Mentionsy
Biskup, wszystkie jego wsie i dusze. Jak bardzo Kościół w dawnej Polsce opływał w bogactwo?
Jak bogaty był Kościół w dawnej Polsce? Czy rację miała szlachta, która żaliła się, że duchowni są bogatsi od samego króla? Jaki był udział kleru w rządzeniu krajem? O tym w kolejnym odcinku „Półki z książkami” Anna Sobańda rozmawia z Kamilem Janickim – autorem książki „Dziesięcina. Prawdziwa historia kleru w dawnej Polsce”.
Z podcastu dowiemy się, ilu chłopów pańszczyźnianych było własnością Kościoła, a co biskupi wydawali swoje ogromne majątki, czy prymas miał większą władzę od samego króla i jak zostawało się księdzem.
Zapraszamy do słuchania
Szukaj w treści odcinka
Ale nie da się w ogóle polskiej historii zrozumieć, jak nie wejdziemy wreszcie do tego gigantycznego tematu Kościoła.
Więc pomyślałem, okej, teraz rok posiedzę, żeby wreszcie mam nadzieję zrozumieć, jaka była faktyczna rola Kościoła w naszej historii.
Więc porozmawiajmy trochę o tej roli Kościoła.
Jak wiadomo mamy w Polsce 200 tysięcy wsi i 60% należy już do Kościoła, musimy to zatrzymać.
Inny wychodzi i mówi, jak wiadomo mamy 100 tysięcy wsi, a 50% należy do Kościoła.
A kolejny, że wsi jest, nie wiem, 80 tysięcy, a 35% należy do Kościoła.
Nie tylko dóbr Kościoła, wszystkiego.
Dzięki tej wielkiej pracy ludzi z Polskiej Akademii Nauk, to wiemy, że 13% miejscowości w samej Polsce, na ziemiach polskich, należało w XVI wieku do Kościoła w całości.
A jeśli doliczymy do takiej sytuacji, gdzie ¾ wsi należy do Kościoła albo pół wsi należy do Kościoła, to będzie 14%.
Mamy system, w którym ludzie wprost należą też jako własność do szlachty i tak samo do Kościoła, do króla.
13% wsi należy do Kościoła, ale to są często większe wsie niż prywatne, no to można liczyć, że 20% wszystkich ludzi, którzy wtedy mieszkają poza miastami, jest po prostu, dosłownie, 100% własnością Kościoła.
To świetnie ujął kiedyś profesor Kracik, świetny znawca dziejów Kościoła, że nie akceptowano w tamtych czasach, żeby proboszcz chodził bez butów i żeby biskup nie miał dworu.
No właśnie, opowiedz, czym była religia i czego oczekiwali od Kościoła ówcześni wierni?
Nikt więc nie ma problemu z tym, że ci biskupi sami nie uczestniczą w życiu Kościoła.
I tutaj klucz do zrozumienia ówczesnego Kościoła.
Msza się nie zacznie, póki on nie wejdzie do Kościoła.
Idziesz do swojego sąsiada, nie znosisz tego Tomaszewskiego, kłócicie się o granice, ale idziesz do Kościoła i tam same portrety jego przodków, jego mauzoleum, jego herb na monstrancji i tak dalej, tak?
Więc i ten, który ma już ten patronat nie chce oddać ani kawałka, a inni z kolei chcieliby mieć o ile ich stać, bo to jest bardzo drogie przedsięwzięcie, bo trzeba i ufundować budowę Kościoła i trzeba zapewnić ten cały majątek dla księdza, te pola, tych chłopów i tak dalej.
I ten magnat wydał taki okulnik do wszystkich swoich chłopów, że ktokolwiek odważy się do tego nowego kościoła pójść, zostanie wybatorzony, zamknięty w więzieniu i tak dalej.
Są tymi najpotężniejszymi urzędnikami w Polsce, a w całym biskupstwie nie ma ani jednego kościoła.
Wejdziemy na Wikipedię i zobaczymy, że szopki były zakazane w kościołach od tego do tego roku.
Ostatnie odcinki
-
Tor Poznań pozostanie otwarty
16.04.2026 13:40
-
Jak system chroni dzieci przed nadużyciami na k...
15.04.2026 11:00
-
Ich blok wybuchł w drugi dzień świąt. Przypomin...
14.04.2026 20:00
-
Jak Tisza zmieni węgierską gospodarkę?
14.04.2026 10:40
-
Dlaczego zakaz portali społecznościowych w Aust...
13.04.2026 14:50
-
Nagły, dotkliwy i niespodziewany – kryzys ziemn...
09.04.2026 07:00
-
Potępić, nie potępić - pokręcić nosem wypada, c...
08.04.2026 18:00
-
Zuchwali, brutalni, pewni siebie. Przedwojenni ...
08.04.2026 13:00
-
Węgry: J.D. Vance z wizytą w Budapeszcie. "Czyn...
07.04.2026 16:00
-
"Węgry są piątą kolumną w Unii Europejskiej"
07.04.2026 05:40