Mentionsy

Techstorie - rozmowy o technologiach
Techstorie - rozmowy o technologiach
18.02.2025 17:00

112# JD Vance muskizuje Europę, Tusk dealuje z big techami, a Musk pisze o Polsce [TECHSTORIE LIGHT]

Najważniejsi politycy świata zjechali do Paryża dyskutować o przyszłości AI - o tym, jak będzie wpływać na społeczeństwo, demokrację, pracę. Ton konferencji nadało przemówienie wiceprezydenta USA J.D. Vance'a, który łajał Europę za próby ograniczania amerykańskich technologii i wskazywał, że nie należy tłamsić AI w zarodku. Czyli kurs na deregulacje ustawia się już pełną parą. Tymczasem za oceanem Elon Musk coraz śmielej sobie poczyna w amerykańskiej administracji. Do tej pory zwolnił 75 tys. osób, czyli ok. 3 proc. urzędników. I końca nie widać. A Polska, choć też przymierza się do deregulacji, to ostatnie tygodnie świętowała. W ciągu kilku dni z premierem spotkali się prezes Google Sundar Pichai i wiceprezes Microsoftu Brad Smith, by ogłosić przeznaczone dla naszego kraju inwestycje. Co z nich wyniknie i kto na nich zyska? To właśnie tematy, nad którymi zastanawiamy się w tym odcinku. NA SKRÓTY: Wielka polityka o AI Elon Musk się rozkręca Polski rząd rozmawia z big techami

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Musk"

Oczywiście pod wpływem Donalda Trumpa, Ilona Muska i całego tego ich otoczenia.

I faktycznie można powiedzieć, że Mark Anderson, Ben Horowitz, Sam Altman, kolejny car EIA, czyli Davis Sachs i oczywiście Elon Musk

Vance mówił tam, że jeżeli amerykańska demokracja była w stanie wytrzymać 10 lat łajana przez Greta Thunberg, to wy będziecie w stanie wytrzymać kilka miesięcy Ilona Muska.

Elon Musk

Tak, to imię po prostu oznacza XAI, zapisuje się inaczej, ale w pewnym sensie Musk nazwał swoją spółkę AI po synu albo syna po spółce, to tak trudno powiedzieć.

Cały Musk.

Ale to są takie żarty, żarciki, a przede wszystkim ważne jest to, co się dzieje faktycznie z Dodgem, czyli tą agencją, którą Musk zapowiadał, jej stworzenie i tak naprawdę dzięki Dodgowi cięcie wydatków administracji amerykańskiej.

I amerykańskie media już wprost i bez kozery piszą, że to Elon Musk rządzi Stanami Zjednoczonymi.

I oczywiście pozory są zachowane, bo Musk nie pracuje za tym biurkiem, po pierwsze, zacznijmy od tego, po drugie, nie dostał nawet biura w pobliżu gabinetu Trumpa, choć bardzo to zabiegą.

I Wiles umieściła Muska w budynku, który nazywa się Eisenhower Executive Office.

To są naprawdę pozory, bo Trump i Musk są cały czas na gorącej linii, wieczorami regularnie ze sobą rozmawiają, bo obydwaj też prowadzą taki nocny tryb życia, więc to tak do późnych nocy spędzają na pogaduszkach, ustaleniach i planach na przyszłość.

Natomiast z tymi pożarami to ciekawe, bo gdyby faktycznie zabrakło strażaków, to byłoby to naprawdę bardzo ironiczne, bo nie wiem czy pamiętasz, albo nie wiem czy Państwo pamiętają, kiedy na początku roku pożary pustoszyły Kalifornię i przede wszystkim Los Angeles, to Elon Musk twierdził, że straż pożarna dlatego nie potrafi skutecznie walczyć z ogniem, bo przyjęła politykę DEI i jest w niej za dużo kobiet.

Co więcej, Elon Musk, oczywiście Elon Musk troluje i wyśmiewa te wszystkie obawy, twierdząc, że przecież on był szefem Paypala i wtedy ludzie nie mieli problemu z tym, żeby miał dostęp do ich informacji na ich temat.

Tak, no a na razie ta kosiarka Muska goli, co jej właściwie wpadnie w ręce.

No a sam Musk wciąż się niezbyt przejmuje, czy jego słowa są zgodne z prawdą, czy nie są zgodne z prawdą.

Jeżeli nie powstrzymują uwagi dziennikarzy, że Musk podejmuje decyzje na podstawie fałszywych informacji, no to nie sądzę, żeby tego typu doniesienia mogły tutaj cokolwiek zmienić.

A z tymi nieprawdziwymi informacjami chodzi o to, że Musk twierdził, że część tej amerykańskiej pomocy wydawana jest na prezerwatywy dla mieszkańców strefy gazy.

Wtedy jeszcze Elon Musk był zresztą wśród fundatorów tejże instytucji.

Co więcej, Elon Musk z OpenAI się wycofał kilka lat temu i tu jest ewidentnie taki bif między Muskiem a Altmanem o to, czym powinna być też ta firma, jak czym się powinna zajmować, jak się powinna rozwijać.

I jeżeli Musk zaproponował niby żartem te 97 miliardów, to sąd może uznać, że to jest wycena rynkowa, nawet jeżeli samo OpenAI gdzieś tam mówi się, że jest wyceniane na dwa razy więcej.

Natomiast bez wątpienia jest to kolejny akt sporu pomiędzy Muskiem i Altmanem i wspaniale to opisywał ostatnio Wall Street Journal, który pokazywał, że...

Po prostu Musk nie miał o tym pojęcia, mimo tego, że są tak blisko z prezydentem Trumpem.