Mentionsy
Wszyscy jesteśmy radykałami – Europa w 2030 roku
Przegrana Viktora Orbána przetasowała europejską scenę polityczną, ale węgierskie głosowanie jest tylko jednym z całej serii wyborów, które zdecydują o przyszłości Unii. Na zmiany w Budapeszcie patrzymy z perspektywy Brukseli, z dystansem podchodząc do radości, której nie potrafią ukryć szefowie unijnych instytucji. Kogo zalała fala po przegranej Orbána, kto na niej popłynie i czy w ogóle można mówić o takim europejskim nurcie? Wraz z profesorem Markiem Migalskim zastanowimy się, czy zwycięstwo Petera Magyara może przekładać się na wybory w innych krajach i czy można mówić o efekcie domina. Porozmawiamy też o tym, jak zmieniało się podejście profesora Migalskiego do Parlamentu Europejskiego, w którym zasiadał jako europoseł kilkanaście lat temu i który nazywał „Parlamentem Antyeuropejskim”.
Rozdziały (4)
Polityk analizuje wyniki wyborów węgierskich i ich znaczenie dla Unii Europejskiej. Podkreśla, że autorytarny system Orbana przegrał wyborach, co jest zwycięstwem demokracji. Wybory pokazały, że populizm musi być poparcie realnych problemów, a nie tylko propagandy.
Polityk i naukowiec dyskutują o znaczeniu populizmu i autorytarnych systemów w Europie. Analizują, jak te systemy wpływają na wyborów i integrację Unii Europejskiej, podkreślając, że autorytarny system Orbana przegrał wyborach, co jest zwycięstwem demokracji.
Autor opowiada o swojej książce i jej potencjalnym wpływie na jego status w polityce.
Marek Migalski wspomina o Viktorze Orbancode, który wyleczał z Rady Europejskiej z powodu konfliktu z Cyprami.
Szukaj w treści odcinka
Był w Komisji Europejskiej później, a potem chyba od dwóch ostatnich lat to był szef gabinetu Peter Magyara w Parlamencie Europejskim.
Ja kiedyś, jak byłem jeszcze w parlamencie europejskim, to sobie sprawdziłem,
Te wybory w 2029 w Parlamencie Europejskim do Parlamentu Europejskiego mogą mieć znaczenie, czy też mogą pokazać nowy kształt, nowy kierunek w Unii Europejskiej taki, że instytucje nie będą już wybierane przez to centrum prawicowo-lewicowe, silne centrum, ale jednak właśnie
Kiedy pan zasiadał w parlamencie europejskim, skrajnej prawicy praktycznie nie było.
Teraz mamy skrajną prawicę na trzecim miejscu już w Parlamencie Europejskim.
Panowie mówili, że nie ma czegoś takiego jak logika, ale może tu można się doszukać tego, że w kolejnych wyborach w Parlamencie Europejskim, no nie na trzecim miejscu, ale pierwsze albo drugie będzie skrajna prawica.
To był Marek Migalski, profesor z Uniwersytetu Śląskiego, dawniej europoseł, wspominający swoje dawne lata w rozmowie z nami także tu w Parlamencie Europejskim, tu w Brukseli, także i w Strasburgu.
Ostatnie odcinki
-
Wszyscy jesteśmy radykałami – Europa w 2030 roku
18.04.2026 06:00
-
Za czym kolejka ta stoi
11.04.2026 08:00
-
Poszukiwacze Zaginionych Prezentów
04.04.2026 05:45
-
Znikające wiadomości szefowej KE
28.03.2026 08:00
-
ETS pod lupą. Kto zyskuje, kto traci i gdzie w ...
21.03.2026 06:26
-
Węgry bez Orbana? Unia bez hamulcowego
14.03.2026 06:27
-
Zdajemy egzamin na unijnego urzędnika. Szczyt E...
07.03.2026 07:28
-
Ilu przewodniczących ma Unia? Rozmowa z szefem ...
28.02.2026 07:00
-
Samorządni czy samotni - o Komitecie Regionów
21.02.2026 07:00
-
Czy SAFE jest bezpieczny? Rozmowa z komisarzem ...
14.02.2026 07:43