Mentionsy
#172
Szukaj w treści odcinka
Natomiast na gorąco porozmawiamy o Legii, o Jagiellonii.
Natomiast Jaga, mimo tego, mimo że to Nowi Pazar, mimo że to Liga Serbska, ale kibice z Bośni, muzułmanie i w ogóle miszmasz i tacy nieprzychylni i wulgarni nawet wobec Jagiellonii Białystok.
No, ja muszę przyznać, że byłem dużym fanem Jagiellonii i jej całego tripu, jeśli chodzi o ubiegły sezon i tego jak Adrian Siemieniec to wszystko poskładał, po tym jak ten początek był bardzo nieudany dla Jagiellonii Białostok.
A tu wygrali, wygrali jeszcze w tych okolicznościach, że wiesz, w końcówce wchodzi Pululu, znowu może się przypomnieć albo kibicom Jagiellonii, albo skautów zagranicznych klubów.
I szanse Jagiellonii też, te wyniki tak się poukładały, że to wciąż jest realne.
Po prostu troszeczkę wyciszasz początek nazwy i to sprawia, że jeśli jesteś sympatykiem Jagiellonii, a w tym wypadku jestem sympatykiem Jagiellonii, który chce, żeby Jaga doszła jak najdalej, myślisz sobie, kurde, może być ciężko z tym silikoborgiem, a potem myślisz, że może w sumie.
I chciałem jeszcze odnośnie Jagiellonii.
Bo pogadaliśmy sobie o Legii, o Jagiellonii, o Rakowie, a nawet o Żydzinie.
Bez honoru transfer z Jagiellonii do Lecha.
Mignęło mi, że Jaometinho, który w zeszłym sezonie grał w Jagiellonii, poszedł do racha.
Ślepiąc od Jagiellonii.
I jakby nie miał tatuaża Jagiellonii Białystok na całej klatce piersiowej, na twarzy.
Tak, tu miał taki herb na twarzy Jagiellonii Białystok.
No, ale jak brakuje ci tematu i musisz powiedzieć cokolwiek, a nic nie było i masz 15 minut, to mówisz, no ten mutinio z Jagiellonii...