Mentionsy
#170
Szukaj w treści odcinka
Patrzę sobie jeszcze tutaj na, że tak powiem, komentarze live i niektórzy wypominają, że Jordanesku już 16 czerwca zapowiedział wolę wygrać 1-0 niż 4-2.
Że faktycznie jest Michał Żewaków, jest Freddy Bobicz, są zmiany w dziale skautingu, no gdzieś tam komitet transferowy działa na pełnych obrotach, a pamiętajmy, że pan Edward Jordanesku też nie jest w ciebie bity, tylko to jest trener, który jakiś zawodników swoich zna.
No ale jest nowy pan trener Jordanesku, jest nowy pan prezes Bobić, jest nowy dyrektor sportu Michał Rzewłakow, no a ci piłkarze, no nadal nie jest tak, że wzrosła sprzedaż koszulek, że mam pierdolone same.
No właśnie, no bo artykuł dotyczył tego, że... Edward Jordanesku...
Artykuł traktuje o tym, że Jordanesku miał pewne ustalenia z Legią Warszawa.
Legia mówi, panie Jordanesku stop.
No i Jordanesku miał... Twój zbawca na trzecioligowym koniu przyjechał i na razie... Potrenując się za trzy tygodnie do startu tej ligi, będę wyglądał na trenerze.
Może skoro tutaj zrobili z Jordanesku, nie przymierzając, ser Aleksa Fergusona, który zrzucił ofertę nie tylko Zatoki Perskie, ale też Pepa Guardioli, który chciał, żeby Jordanesku został jego padawanem, żeby przekazać mu wszystkie możliwe rzeczy ze swojego życia, no to myślę, że a może on też nie narzekał wcale na transfer Legii, znaczy w sumie na brak transferu Legii.
Marcin Szymczyk to chyba ujawnił, że trochę było zaskoczenie tą pierwszą wiadomością, że słuchajcie, jestem Jordanesku i witam was serdecznie kibiców, kocham was z całego serca, to na wstępie chciałem wam powiedzieć.
Więc to oświadczenie miało być, że tak powiem, autorstwa pana PR-owca jordanesku.
Być może PR-owiec jordanesku... Myślę, że robi dobrą robotę.
Ale ciekawe jest to, że też jeszcze ostatni raz, że ja spodziewałem się różnych artykułów wokół pana Jordanesku w tym tonie, ale tak szybko, przed pierwszym meczem.
Jeśli Legia zrobiłaby sensowne transfery, jeśli wszystko się układa, jeśli Jordanesku by ufał, to by takie coś nie powstawało.
Więc bardzo wcześnie zaczął Jordanesku swoją krucjatę.
Legia oszuku, no podejrzewam, że chodzi o oszukiwanie Jordanesku.
Mioduski zadzwonił do Rumunii, rozważono Harambolusa i Jordanesku, prezes rumuńskiej federacji polecił Jordanesku i tak trochę do Legii.
No właśnie, bo tu jest jeszcze jeden ten aspekt, że Jordanesku to nie jest autorski projekt Żabłakowa.
Gdy został zwolniony z feju, tego samego dnia na maila wpłynęło CV Jordanesku, a pół roku wcześniej właśnie z Jordanesku rozmawiał Mozyrko, obecny dyrektor sportowy ŁKS-u.
I tutaj jakby koło się zamyka i doprowadza do tego, że Jordanesku jest zły, Bobić jest zły, Żewaków jest zły, wszyscy są źli.
Finalnie nawciskali kitu Jordanesku, nawciskali kitu kibicom i teraz muszą z tym żyć.
Że zaczął się sezon, nagle wygrałem dwa mecze, zrobi się atmosferka, Jordanesku powie PR-owcowi w Rumunii, ty słuchaj, weź skreśl, co tam.