Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
29.11.2025 16:00

"Sensu w tym nie ma, ale jest mus." Czy Powstanie Listopadowe było do wygrania?

"Listopad to dla Polski niebezpieczna pora." Przyglądamy się wybuchowi Powstania Listopadowego, jego przyczynom oraz nastrojom, które pchnęły podchorążych do rozpoczęcia walki. Zastanowimy się, czy ten zryw miał realne szanse na zwycięstwo oraz jak potoczyłyby się losy Królestwa Polskiego, gdyby do powstania nigdy nie doszło.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Aleksander I"

Jest nowy władca, jest Armia Polska pod nominalnym przynajmniej dowództwem króla polskiego, którym jest najpierw Aleksander, potem Mikołaj I.

Aleksander I, a potem jego następca, Mikołaj I, to z jednej strony są władcy państw zaborczych, ale oni dla Polaków, zwłaszcza dla Polaków z Królestwa Polskiego, oni są trochę mniej zaborczy niż, nie wiem, władcy austrii albo Prus.

Aleksander I był przerażony, że ponieważ on nie ma legalnego potomstwa, to potem tron przechodzi na drugiego z braci.

Aleksander i większa część dygnitarzy, w związku z czym wymuszyło na nim tajne zżyczenie się tronu.

To jest bardzo skomplikowana kwestia, dlatego że Królestwo Polskie było... Aleksander I przez całe lata mówił, zwłaszcza swojemu przyjacielowi, początkowo przyjacielowi księciu Adamowi Jerzemu Czarterskiemu, że odbudowa Królestwa Polskiego to jest jego ideę favorit, ulubiona idea polityczna.

Adam Jerzy Czartoryski po latach napisał, że Aleksander, trudno było powiedzieć, kiedy był sobą.

Aleksander wielokrotnie mówił o tym, co prawda nie publicznie, tylko w takich półprywatnych, czy półoficjalnych spotkaniach.

I oni siedzieli w Warszawie, patrzyli, jak funkcjonuje Sejm, jak działa monarchia konstytucyjna i przygotowali projekt konstytucji, który odesłali do Petersburga i Aleksander natychmiast włożył go do biurka i zapomniał o nim, bo już czasy się zmieniły.

Nie wiem, naprawdę trudno mi jest odpowiedzieć na to pytanie, bo Aleksander jest postacią bardzo złożoną.

Na przykład Aleksander I nie zwołuje w którymś momencie Sejmu, chociaż powinien,