Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
29.11.2025 16:00

"Sensu w tym nie ma, ale jest mus." Czy Powstanie Listopadowe było do wygrania?

"Listopad to dla Polski niebezpieczna pora." Przyglądamy się wybuchowi Powstania Listopadowego, jego przyczynom oraz nastrojom, które pchnęły podchorążych do rozpoczęcia walki. Zastanowimy się, czy ten zryw miał realne szanse na zwycięstwo oraz jak potoczyłyby się losy Królestwa Polskiego, gdyby do powstania nigdy nie doszło.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Mikołaja I"

Jako dyktator postrzegał siebie jako tymczasowego namiestnika legalnego władcy, czyli Mikołaja, do którego Rada Administracyjna wysłała 10 grudnia delegację w nadziei na osiągnięcie kompromisu i uniknięcie dalszych aktów wrogości.

Konstanty o tym wiedzii to się zaczynała taka dyplomatyczno-psychologiczna gra między obu braćmi, to znaczy Mikołaj I boi się, że Konstanty nagle powie, nie, to ja jestem legalnym carem, zwłaszcza, że dekabryści, powstanie dekabrystów, prawda, które towarzyszy przejęciu władzy przez Mikołaja.

No tak, znaczy Wiazieński był preromantykiem, czy nawet romantykiem, tak, przebywał, spędził kilka lat w Warszawie jako sekretarz Mikołaja Nowosilcowa.

No dobrze, ale występował też Konstanty za Polską, za Królestwem Polskim do swojego brata, cara Mikołaja I, bo mam tutaj przed sobą wymianę opinii między obu braćmi.

Ale wygląda na to, że długofalowym celem działania Mikołaja było ograniczanie niezależności czy autonomii Królestwa Polskiego i gdzieś prawdopodobnie w perspektywie dziesięcioleci, bo może nie pięciu, sześciu lat, ta unifikacja Królestwa z pozostałą częścią Imperium, ona by postępowała.

No tak, jeśli zakładamy, że celem Mikołaja I byłaby stopniowa likwidacja odrębności Królestwa Polskiego, no to ten proces po prostu się przyspieszył.