Mentionsy

Szczyt Europy
Szczyt Europy
18.04.2026 06:00

Wszyscy jesteśmy radykałami – Europa w 2030 roku

Przegrana Viktora Orbána przetasowała europejską scenę polityczną, ale węgierskie głosowanie jest tylko jednym z całej serii wyborów, które zdecydują o przyszłości Unii. Na zmiany w Budapeszcie patrzymy z perspektywy Brukseli, z dystansem podchodząc do radości, której nie potrafią ukryć szefowie unijnych instytucji. Kogo zalała fala po przegranej Orbána, kto na niej popłynie i czy w ogóle można mówić o takim europejskim nurcie? Wraz z profesorem Markiem Migalskim zastanowimy się, czy zwycięstwo Petera Magyara może przekładać się na wybory w innych krajach i czy można mówić o efekcie domina. Porozmawiamy też o tym, jak zmieniało się podejście profesora Migalskiego do Parlamentu Europejskiego, w którym zasiadał jako europoseł kilkanaście lat temu i który nazywał „Parlamentem Antyeuropejskim”.

Rozdziały (4)

1. Węgry i wyborcy Europejscy

Polityk analizuje wyniki wyborów węgierskich i ich znaczenie dla Unii Europejskiej. Podkreśla, że autorytarny system Orbana przegrał wyborach, co jest zwycięstwem demokracji. Wybory pokazały, że populizm musi być poparcie realnych problemów, a nie tylko propagandy.

2. Populizm i autorytaryzm w Europie

Polityk i naukowiec dyskutują o znaczeniu populizmu i autorytarnych systemów w Europie. Analizują, jak te systemy wpływają na wyborów i integrację Unii Europejskiej, podkreślając, że autorytarny system Orbana przegrał wyborach, co jest zwycięstwem demokracji.

3. Renegata narodowego jako autora

Autor opowiada o swojej książce i jej potencjalnym wpływie na jego status w polityce.

4. Wylecianie z Rady Europejskiej

Marek Migalski wspomina o Viktorze Orbancode, który wyleczał z Rady Europejskiej z powodu konfliktu z Cyprami.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Orbana"

Tak, zarządu Wiktora Orbana.

Właściwie obydwie były zarządu Wiktora Orbana, ale tego pierwszego Orbana.

Kto się wysuwa na czoło, jeśli chodzi o polityków, którzy mogliby zastąpić Wiktora Orbana?

Ale kiedy państwa członkowskie będą przed decyzją jakąś trudną dla kilku krajów Europy Zachodniej i nie będzie tego Orbana, który powie jako pierwszy nie,

To jest niesamowite, bo to jest niewiarygodne, że tych dwóch wielkich graczy, czyli Putin i Trump, którzy wyraźnie stawiali na Orbana, dlatego że ich cele wobec Unii Europejskiej są praktycznie te same, czyli dezintegracja Unii Europejskiej, polaryzacja, rozbicie de facto tej wspólnoty.

Też wypowiedzi Orbana, że on jest tutaj przyjacielem Putina i tak dalej.

To dlaczego krytykujemy Orbana za to, że on właśnie próbował znaleźć język z każdym?