Mentionsy
"Dzień po wyborach". Wygrał Karol Nawrocki. Co dalej?
Wyobraźmy sobie, że jest 2 czerwca 2025 i wiemy już, kto wygrał wybory prezydenckie w Polsce. I wyobraźmy sobie, że wygrał je Karol Nawrocki.
Co teraz? Jak zareaguje Donald Tusk? Co powie Jarosław Kaczyński? Czy koalicja i rząd się utrzymają, czy też przeciwnie - rząd rozpadnie się i czekają nas przedterminowe wybory parlamentarne? Które partie, być może, rozpadną się? A może powstaną jakieś nowe? Na czym będzie polegała nowa "wojna na górze"? Jak na ewentualnego prezydenta Karola Nawrockiego zareaguje Europa? Jak zareaguje świat?
Może warto posłuchać, zanim zagłosujesz.
O takim scenariuszu, krótko przed II turą wyborów prezydenckich, dyskutują: Andrzej Bobiński z Polityki Insight, Dominika Wielowieyska z Gazety Wyborczej i TOK FM oraz Wojciech Szacki z Polityki Insight.
Mamy też oczywiście scenariusz alternatywny. W drugim odcinku tegorocznego wydania podcastu "Dzień po wyborach" kreślimy scenariusz, jaki czeka Polskę po ewentualnej wygranej Rafała Trzaskowskiego.
Sponsorzy odcinka (1)
"Promocja obowiązuje do 31 października 2026 roku dla klientów prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą."
Szukaj w treści odcinka
Oczywiście politycy PiSu mówili, że jak wygrał tutaj kandydat PiS, to właściwie wracamy do władzy od razu.
z Szymonem Hołownią włącznie i przejście w stronę PiSu i Konfederacji.
Nie są w interesie moim zdaniem także PiSu.
Natomiast z drugiej strony logika obozu wygranego, czyli PiSu jest dokładnie odwrotna.
Teraz ja się zgadzam z Tobą Dominika, że niekoniecznie najsensowniejszym pomysłem byłoby doprowadzenie jak najszybciej do wyborów dla PiSu.
To znaczy są trzy miesiące, jest zaprzysiężenie, jest taki moment, kiedy Karol Nawrocki musi się odpocząć, też musi się utworzyć ta kancelaria, muszą się ludzie pojawić, którzy będą mu ustawiali też tą taktykę i strategię pod tą jego prezydenturę, a wydaje mi się, że to jest dobry moment jednak dla PiSu, żeby tak, pójść do Krzysztofa Bosaka i powiedzieć o pani Krzysztofie,
Chodzi mi o to, że dopóki Jarosław Kaczyński, powtarzam to po raz kolejny, dopóki Jarosław Kaczyński jest liderem obozu PiSu, niekwestionowanym, to to jest najsilniejszy element spajający obecną koalicję rządzącą.
W czerwcu mamy kongres PiSu, który na kolejną kadencję wybierze prezesa.
A to z kolei bardzo jest ryzykownym ruchem dla tych polityków PiSu, którzy by weszli w jednak nieznane miejsce i musieliby się pożegnać z mandatem, nie wiedząc czy np.
Tam jest sporo byłych polityków PiSu, jak na przykład Ryszard Legutko, Zdzisław Krasnodębski.
Ale nie wiem tak naprawdę ilu jeszcze tam polityków PiSu się znajdzie.
Karol Nawrocki w 2015 czy w 2010 roku, tak jak go widzimy, nigdy nie byłby kandydatem PiSu i kandydatem wskazanym przez Jarosława Kaczyńskiego.
I może on mobilizuje wyborców PiSu, ale mobilizuje też wyborców Koalicji Obywatelskiej.
Ostatnie odcinki
-
Tor Poznań pozostanie otwarty
16.04.2026 13:40
-
Jak system chroni dzieci przed nadużyciami na k...
15.04.2026 11:00
-
Ich blok wybuchł w drugi dzień świąt. Przypomin...
14.04.2026 20:00
-
Jak Tisza zmieni węgierską gospodarkę?
14.04.2026 10:40
-
Dlaczego zakaz portali społecznościowych w Aust...
13.04.2026 14:50
-
Nagły, dotkliwy i niespodziewany – kryzys ziemn...
09.04.2026 07:00
-
Potępić, nie potępić - pokręcić nosem wypada, c...
08.04.2026 18:00
-
Zuchwali, brutalni, pewni siebie. Przedwojenni ...
08.04.2026 13:00
-
Węgry: J.D. Vance z wizytą w Budapeszcie. "Czyn...
07.04.2026 16:00
-
"Węgry są piątą kolumną w Unii Europejskiej"
07.04.2026 05:40