Mentionsy

Szukersi by SEOgroup
Szukersi by SEOgroup
30.10.2025 08:19

Jak być kreatywnym w dobie AI? | Bartosz Walat #31

Czy kreatywność da się zastąpić algorytmem? W nowym odcinku podcastu „Szukersi” Bartosz Walat – dyrektor kreatywny agencji Tears of Joy – opowiada o tym, jak zmienia się świat twórców i marek w erze sztucznej inteligencji. To inspirująca rozmowa o marketingu przyszłości, brandingu, storytellingu, ale też o ludzkiej stronie kreatywności – empatii, emocjach i odwadze, by „łapać kilka srok za ogon”.


Bartosz dzieli się doświadczeniem z pracy przy projektach dla największych marek. Rozmawiamy o tym, dlaczego skuteczność nie istnieje bez kreatywności, jak rozwiewać wątpliwości klientów i czemu marki potrzebują dziś dyrektorów kreatywnych po swojej stronie.


Poruszane tematy:

🔴 Kreatywność w czasach sztucznej inteligencji

🔴 Storytelling i siła narracji w komunikacji marek

🔴 Recykling treści i popkultury jako narzędzie twórcze

🔴 Jak Gen Z zmienia język brandów i reklamy

🔴 Dlaczego marki przyszłości muszą współpracować z twórcami

🔴 Czym jest marketing GEO – połączenie SEO i AI


Jeśli interesuje Cię content marketing, popkultura, branding i kreatywne myślenie, ten odcinek jest dla Ciebie.

______________________________________

“Szukersi". To rozmowy o pasji, zajawce, motywacji, pomysłach na biznes czy pomysłach na siebie. I o znajdowaniu. Albo nie, bo przecież różnie w życiu bywa.Nie czekaj - wejdź, subskrybuj i szukaj z nami odpowiedzi. Sprawdź, czy ty też jesteś Szukersem.Premiera nowego odcinka co dwa tygodnie w czwartek o godzinie ⁠⁠⁠⁠!⁠⁠#szukersi⁠⁠ ⁠⁠#podcast⁠⁠ ⁠⁠#wideocast⁠⁠ ⁠⁠#videocast⁠

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Gen Z"

Bardzo często w pracy agencyjnej, z uwagi na różnorodność briefów i zadań, zacierają się pomiędzy ludźmi kompetencje.

Sztuczna inteligencja realnie wpływa na pracę każdego z nas.

Ja bym, jak patrzę na to, co się dzieje na LinkedIn i nie, to bym powiedział tak, my nie mamy czasu pracować, bo tak długo dyskutujemy o sztucznej inteligencji i rozwoju i w ogóle strony, w którą zmierza marketing.

I mówię, Boże, no to było takie wspaniałe, ale wtedy byłem za bardzo zapatrzony na to i mam ogromne braki, wiesz, szczególnie w tej branży, gdzie muszę szukać linków pomiędzy pokoleniami, gen zimi, lenialsi, boomerzy.

No i właśnie wyszło to, że dzięki temu, że mamy teraz dostęp, taki demokratyczny dostęp do różnych narzędzi twórczych, możesz zrobić plakat, możesz napisać scenariusz, możesz wygenerować film,

Ale teraz cieszę się, że właśnie ten rok to jest takie otwarcie oczu, że mówimy o generacji twórców, że mówi się o tym, że

No, właściwie jako pracownik agencji kreatywnej muszę odpowiadać, że z każdego dnia dochodzi do takich... Chodzi ci o wczoraj, czy chodzi ci o przedwczoraj, tak?

Nie wszyscy się zgodzą też w mojej firmie w ogóle z tym, więc to nie jest claim naszej agencji, ale w moim zespole buduję po prostu taką totalną podjarkę wokół tej pracy.

Rozmawiać z innymi agencjami, z innymi twórcami, z artystami.

Bez względu czy sprzedajesz parówki czy dachotrapez, jeżeli rzeczywiście marka jest gotowa na to, żeby się odświeżyć, żeby być bardziej Gen Z, żeby być bardziej socialowa, żeby bardziej angażować, żeby budować community, to rozpocząłbym od tego, żeby zatrudnić właśnie dyrektora kreatywnego po stronie tej marki.

Dlatego dbam tak bardzo o to, żeby w agencji, w której pracuję, w Tears of Joy, żeby te kompetencje, ten kto wymyśla, a ten kto to wszystko zlicza, żeby te kompetencje były rozdzielone.

Bo w postępowaniu przetargowym biorą udział tam agencje różne i zazwyczaj to są świetne pomysły, jeszcze w dobie AI.

Swój czat wygeneruje 10 dobrych pomysłów, ty dorzucisz 10 dobrych pomysłów, ja dorzucę 10 dobrych pomysłów, mamy 30 pomysłów.

I tak naprawdę dlatego marketing przyszłości to jest marketing opowiadania historii i budowania narracji i sprzedawania pomysłów, bo wrócę do tej sztucznej inteligencji.

My też bardzo często się z nią zderzamy, patrzymy co ona by zaproponowała, czasami challenge'ujemy własne pomysły sztuczną inteligencją, czasami jej rzucamy brief, żeby zobaczyć jak ona by odpowiadała na te kwestie.

Cały problem z tym generowaniem niezliczonej ilości pomysłów jest taki,

Przede wszystkim uważam, że jest o wiele więcej problemów na ziemi, żeby sztuczna inteligencja akurat rozwiązywała zagadnienia marketingowe.

To uważam, są jakieś w ogóle didaskalia istnienia sztucznej inteligencji i też dlatego nie lubię wchodzić do końca w polemikę na temat jej jakości i znaczenia.

Ale jakby w kontekście tego marketingu przyszłości, o którym mówisz, no to właśnie z uwagi na to, że tych treści będzie jeszcze więcej, choćby za sprawą tej sztucznej inteligencji, to tak naprawdę jeszcze bardziej będziemy musieli w tym marketingu przyszłości potrafić opowiadać takie historie i budować taką narrację wokół naszych pomysłów, żeby jeszcze...

Niestety to będzie bardzo długie zdanie, ale zmierzam do tego, że to nie dyrektorzy kreatywni i to nie agencje kreatywne muszą mieć te skille do opowiadania tych historii, tylko zmierzam do puenty tej mojej długiej wypowiedzi, że te skille do opowiadania takich historii mają twórcy, szeroko rozumieni twórcy, artyści,

Bo jeżeli weźmiemy pod uwagę powiedzmy to młode pokolenie, to Gen Z, codziennie wychodzi jakiś nowy raport o Gen Z, zostawilibyśmy ich w spokoju, tak radzę, ale powiedzmy, że są dość ciekawym pokoleniem.

Nie mogę sobie przypomnieć nazwy, ale pamiętam rozmowę szefowej takiej agencji Diego, która zajmuje się między innymi Guinnessem.

Mi jest łatwo mówić, bo pracuję w agencji Tears of Joy, która słynie z robienia influencer marketingu.

Jeżeli zdasz sobie sprawę, że key message i idea jest tylko po to, żeby klient dogadał się z agencją i odwrotnie, a później w kampanii, w materiałach, w kontencie, w historii o produktach, to key message, oczywiście linkujące z tą ideą, dla każdego twórcy może totalnie inaczej brzmieć i nie możesz się jako właściciel tej marki na to obrażać.

Jako agencja z ponad 17-letnim doświadczeniem w SEO

Oczywiście, jak reprezentuję agencję, w której produktem są influencerzy czy content creatorzy, to mówimy z tej perspektywy, ale też bardzo często udaje się przy kampaniach angażować na przykład ilustratorów, choćby reżyserów, operatorów, którzy też mają więcej do powiedzenia niż kiedyś.

Myślenie zmieniło się dzięki sztucznej inteligencji, bo łatwiej sobie to teraz ludziom wyobrazić, że ty też możesz malować, ty też możesz wygenerować grafikę, no bo jest to po prostu tanie i szybkie, ale myślę, że tu nie chodziło tylko i wyłącznie o sztuczną inteligencję, to po prostu nie chcieliśmy wcześniej

Wiesz, jak pracowałem rzeczywiście w dużej agencji po stronie, jakby byłem copywriterem i naprawdę, szczególnie w tych dużych agencjach, to przypisanie do roli jest takie konsekwentne i w pewnym momencie wręcz ograniczające, bo pracujesz tylko tekstem nad tekstem i ludzie oczekują od ciebie tekstów i pomysłu na teksty i wyrażaj się do mnie tekstem, bo jesteś copywriterem.

Z osobami, które wtedy, te naście lat temu i do dzisiaj zresztą są legendami, ale wtedy były bardziej czynne w zabieraniu głosu, w dyskutowaniu, w polemice.

Wtedy się mówiło o milenialsach, dzisiaj mówimy o genzetach, ale poziom zaskoczenia, że ta generacja jest trochę inna, był bardzo podobny.

Oprócz tego, jak mówimy o Gen Z, tak oni oczekują dzisiaj, żeby reklama była dziwna i śmieszna.

W ogóle ta sztuczna inteligencja, która gdzieś przewija się w trakcie tej rozmowy, ona mnie jeszcze bardziej motywuje do tego, żeby właśnie robić taki craft ręczny.

Właśnie na przekór tym przepięknym zdjęciom generowanym w 10 sekund.

Jest bardzo mocno zarysowana taka nostalgiczna rola marki, jest to bardzo mocno o produkcie, ale w pewnym momencie i agencja kreatywna i klient są w stanie postawić te trzy kropki i dać twórcom szansę na reinterpretację tego zadania.