Mentionsy

Szczyt Europy
Szczyt Europy
14.03.2026 06:27

Węgry bez Orbana? Unia bez hamulcowego

Za mniej niż miesiąc wybory na Węgrzech. Jeśli skończą się tak jak wskazują dziś sondaże, to Orban pożegna się z władzą. Jak wtedy zmienią się relacje z Unią, z Ukrainą i z Polską? O tym rozmawiamy z numerem dwa węgierskiej opozycji Zoltanem Tarrem z partii TISZA, która może przejąć władzę. O komentarz poprosiliśmy też politologa, doktora Dominika Hejja.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Unii"

To już jest ostatni moment, żeby wyciągać wnioski, bo 20 lat Polski w Unii nie zasługuje na takie statystyki.

Nie zmieni się, a my szykując się do tych wyborów, które mogą być bardzo ważne dla Brukseli, dla Unii Europejskiej, jeśli nastąpią zmiany w tym kraju, chcemy zastanowić się, co wydarzy się w Unii, gdyby Viktor Orbán te wybory przegrał.

Czyli Islandia na drodze do Unii, nie po raz pierwszy zresztą, bo taki wniosek złożyła już w 2009 roku, ale negocjacje zostały oficjalnie zawieszone w roku 2015.

I jest szansa, że jeśli 29 sierpnia Islandczycy w referendum powiedzą tak, to czekają nas szybkie negocjacje, krótka ścieżka akcesyjna, tak aby w ciągu kilku lat Islandia znalazła się w Unii.

A wśród zasłużonych dla integracji europejskiej i Unii znajdziemy także Bono i zespół U2.

Tak jak to było przy okazji wyborów w Rumunii czy Mołdawii, rosyjska ingerencja jest już widoczna, a teraz wręcz narasta.

My chcemy dzisiaj się skupić w tym odcinku przede wszystkim na tym, co zmieni się, co może się zmienić z punktu widzenia Unii Europejskiej i Brukseli, gdyby Viktor Orbán te wybory po 16 latach przegrał.

Po pierwsze, jak zmienią się relacje Węgier z Brukselą, jak zmieni się funkcjonowanie Unii Europejskiej.

To znaczy, to jest taki instrument stosowany przez Wiktora Orbana dość często, może nawet zbyt często, w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej.

Tylko do niedawna też, i wspominaliśmy o tym w jednym z odcinków, który w całości poświęciliśmy temu, czy Węgry można z Unii Europejskiej wyrzucić, stawialiśmy też taką tezę, że Viktor Orbán się zmienił w ciągu tych ostatnich lat.

A jak według pana zmieni się stosunek Węgier do Unii Europejskiej?

Dlatego w żaden sposób nie prosimy Unii Europejskiej ani Parlamentu Europejskiego o jakiekolwiek wsparcie.

Ale mamy nadzieję, że będziemy w przyszłości konstruktywnym partnerem w Unii i odejdziemy od działania obecnego reżimu.

Stąd między innymi podejście Tisy do Ukrainy i członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej zostało okraszone dokumentem, który podpisał Manfred Weber, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, który też jest bohaterem kampanii, właściwie antykampanii Fideszu czy rządu węgierskiego na ulicach Budapesztu.

Tylko jest pewna przewrotność, bo jeżeli taka polityka unikania występuje i faktycznie wypowiedzi poza Pieterem Modziorem dotyczącej przyszłości Unii Europejskiej albo Anita Orbán, która ma być kandydatką na szefową dyplomacji węgierskiej, zbieżność nazwisk przypadkowo, podobnie jak w przypadku

Więc oni stoją niby w kontrze, ale jednocześnie pokładają w Unii Europejskiej gigantyczne nadzieje.

Jak państwo już słyszą także w tej wypowiedzi, TISA bardzo rozważnie dobiera słowa i te tematy kampanii, bo to nie jest tak, że Węgry są podzielone na tych zwolenników i przeciwników Unii Europejskiej, a przynajmniej nie chce tak tego rozgrywać także Peter Badziar.

Obawiają się politycy opozycyjnej TIS-y, że to także zostanie wykorzystane przeciwko nim, kiedy wspomną o jakimkolwiek wsparciu z Unii Europejskiej.

Także dlatego, że bardzo chętnie Viktor Orbán przedstawiłby to w kampanii wyborczej jako taki symbol nacisków ze strony Unii Europejskiej.

Nie prosimy Unii o żadne wsparcie.

Potrzebna była jednomyślna zgoda na rozpoczęcie negocjacji członkowskich Unii z Ukrainą.

Ale tak, używać takiego słowa układ mocnego i teraz Państwo mogą się zastanowić, no tu znowu Beata Płomecka o jakichś układach na szczytach władz Unii Europejskiej.

Nie tylko, nie tylko my tak mówimy w tym momencie, także Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Właściwie Wiktor Orbán trochę się wycofał, bo kiedy było to polityczne zielone światło na rozpoczęcie negocjacji członkowskich Unii z Ukrainą, to do tej pory żadne negocjacje nie ruszyły, a jest rok 2026.

Czy czekają nas jakieś zmiany w relacjach z Ukrainą, także w sprawie jej wejścia do Unii Europejskiej?

Na tym właśnie zyskuje kilka punktów w ostatnim czasie Viktor Orbán, bo on może pokazać, patrzcie, to jest Marziary, to jest Tisa, która tutaj Ukrainę teraz będzie do Unii Europejskiej wciągać.

Drzwiami wprowadza do Unii Europejskiej i Zoltán Tárkányi też o tym wspomina.

Tak, czekaliśmy na węgierskiego premiera długo po zakończeniu Szczytu Unii Europejskiej.

No i powrócą pytania o to, czy rzeczywiście można jakiś kraj z Unii Europejskiej wyrzucić, jeśli hamuje nieustannie pracę pozostałych instytucji.

O ile te wnioski przyjmowane po Szczycie bez udziału Węgier nie miały żadnych, nie wiązały się z żadnymi problemami, o tyle stworzenie budżetu z pominięciem Węgier, no to będzie dosyć duże zadanie dla prawników, żeby tak to zrobić, bo przynajmniej na razie, no żadne przepisy nie przewidują, żeby można było stworzyć budżet z pominięciem jednego kraju, który cały czas jest w Unii Europejskiej.

Węgry zostaną z tej Unii wypchnięte.

I to, ta frakcja patriotów, powiedzmy, czy też skrajnej prawicy stanie się dominującym mainstreamem w Unii Europejskiej i to inne kraje wtedy trzeba będzie z Unii Europejskiej wyrzucić.

Zastanawiać się zawsze oczywiście można, jeśli chodzi o praktyczną realizację tego wszystkiego, to tu mam wątpliwości, ale nie będę cię wyprowadzać z tego takiego, z tej wizji takiej wyrzucania poszczególnych krajów z Unii Europejskiej.