Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
29.05.2025 04:30

"Dzień po wyborach". Wygrał Karol Nawrocki. Co dalej?

Wyobraźmy sobie, że jest 2 czerwca 2025 i wiemy już, kto wygrał wybory prezydenckie w Polsce. I wyobraźmy sobie, że wygrał je Karol Nawrocki. Co teraz? Jak zareaguje Donald Tusk? Co powie Jarosław Kaczyński? Czy koalicja i rząd się utrzymają, czy też przeciwnie - rząd rozpadnie się i czekają nas przedterminowe wybory parlamentarne? Które partie, być może, rozpadną się? A może powstaną jakieś nowe? Na czym będzie polegała nowa "wojna na górze"? Jak na ewentualnego prezydenta Karola Nawrockiego zareaguje Europa? Jak zareaguje świat? Może warto posłuchać, zanim zagłosujesz. O takim scenariuszu, krótko przed II turą wyborów prezydenckich, dyskutują: Andrzej Bobiński z Polityki Insight, Dominika Wielowieyska z Gazety Wyborczej i TOK FM oraz Wojciech Szacki z Polityki Insight. Mamy też oczywiście scenariusz alternatywny. W drugim odcinku tegorocznego wydania podcastu "Dzień po wyborach" kreślimy scenariusz, jaki czeka Polskę po ewentualnej wygranej Rafała Trzaskowskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 39 wyników dla "Kaczyński"

Co zrobi Jarosław Kaczyński?

Co w tym momencie czuje w głębi serca Jarosław Kaczyński?

Jarosław Kaczyński prawdopodobnie w 90 procentach jest bardzo zadowolony i zachwycony tym wynikiem wyborów.

A mimo to udało się wygrać i znowu wszyscy, w każdym razie wszyscy na prawicy, mają Kaczyńskiego za geniusza strategii i człowieka, który przewiduje osiem ruchów do przodu.

takiego dość autorytatywnego szefa, który będzie chciał sobie sam meblować prawdopodobnie kancelarię i te relacje z Jarosławem Kaczyńskim, z PiS-em niekoniecznie muszą być bardzo proste.

To był jakiś ból Jarosława Kaczyńskiego i on wynikał z tego, powtarzam to, co oni relacjonują, bo ja też się boję psychologizowania, ale że Kaczyński sam przegrał wybory prezydenckie, a przychodzi taki człowiek znikąd z punktu widzenia Kaczyńskiego, którego ja...

Jego brat, Lech Kaczyński, tak, ale nie Andrzej Duda, który po prostu został wystawiony tylko po to, żeby zaktywizować może młodszy elektorat, żeby podciągnąć notowania PiS-u w wyborach parlamentarnych, ale nie po to, żeby wygrać, bo wszyscy wtedy byli przekonani, nie tylko strona demokratyczna, nie tylko Adam Michnik z zakonnicą,

Ale także Jarosław Kaczyński był przekonany, że Duda wyborów nie wygra.

I też zwracam wam uwagę na tę sytuację, w której Duda miał się ubiegać o reelekcję, że w którymś momencie doszło do takiego konfliktu między Kaczyńskim a Dudą, że Nowogrodzka rozważała generalnie wskazanie kogoś innego, a Duda wydzwaniał do Jarosława Gowina mówiąc, Jarek, ale w razie czego, jakby tak było, to twoi ludzie zbiorą mi te 100 tysięcy podpisów, prawda?

No nie, w 2017 roku nie podpisał dwóch ustaw, czym potężnie zirytował Jarosława Kaczyńskiego.

Naprawdę Kaczyński był wściekły.

podpisywał zgodnie z oczekiwaniami obozu Prawa i Sprawiedliwości, ale zdarzało się, że miał swoje zdanie i to Kaczyńskiemu się nie podoba.

Tak, jeśli chodzi o moje domniemania, co może czuć Jarosław Kaczyński, ale przede wszystkim moim zdaniem Kaczyński odczuwa ulgę z tego powodu, że wygrana Nawrockiego jednak moim zdaniem...

umacnia przywództwo Kaczyńskiego, niweluje ruchy odśrodkowe wewnątrz obozu Prawa i Sprawiedliwości.

Tego Kaczyński się obawia.

I teraz, więc w związku z tym, ja zresztą uważam, że nawet PiS-owi specjalnie by te przyspieszone wybory się nie opłacały, ponieważ też Mencen ma bardzo duży wynik i Jarosław Kaczyński też by się w sumie obawiał, że może to się przełożyć na jakieś wysokie notowania Konfederacji i to nie jest po jego myśli.

dlatego że sposób działania Kaczyńskiego wiemy jaki jest, na pewno się nie zmieni, to znaczy w momencie kiedy będzie chciał robić koalicję z Konfederacją, to jego głównym celem będzie spożycie przystawek, tak jak to zrobił z LPR-em i Samoobroną.

To jest dla Kaczyńskiego sytuacja idealna.

Ale myślę, że doprowadzenie do narastającego poczucia chaosu i bałaganu w koalicji rządzącej jest jak najbardziej po myśli Jarosława Kaczyńskiego.

Z kim spotyka się Jarosław Kaczyński albo jego wysłannicy?

blokada, no i jeżeli sobie wyobrażam, co będzie robił Sejm, co będzie robił Donald Tusk i co będzie robił Jarosław Kaczyński, to będą zastanawiać się nad strategią z jednej strony, jak tę wojnę podsycić, bo ona będzie w interesie PiSu, a Tusk będzie się zastanawiał z koalicjantami, jak ominąć te blokady i nie zostać na spalonym w tym sensie, że

I Kaczyński tutaj będzie bardzo precyzyjnie grał na pewno w tej sprawie, o ile oczywiście, ale zakładam, że na początku na pewno Nawrocki będzie wypełniał jego polecenia.

Rozmawiamy teraz o strategii Jarosława Kaczyńskiego.

No i po drugiej stronie będą, myślę jednak Jarosław Kaczyński będzie raczej spokojnie podchodził do zagadnienia i to nie jest tak, że on będzie mógł wysłać emisariuszy do Marka Sawickiego i wyciągnąć iluś posłów PSL-u.

A nie wierzę, że całe PSL by tak po prostu sobie przeszło na stronę Jarosława Kaczyńskiego, wiedząc, że będą tym trzecim, najmniejszym koalicjantem, najsłabszym i że tak naprawdę w 2027 roku prawdopodobnie nie będą już w ogóle...

Ale chciałam jeszcze zostać przy tym etapie, bo rzeczywiście ja za bardzo wybiegałam przyszłość, ale tylko ten krótki wycinek pod tytułem Kaczyński zwraca się do Bosaka.

Chodzi mi o to, że dopóki Jarosław Kaczyński, powtarzam to po raz kolejny, dopóki Jarosław Kaczyński jest liderem obozu PiSu, niekwestionowanym, to to jest najsilniejszy element spajający obecną koalicję rządzącą.

Gdyby, nie wiem, Kaczyński miał problemy, jakiś odszedł, był zmęczony, wtedy się otwiera furtka do przemeblowania tej sceny politycznej.

Ale Kaczyński naprawdę ich tak spaja.

W tym niewyobrażalnym scenariuszu, że Jarosław Kaczyński oddala się i przestaje pełnić funkcję, które dotychczas pełnił.

Znaczy ja zgaduję i mam takie poczucie, że w tym momencie Karol Nawrocki jest w zależności od Jarosława Kaczyńskiego i że będzie wykonywał jego polecenia, ale w momencie, kiedy znika Jarosław Kaczyński,

Więc zwracam Was jeszcze uwagę, że ta historia i ta w ogóle rozmowa o sukcesji po Jarosławie Kaczyńskim w momencie bardzo silnego gracza w scenariuszu, który omawiamy, w scenariuszu, w którym Karol Nawrocki wygrywa...

Nie wydaje mi się, znaczy jest kompletnie nieprawdopodobne, że ktokolwiek tym prezesem został poza Jarosławem Kaczyńskim i sądzę, że nikt nie podejmie nawet próby startu przeciwko Kaczyńskiemu.

Natomiast Jarosław Kaczyński, wszystkie plotki o jego złym stanie zdrowia ostatnio ucichły, więc wydaje mi się, że nie ma tutaj coś nad tym bardzo ciekawym skądinąd scenariuszem rozwodzić.

No ale na pewno Karol Nawrocki będzie tutaj wszystko moim zdaniem wetował i negował, no bo jednak w interesie Kaczyńskiego będzie destabilizacja na każdym polu praktycznie.

Dlatego, że u Jarosława Kaczyńskiego ciągle pokutuje takie poczucie, że w 2010 roku startował w wyborach prezydenckich, starałby się być się przyjemny, łagodny, list do braci Rosjan i tak dalej.

I przegrał te wybory i Jarosław Kaczyński uważa, że jak jechał na ostro i nie brał jeńców, to wtedy wygrywał.

Karol Nawrocki w 2015 czy w 2010 roku, tak jak go widzimy, nigdy nie byłby kandydatem PiSu i kandydatem wskazanym przez Jarosława Kaczyńskiego.

będzie obliczona też w sumie na wykorzystanie swego rodzaju wojny, ponieważ ostry kurs Kaczyńskiego też będzie w jakiś sposób cementował ten obóz koalicji 15 października.