"Demokracja umiera w ciemności" - takie motto przyjęła amerykańska gazeta "The Washington Post". Ta sama, która dziś należy do Jeffa Bezosa. Ale to hasło może być już nieaktualne, bo demokracja poddawana jest torturom każdego dnia na naszych oczach. Dzieje się to w świetle algorytmów i przy ogromnym wsparciu aktorów zewnętrznych, którzy wykorzystują polaryzację społeczną i wszystkie problemy państwa na ich niekorzyść. Rosja ma szczególne doświadczenie w wykorzystywaniu procesów demokratycznych przeciwko demokracjom. Kupowanie głosów, dezinformacja wyborcza, zwożenie głosujących autobusami, a teraz do tego arsenału być może dochodzi "porywanie" algorytmów. Jak można "porwać" algorytm, wpędzić państwo w kryzys i ukraść wybory? Pokazujemy w specjalnej, reportażowej, wyjazdowej i analitycznej miniserii na przykładzie państw z Europy Środkowo-Wschodniej. W odcinku pierwszym skupimy się na państwach, które były ostatnio laboratoriami operacji cyfrowego wpływu. A w odcinku kolejnym zastanowimy się, jakie wnioski powinna wyciągnąć Polska przed swoimi wyborami oraz nad tym, czy dalej żyjemy w demokracji, czy już w demokraturze. GOŚCIE ODCINKA: - Ionela Ciolan, researcherka ds. bezpieczeństwa w think-tanku Wilfried Martens Centre for European Studies w Brukseli, - Razvan Martin aktywista praw człowieka z ActiveWatach, - Taisia Haritonova z National Democratic Institute w Mołdawii, - Septimus Parvu z Expert Forum, który od kilkunastu lat jest obserwatorem wyborów, - Tatiana Cojocari, specjalistka ds. polityki zagranicznej Rosji oraz dezinformacji w organizacji WatchDog w Mołdawii, - Juilia Rosu i RAZVAN LUTAC z rumuńskiego magazynu śledczego Snoop, - Elena Calistru z Funky Citizens, rumuńskiej organizacji pozarządowej, która zajmuje się walką z dezinformacją, - Alex Blaga, ekspert analizy serwisów społecznościowych z firmy TrollWar. NA SKRÓTY: Na początek: Rumunia Co naprawdę stało się w Rumunii? Mołdawia i wielki eksperyment Marionetki i agenci wpływu Silne platformy i słabe państwo ŹRÓDŁA: - O operacji wpływu z sędzią-uciekinierem: https://wyborcza.biz/biznes/7,177150,31866951,zbiegly-na-bialorus-sedzia-podawal-sie-za-dziennikarza-onetu.html - Analiza rumuńskiego ANAF: https://www.romaniajournal.ro/politics/anaf-uncovers-pnls-tiktok-campaign-promoting-calin-georgescu/ - Co usunął TikTok: https://newsroom.tiktok.com/en-eu/continuing-to-protect-the-integrity-of-tiktok-during-romanian-elections - O atakach hybrydowych na Mołdawię: https://apnews.com/article/moldova-election-eu-referendum-russia-639974a2d3acd8d647e787ede0fcbe24 - Raport Zespołu ds. Dezinformacji Komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich: https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/raport-zespolu-ds-dezinformacji-komisji-ds-badania-wplywow-rosyjskich-i-bialoruskich - Kamil Całus, "Mołdawia. Państwo niekonieczne", Wydawnictwo Czarne, 2020.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Unii Europejskiej"

Przede wszystkim w Unii Europejskiej moim zdaniem jest bardzo mało doświadczeń z unieważnianiem wyborów.

Za to więcej wiemy o tym, co działo się na TikToku z raportu, jaki ta platforma opublikowała w marcu w ramach realizacji obowiązku sprawozdawczego w Unii Europejskiej dotyczącego dezinformacji.

Czyli nie mając pełnej wiedzy o tym, co się zadziało, władze państwa w Unii Europejskiej sięgnęły po niezwykle drastyczny środek, jakim jest unieważnienie wyborów.

Bo zanim doszło do grania wyborami w Rumunii, to eksperyment z eksperymentem, niczym w jakimś szalonym laboratorium, urządzono w tym niewielkim państwie, bezpośrednio sąsiadującym i z Rumunią i z Ukrainą, które nie należy jednak ani do NATO, ani do Unii Europejskiej.

Tak jak Asia powiedziała na przełomie marca i kwietnia, czyli niemalże dokładnie pięć miesięcy po referendum dotyczącym wejścia tego państwa do Unii Europejskiej.

A więc to mocno zubożałe państwo ma jednak ambicje i chciałoby wejść do Unii Europejskiej.

opcją oczywiście jest trzymanie się jak najdalej od Unii Europejskiej i co zresztą też widziałyśmy, dokładnie na tą samą narrację, Rosja gra także w Rumunii i, ktoś by się spodziewał, także w Polsce.

A ponieważ Mołdawia do Unii Europejskiej dopiero kandyluje, no to przekaz, który tam szedł, miał za zadanie Unię maksymalnie obrzydzić.

Według jednej z nich, jeśli wejdziemy do Unii Europejskiej, to utracimy nasze tradycyjne wartości.

No a efekty są takie, że kilkadziesiąt tysięcy fejków, komentarzy, wpisów wygenerowanych przez AI grafik wystarczyło, żeby młodowianie tak zniechęcili się do Unii Europejskiej, żeby w referendum opcja prounijna owszem wygrała, ale różnicą minimalną było 10 tysięcy głosów.

Co widać po Rumunii, która owszem należy i do NATO i do Unii Europejskiej, jest demokracją, jest państwem prawa, ale wciąż mierzy się z licznymi problemami.