Mentionsy

Sztuka Poza Ramami
Sztuka Poza Ramami
01.01.2026 07:00

Polscy artyści i Berlin: czyli dlaczego w Neue Nationalgalerie jest tak dużo polskiej sztuki? Gościni: Marta Smolińska

Gościnią tego odcinka jest profesor Marta Smolińska – historyczka sztuki, kuratorka, wykładowczyni, autorka jednej z najważniejszych książek ostatnich lat o wielozmysłowym odbiorze dzieł “Haptyczność poszerzona”. Jest kuratorką, która obecnie współtworzy zespół kuratorski Neue Nationalgalerie w Berlinie, gdzie pracuje nad wystawą stałej kolekcji. To właśnie tam – w duchu kuratorstwa horyzontalnego – zestawia polskie artystki i artystów, takie jak Ewa Partum, Natalia LL, Roman Opałka czy Tadeusz Kantor, z twórcami takimi jak Yoko Ono, Bruce Nauman, Louise Nevelson czy Martha Rosler. Moją Gościnię pytam o jej praktykę kuratorską, różnice między sceną artystyczną w Polsce i Niemczech, a przede wszystkim o to jak prace wybitnych polskich artystów znalazły się na stałej wystawie jednego z najważniejszych muzeów sztuki współczesnej w Europie.


• kontakt •

Instagram:⁠⁠⁠⁠⁠ (@pozaramami )⁠⁠⁠⁠⁠

Strona: ⁠⁠⁠⁠⁠Home - Poza Ramami⁠⁠⁠⁠⁠

Newsletter: ⁠⁠⁠⁠⁠http://bitly.pl/YALmV⁠⁠⁠⁠⁠

Mail: ⁠⁠⁠⁠⁠[email protected]⁠⁠⁠⁠⁠


• montaż •

Eugeniusz Karlov


#wystawa #kuratorstwo #Berlin #NeueNationalgalerie #malarstwo #podcast #sztuka

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Abakanowicz"

W kolekcji jest jeszcze jedna mała praca, którą zapomniałam teraz wymienić, Magdaleny Abakanowicz.

A poza tym no właśnie odkryłam, że jest maleńka praca Magdaleny Abakanowicz.

Bardzo chciałam, żeby nazwisko Abakanowicz pojawiło się na liście artystek i artystów.

I jak pani pytała o to, jak te prace trafiły, to na przykład Abakanowicz sama podarowała te dwa elementy, licząc, że Neue Nationalgalerie zakupi więcej, tak na zachętę, na przynętę.

I nawet się rozglądaliśmy, czy byłoby możliwe zakupienie jakiegoś spektakularnego Abakanu, ale to są w zasadzie nie te czasy, więc trudno byłoby zaspokoić pożądanie Neue Nationalgalerie na jakieś dobre dzieło Abakanowicz.

To było trochę jakby wbrew temu dziełu i wbrew Magdalenie Abakanowicz i wbrew idei embriologii, czyli po pierwsze tylko dwa elementy, po drugie małe, po trzecie na postumencie, po czwarte pod szkłem.

Pomiędzy właśnie Cimiotim a Magdaleną Abakanowicz pojawia się Hiltman.

To jest takie jakby powiększone ziarno organiczne, które koreluje zarówno z tym lasem Cimiotiego, jak i z Abakanowicz.

Sztuki, które mają tematyczną narrację, żeby ten Abakanowicz po prostu sensownie wpasować.

No całe tutaj było myślenie, żeby ta Abakanowicz pasowała do kontekstu i żeby zbudowało się z tego jakieś wizualno-plastyczno- tematyczne opowiadanie.