Mentionsy
Odcinek 1. Brudne miliony w reklamówkach
Anna Sobolewska prowadzi śledztwo wokół prania brudnych pieniędzy w Wólce Kosowskiej. Jej przewodnikiem po największym w tej części Europy azjatyckim centrum handlowym jest były policjant, Jarosław Pieczonka, ps. Majami. Owiany legendą funkcjonariusz, który w latach 90. brał udział w m.in. w rozpracowywaniu "Nikosia", czyli ówczesnego szefa trójmiejskiej mafii, od dawna jest na emeryturze. Ale nie spoczął na laurach. Dostał propozycję pracy od handlujących w Wólce Kosowskiej Wietnamczyków. Jego szefem był człowiek, którego podejrzaną działalność autorka śledziła od dawna, a w swoim reportażu dla "Superwizjera" TVN nazwała bankierem mafii.
Jakie zadanie dostał "Majami"? Kim był jego mocodawca i jaki znalazł sposób na transferowanie za granicę gigantycznych sum w gotówce?
Posłuchajcie pierwszego odcinka serialu TOK FM, zatytułowanego "Nieświęty".
Szukaj w treści odcinka
Przełom nastąpił, gdy znalazłam w mediach społecznościowych jego aktualne zdjęcie z Jarosławem Pieczonką, pseudonim Miami.
Miami to były policjant na emeryturze, ale nie taki zwykły gliniarz.
Ksywkę Miami mieli mu nadać właśnie trójmiejscy przestępcy.
A w telewizji właśnie triumf wyświęcił serial Policjanci z Miami, którego bohaterowie też nie stronili od przemocy.
Zwłaszcza, że Miami nie boi się rozmawiać z dziennikarzami i potrafi wykorzystać medialną popularność.
Gdy w kwietniu 1998 roku Nikoś został zastrzelony w Agencji Towarzyskiej Las Vegas w Gdyni, Miami'ego powołano do specjalnego zespołu, który miał wyjaśnić okoliczności tego zabójstwa.
Fu, szeroko uśmiechnięty, macha do aparatu, a Miami unosi kciuk do góry.
Już w czasie pierwszej rozmowy telefonicznej Miami wspomniał, że pracował w ul.
W odróżnieniu od Dona Johnsona, czyli serialowego detektywa-przykrywkowca, Miami nie ma bujnej grzywy i nie nosi białego garnituru ani mokasynów.
Miami miał mi pokazać miejsca, które poznał podczas swojej współpracy z Wietnamczykami, ale najpierw chcę usiąść w restauracji i chwilę odpocząć od panującego na ulicy upału.
Chcę, żeby Miami pokazał mi jak najwięcej z tego miejsca.
Miami był idealny do tej roli.
Po zakończeniu służby w policji w 2002 roku Miami przeszedł do sektora prywatnego.
W 2019 roku na pół roku światem Miami'ego stała się wulka kosowska.
Zanim Miami został zatrudniony, Wietnamczycy go sprawdzali.
Dla Miami'ego to nie była nowość.
Miami opowiadał, że duża część tych pieniędzy trafiała najpierw do biura FU w Wólce Kosowskiej, a potem... To było pakowane wszystko i założone tam do walciarza, przerywane na konto i tak dalej.
Miami twierdzi, że mimo swojego doświadczenia w rozpracowywaniu grup przestępczych, nie wiedział, że te pieniądze były nielegalne.
W postępowaniu prokuratorskim dotyczącym spółki waluciarz Miami ma status świadka.
Miami nie mógł mi więcej pomóc.
Ostatnie odcinki
-
Tor Poznań pozostanie otwarty
16.04.2026 13:40
-
Jak system chroni dzieci przed nadużyciami na k...
15.04.2026 11:00
-
Ich blok wybuchł w drugi dzień świąt. Przypomin...
14.04.2026 20:00
-
Jak Tisza zmieni węgierską gospodarkę?
14.04.2026 10:40
-
Dlaczego zakaz portali społecznościowych w Aust...
13.04.2026 14:50
-
Nagły, dotkliwy i niespodziewany – kryzys ziemn...
09.04.2026 07:00
-
Potępić, nie potępić - pokręcić nosem wypada, c...
08.04.2026 18:00
-
Zuchwali, brutalni, pewni siebie. Przedwojenni ...
08.04.2026 13:00
-
Węgry: J.D. Vance z wizytą w Budapeszcie. "Czyn...
07.04.2026 16:00
-
"Węgry są piątą kolumną w Unii Europejskiej"
07.04.2026 05:40