Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
29.05.2025 04:30

"Dzień po wyborach". Wygrał Karol Nawrocki. Co dalej?

Wyobraźmy sobie, że jest 2 czerwca 2025 i wiemy już, kto wygrał wybory prezydenckie w Polsce. I wyobraźmy sobie, że wygrał je Karol Nawrocki.

Co teraz? Jak zareaguje Donald Tusk? Co powie Jarosław Kaczyński? Czy koalicja i rząd się utrzymają, czy też przeciwnie - rząd rozpadnie się i czekają nas przedterminowe wybory parlamentarne? Które partie, być może, rozpadną się? A może powstaną jakieś nowe? Na czym będzie polegała nowa "wojna na górze"? Jak na ewentualnego prezydenta Karola Nawrockiego zareaguje Europa? Jak zareaguje świat?

Może warto posłuchać, zanim zagłosujesz.

O takim scenariuszu, krótko przed II turą wyborów prezydenckich, dyskutują: Andrzej Bobiński z Polityki Insight, Dominika Wielowieyska z Gazety Wyborczej i TOK FM oraz Wojciech Szacki z Polityki Insight.

Mamy też oczywiście scenariusz alternatywny. W drugim odcinku tegorocznego wydania podcastu "Dzień po wyborach" kreślimy scenariusz, jaki czeka Polskę po ewentualnej wygranej Rafała Trzaskowskiego.

Sponsorzy odcinka (1)

Alior Bank post-roll

"Promocja obowiązuje do 31 października 2026 roku dla klientów prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "PSL"

Taka prosta konkluzja, że teraz już Konfederacja z PiS-em będzie grała do jednej bramki i zmusi koalicję rządzącą albo przeciągnie PSL na swoją stronę i dzięki temu będą przyspieszone wybory.

Notowania PSL-u są tak niskie w tej chwili, że no właściwie groziłoby to po prostu anihilacją PSL-u całkowitą.

To w poprzedniej koalicji PO-PSL Tusk jakoś starał się o tych ludowców dbać.

I PSL-owcy mają poczucie, że nikt nie dąży do tego, żeby ich zniszczyć.

A PiS wielokrotnie powtarzał, że chce zniszczyć PSL.

Tutaj PSL jeszcze, wszyscy się martwią, bo też patrzą na to, jakie mieli wyniki w pierwszej turze i wiedzą, że wyborcy za nimi nie stoją, że w tym momencie tylko Koalicja Obywatelska jest pewna tego, że przekroczy próg wyborczy.

PSL jest pod progiem wyborczym ewidentnie.

My wam albo wciągniemy was na listę, albo wykroimy wam część naszego środowiska, które razem z wami się połączy, ale to jest moment na odnowę ruchu ludowego, bo ewidentnie ten skręt, ten WITOS przewracając się w grobie, to nie jest dobra przyszłość dla PSL-u.

I to nie jest tak, że on będzie mógł, nie wiem, wysłać emisariuszy do Marka Sawickiego i wyciągnąć iluś posłów PSL-u.

Zwłaszcza, że dla tych kilku posłów, czy kilkunastu posłów PSL, oni by bardzo dużo ryzykowali, nie mając specjalnie gwarancji bezpieczeństwa, bo pytanie, co by się stało później z nimi po tych dwóch latach tej kadencji.

A nie wierzę, że całe PSL by tak po prostu sobie przeszło na stronę Jarosława Kaczyńskiego, wiedząc, że będą tym trzecim, najmniejszym koalicjantem, najsłabszym i że tak naprawdę w 2027 roku prawdopodobnie nie będą już w ogóle

PSL i Polska 2050 w ogóle są wymieceni z tego sejmu.

Ja wracam do tego wątku, dlatego że wydaje mi się, że w sytuacji, w której koalicjanci typu Hołownia, PSL mogą spaść pod prób, włącznie z Lewicą, to że tutaj ta strategia

Założenie Tuska może być takie, żeby przekonać PSL w jakiś sposób.

My nie chcemy was zjeść, nie chcemy wam zabrać podmiotowości, tylko zróbmy wspólne listy, ale, ale uwaga, żeby PSL się nie poczuł źle, łącznie z Hołownią, to założenie jest takie, że osobno idzie Lewica.

I wtedy jeżeli tworzysz taki twór właśnie jak Wielka Koalicja z PSL-em i Hołownią,