Mentionsy

Szukersi by SEOgroup
Szukersi by SEOgroup
27.11.2025 08:25

KONIEC ŚCIEMY W MARKETINGU! JAK CZYTAĆ DANE, ŻEBY ZARABIAĆ? | Maciej Lewiński #33

Dlaczego większość marketerów nadal podejmuje decyzje „na czuja”, choć dane mówią im wszystko? W tym odcinku Maciej Lewiński – ekspert Google Analytics 4 – rozprawia się z mitami, które rządzą współczesnym marketingiem.

Mówi wprost o decyzjach opartych na „motylach w brzuchu”, o rosnących kosztach kampanii, o błędnym myśleniu performance-first i o tym, dlaczego GA4 wielu osobom wydaje się „mętne”.



Usłyszysz m.in.:

🔴 dlaczego dane są neutralne, a narzędzia reklamowe już nie,

🔴 jak naprawdę działa GA4 i czemu ludzie panicznie go unikają,

🔴 jak zmienia się relacja marketingu ze sprzedażą,

🔴 czemu małe firmy chcą efektów „na jutro”,

🔴 jak rosnące koszty internetu wymuszą powrót do analityki,

🔴 dlaczego AI będzie źródłem informacji, ale nie źródłem ruchu,

🔴 jak budować markę, kiedy performance nie wystarcza.


Jeśli chcesz lepiej rozumieć swoje kampanie i przestać działać w ciemno — ten odcinek pokaże Ci, gdzie naprawdę uciekają Twoje pieniądze.


______________________________________

“Szukersi". To rozmowy o pasji, zajawce, motywacji, pomysłach na biznes czy pomysłach na siebie. I o znajdowaniu. Albo nie, bo przecież różnie w życiu bywa.


Nie czekaj - wejdź, subskrybuj i szukaj z nami odpowiedzi. Sprawdź, czy ty też jesteś Szukersem.Premiera nowego odcinka co dwa tygodnie w czwartek o godzinie ⁠⁠⁠⁠!⁠⁠

#szukersi⁠⁠ ⁠⁠#podcast⁠⁠ ⁠⁠#wideocast⁠⁠ ⁠⁠#videocast⁠

______________________________________

ALTERNATYWNE TYTUŁY DLA SEO

Marketing to nie magia — to dane. Maciej Lewiński obala mityDlaczego marketerzy wciąż uciekają od analityki? Brutalna prawda

GA4: koniec ściemy w marketingu. Jak czytać dane, żeby zarabiać?

„Tanie to już było” — jak naprawdę działa współczesny marketing?

Decyzje z gwiazd? Lewiński: Klienci nadal wierzą w motyle w brzuchu

Największy błąd marketerów: ignorowanie danych. O tym mówi Lewiński

Budżet marketingowy się kończy — czas na twarde liczby, nie YOLO

GA4 jest trudne? Maciej Lewiński tłumaczy, czego ludzie nie rozumieją

Dlaczego kampanie tracą skuteczność? Winne są… dane, których nie analizujesz

Marketing performance umiera? Lewiński o tym, co naprawdę działa dziś

Sponsorzy odcinka (1)

SEO360 post-roll

"SEO360 to jedyna usługa SEO w Polsce z gwarancją efektów zapisanych w umowie. Wejdź na seo360.pl i zobacz, jak skutecznie realizujemy gwarancję efektów."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "Google"

W programie Szukersi, ekspert Google Analytics 4, który zajmuje się mierzeniem tego, co się dzieje w internecie, Maciej Lewiński.

Wiesz, wtedy pracowałem na zlecenie Google, a tych szkoleń miałem od groma i ciut ciut ci ludzie bardzo się cieszyli.

Przejdźmy w takim razie, Maćku, do oczywiście tematu Google Analytics 4, bo nie mogło tego tematu tutaj zabraknąć.

Czy ciebie też irytują zmiany w Google Analytics 4 i w ogóle to, co się wydarzyło na przestrzeni?

No ale to... No, na to składa się wiele czynników, dlaczego ludzie się nie pozbierali po tym przejściu ze starego Google Analyticsa na nowy Google Analytics.

I ten stary Google Analytics przestał mówić o jakości, zaczął mówić bardziej o ilości, gdzie ta ilość była też nie do końca prawidłowo zliczana, ze względu na pewne ograniczenia tego starego Google Analyticsa, na które nie ma sensu teraz o tym mówić i rozmawiać.

A ten nowy Google Analytics 4 totalnie, tak jak powiedziałaś, wywraca ten stolik, bo zmienia sposób zliczania niektórych podstawowych metryk, przez co one bardziej się urealniają, przez co są bardziej wartościowe.

Wiele osób znowu ma takie myślenie, że widzi w tym nowym Google Analyticsie liczby, które są mniejsze niż w tym starym Google Analyticsie, a jak widzi mniej, to jest pewnie gorzej.

Dlatego część ludzi uważa, że te dane są mętne, co nie zmienia faktu, że pojawienie się Google Analytics 4 pojawiło się z takim bardzo mocnym momentem w naszym internecie,

Mówię niestety, bo do tej pory mam takie wrażenie, że Google Analytics był...

Tak, dokładnie, bo Google Analytics 3, znaczy inaczej, chciałem powiedzieć za czasów, jak nie było czwórki w tym kontekście,

Google Analytics jako narzędzie ilościowe to jest narzędzie, które

Czyli jak prowadziłeś kampanie na Facebooku albo w Google, to faktycznie te narzędzia marketingowe były bardzo mocno stronnicze, bo tam ten model atrybucyjny, czyli sposób wynagradzania działania marketingowego za efekt, czyli przypisania konwersji do działania marketingowego,

No i coś było na rzeczy, że to dzięki nim, ale umówmy się, jeszcze były trzy dodatkowe inne źródła albo wizyty na stronie internetowej i to nie jest powiedziane, że to musiałaby być meta, bo to na przykład mógł być Google, SMS albo e-mail.

Z kolei narzędzie Google Adsowe również działało w bardzo podobnym modelu atrybucyjnym.

Jeżeli na przykład na tej ścieżce były cztery wizyty i Google Ads było na kroku trzecim, to pomimo tego, że konwersja była na kroku czwartym, no to Google Adsy mówiły, to dzięki nam doszło do tej konwersji.

No i taki przedsiębiorca, mówiąc kolokwialnie, miał przerąbane, bo jak sobie zsumował konwersję Meta Ads z Google Ads, to nagle się okazywało, że

Prosiły o uwagę i nasz budżet, bo umówmy się, firmy takie jak Facebook i Google, one mają bardzo ciekawy model biznesowy, polegający na tym, że one muszą naraz nakarmić trzy grupy i muszą to zrównoważyć.

I to jest tak, że to muszą być zrównoważone cele każdej z tych grup, żeby taki ekosystem google'owy czy meta ads'owy mógł dalej funkcjonować.

I gdzie to nas doprowadza w kontekście stronniczości Google Analyticsa?

Google Analytics nie może być tutaj w żaden sposób stronniczy, bo nie może być bardzo duży dysonans pomiędzy sposobem rozliczania konwersji w systemie reklamowym Google Ads czy też Facebook Ads, bo umówmy się, mamy jeszcze SEO.

I o takiej bezstronności, totalnej bezstronności Google Analyticsa mówi połączenie Google Analyticsa z BigQuery.

Odpowiadając na twoje pytanie, Google Analytics jest niestronnicze, nie faworyzuje żadnego z kanałów.

Mam absolutnie, powiem ci Maciej, takie poczucie, że historia zatacza krąg i że tak jak 17 lat temu zakładałem firmę i jeździłem, prawda, tutaj młody przedsiębiorca z teczką od, że tak powiem, firmy do firmy, do zarządu i tak dalej, że jest takie coś fajnego jak SEO, SEM, Google AdWords i tak dalej, że wszyscy mówią, o fajne, fajne, super.

Na social mediach i być może to jest jakiś koniec albo na pewno duże osłabienie dla firmy Google.

To ja widzę u wielu firm, że firmy przestały już gonić za ruchem na stronach internetowych i ktoś mądry tam się połapał, że dolewanie więcej budżetu do kampanii google'owych, metowych nie spowoduje, że urośniemy.

Jeżeli inwestujesz, to dzisiaj załóżmy te pieniądze, które wydasz na branding, one nie zwrócą ci się tak jak w przypadku kampanii Google Adsowych na koniec kolejnego miesiąca, czy załóżmy na koniec tego kwartału, tylko one będą traktowane w dłuższej perspektywie.

Coś takiego, prawda, że patrząc na czy w Google Analytics 4,

Facebook, Twitter, LinkedIn, a nawet sam Google zaczęło mieć alergię na linki prowadzące do naszej strony internetowej, bo te firmy, tak jak powiedziałem, zdają sobie sprawę z tego, że dla nich link to klikasz, wychodzisz, nie ma ciebie i nie ma twojej uwagi.

Już to w tym roku czujemy, że koszty zaprowadzenia kampanii Google-acowych znacząco poszły do góry.

To jest jedna taka grupa specjalistów od Google Ads.

Już nie ma specjalisty od Google Ads, tylko są specjaliści od Google Ads w e-commerce.

Są specjaliści od Google Ads w B2B.

Może trochę pójdę poziom wyżej, bo Ty już mówisz o specjalizacjach w kontekście, ale chodzi mi o to, co powiedziałeś Google Ads na przykład, e-commerce, Google Ads, B2B.

Pamiętam, jak byłem w Stanach w Google i ktoś w Google zabrał mnie do takiej śniadaniowni i powiedział, że muszę sobie zamówić goffra