Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
25.12.2025 16:00

Filmowe podsumowanie roku 2025: Od „Minecrafta” po wielki powrót klasyki na duże ekrany

W świątecznym wydaniu magazynu „Do zobaczenia” Patrycja Wanat oraz krytycy Daria Sienkiewicz, Jakub Popielecki i Maciej Satora podsumowują filmowy rok 2025, który przyniósł wyczekiwane odbicie frekwencyjne w kinach. Eksperci analizują zmierzch dominacji kina superbohaterskiego na rzecz hitów opartych na grach wideo, takich jak budzący skrajne emocje Minecraft, oraz niesłabnącą siłę przyciągania wielkich nazwisk, jak Smarzowski. Zaskakującym trendem okazał się wielki powrót do odrestaurowanej klasyki na dużym ekranie, która przyciąga tłumy młodych widzów spragnionych wspólnotowego przeżywania sztuki. W polskim kinie głośne powroty mistrzów – Agnieszki Holland i Wojciecha Smarzowskiego – zestawiono z nowymi, subtelnymi głosami młodych twórców, jak Emi Buchwald, reprezentującymi nurt „nowej wrażliwości”. Rozmówcy zastanawiają się również nad rolą sztucznej inteligencji w nowoczesnych produkcjach i debatują nad fenomenem takich tytułów jak ekstremalny Sirat czy najnowsze dzieło Paula Thomasa Andersona. To pasjonujący przegląd roku, w którym komedia stała się kluczowym językiem opisu rzeczywistości, a kino udowodniło swoją wyższość nad streamingiem w budowaniu autentycznych emocji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Paul Thomas Anderson"

Jedna bitwa po drugiej Paula Thomasa Andersona, to jest film roku.

No jest też takiego, że jak Paul Thomas Anderson kręci film, to zawsze to będzie w top 3.

No to jest ciekawe, bo to jest film, w którym Paul Thomas Anderson, facet, który przez ostatnie parę filmów uwiązł w historii, tak się wydaje, kręcił filmy stylizowane na filmy z lat 70. i dziejące się w latach 70. albo jeszcze wcześniej.

Ale ten taki przeskok czasowy jest ciekawy, bo wydaje mi się, że Paul Thomas Anderson tutaj pokazuje, że my w pewnym sensie powtarzamy teraz to, co się działo w latach osiemdziesiątych.

Ty mówiłeś o Paulu Thomasie Andersonie, który zrobił to pierwszy raz od dawna, a Riaster ze swoim Eddingtonem, szeroko krytykowanym też.

I to też są bardzo współczesne opowieści, oczywiście w zupełnie inny sposób niż Eddington, Rygostera czy Jedna bitwa po drugiej Paula Thomasa Andersona.