Mentionsy
Rapsodia o trilogach - czyli jak powstaje unijne prawo
Negocjacje w sprawie europejskich regulacji jak Pulp Fiction i Queen? W najnowszym odcinku podcastu "Szczyt Europy" wyjaśniamy podstawy - jak powstają unijne regulacje. Co to jest trilog a co ogólne podejście i która europejska instytucja jest w tym procesie ważniejsza. Między innymi na te pytania odpowiedzi szukamy z P.Wiśniewskim.
Szukaj w treści odcinka
Ostateczny kształt przepisów wynegocjowali negocjatorzy polskiej prezydencji i Parlamentu Europejskiego, acz te ustalenia muszą jeszcze potwierdzić państwa członkowskie i europosłowie.
Tak, ale też te wszystkie procedury współdecydowania, to kto robi, co robi parlament, co robi rada, komisja, kto ma inicjatywę ustawodawczą w tym całym procesie.
Mówi, że o przepisach drogowych nie bez przyczyny, bo trzy tygodnie temu były uzgodnienia już negocjatorów Parlamentu Europejskiego, Krajów Członkowskich i Komisji Europejskiej.
I to Komisja Europejska rozesłała państwom członkowskim i Parlamentowi Europejskiemu.
I trafia projekt przepisów do krajów członkowskich i do Parlamentu Europejskiego.
Ministrowie na swoich spotkaniach podejmują swoje decyzje, niezależnie jeszcze od tego co robi teraz Parlament Europejski.
Byłem laureatem konkursu Wiedzy o Unii Europejskiej, finalistą takich konkursów, więc pozdrawiam wszystkich uczestników, którzy szykując się do tych konkursów słuchają Szczytu Europy, bo dokładnie takie właśnie pytania na tych konkursach się pojawiały ponad 20 lat temu, choć wtedy jeszcze były inne procedury, mechanizmów było więcej, rola parlamentu znacznie mniejsza.
Do negocjacji z Parlamentem Europejskim.
Bo niezależnie od tego, równolegle ta sama propozycja Komisji Europejskiej, tak jak wpadła na spotkania ministrów, tak wpadła do Parlamentu Europejskiego dla europosłów.
Ale jeśli chcą się pochwalić, to tutaj jest rola Parlamentu Europejskiego największa.
Jeśli czasem krytykujemy Parlament lub ja krytykuję Parlament za to, że próbuje wchodzić w nie swoje buty i podejmuje decyzję
To właśnie w takich sytuacjach jak decydowanie o kwestiach środowiskowych, transportowych, o przepisach, które dotyczą konsumentów, obywateli, jak ta właśnie jedna ładowarka, to Parlament Europejski jak najbardziej współdecyduje i jego siła polega przede wszystkim na tych poprawkach, które może do tego projektu złożyć.
Powiedziałam, że państwa członkowskie mają już wspólne stanowisko do negocjacji z parlamentem.
Ale stanowisko Komisji musi być jeszcze poparte przez cały Parlament Europejski.
To jest coś, co mogą Państwo kojarzyć i porównać do sytuacji w polskim Sejmie, czyli najpierw ustawa rozpatrywana jest w podkomisji sejmowej, tak jak i tutaj właśnie w komisji parlamentarnej.
Tych poprawek, tych zmian, tego co mogą zaakceptować tej propozycji Komisji Europejskiej, a potem, tak jak w Sejmie głosuje cały Sejm, tak głosuje cały skład parlamentu na sesji plenarnej, która odbywa się najczęściej w Strasburgu.
I w tym przypadku cały Parlament Europejski głosował nad tymi przepisami, to znaczy głosował nad wspólnym stanowiskiem do negocjacji z krajami w lutym 2024 roku i już na tym etapie europosłowie wykreślili co bardziej kontrowersyjne zapisy z propozycji Komisji Europejskiej.
I to jest ta prawdziwa siła europosłów i Parlamentu Europejskiego.
Tutaj też sprzeciw Parlamentu Europejskiego w tym wypadku spowodował, że te przepisy nie mogły wejść w życie.
Dodajmy tylko, że oczywiście lobbyści na każdym etapie próbują wpływać na tworzone przepisy, nie tylko w Parlamencie Europejskim, ale i w Komisji Europejskiej, ale oczywiście kiedy Parlament Europejski przygotowuje stanowisko do negocjacji, bądź akceptuje już finalnie przepisy, no to wtedy już na tym ostatnim etapie jeszcze zdarzają się takie sytuacje, że rzutem na taśmę lobbyści próbują coś zmienić.
Tym razem przyjął parlament w głosowaniu.
I w tym przypadku Parlament Europejski... Czyli nazywa się to jak?
Parlament Europejski, Unijna Rada, czyli prezydencja reprezentująca kraje członkowskie i Komisja Europejska zasiadają do negocjacji.
W przypadku tego naszego pakietu drogowego, o którym mówimy, Parlament Europejski miał swoje stanowisko do negocjacji w lutym 2024 roku, a w październiku 2024 roku rozpoczęły się właśnie negocjacje, czyli popularne trylogi.
Więc w tym momencie mamy już stanowisko Parlamentu Europejskiego, ciągle wstępne.
Od publikacji przez komisję, aż po ostatni podpis w gabinecie przewodniczącej Parlamentu Europejskiego.
Tajemnicą Policzynela jest to, że sprawozdawca z parlamentu rozmawia z radą na zamkniętym spotkaniu.
Ja wychodzę z założenia, że jednak parlament per se nie reprezentuje krajów narodowych.
To jest rzeczywiście tak, że każdy trylog, każdy dokument rządzi się swoimi prawami i tam czy to sprawozdawca, czy sprawozdawca cień, czy szef komisji parlamentarnej, czy sprawozdawca osoba odpowiedzialna za dany dokument z rady, czyli prezydencja, czy komisja gra w zupełnie inną grę przy każdym dokumencie.
To jest też taka okazja dla Parlamentu Europejskiego, żeby pokazać swoją siłę, ale ja często mówię ironicznie o parlamencie, który próbuje pokazać swoją siłę w takich sytuacjach jak rezolucja, jak jakieś specjalne sesje przy różnych okazjach, kiedy tak naprawdę jego siła jest właśnie w tym procesie legislacyjnym, kiedy może i ma taką siłę wprowadzać poprawki, które zmieniają całkowicie unijne przepisy.
To jest to, na czym Parlament Europejski mógłby się skupić i rzeczywiście tutaj wpłynąć na to, jak te przepisy powstają.
I ja akurat uważam, że parlament bardzo często spełnia tą rolę.
Pamiętajmy jednak o tym, że Parlament Europejski często znajduje taką jedną albo dwie rzeczy, które są dla nich priorytetowe.
Jeżeli dla Parlamentu Europejskiego jakiś artykuł czy tam nawet część artykułu jest kluczowa i to było przyjęte dużą większością głosów na sesji plenarnej czy w komisji, bo tutaj inaczej nieraz idą niektóre dokumenty, to Parlament Europejski o to będzie bardzo mocno walczył i wtedy mamy te negocjacje do późnych godzin wieczornych, bo tego się nie odpuszcza.
Ale tu już mówimy o stanowieniu prawa, czyli tam gdzie Parlament Europejski ma rzeczywiście coś do powiedzenia.
Z takiego pokazywania przez Parlament Europejski większej roli niż jest mu ona przypisana.
Czyli, że to Parlament Europejski na przykład decyduje o polityce zagranicznej i tak dalej i tak dalej.
W projektach przepisów, gdzie Parlament Europejski ma rzeczywiście coś do powiedzenia.
I jeżeli Parlament Europejski, było to wielokrotnie pokazywane, w jakimś raporcie z inicjatywy własnej sygnalizuje,
Czyli rola parlamentu jako ten wielki inspirator zmian i przemian.
Okej, tego nie wykluczam, ale dzisiaj skupiamy się na tym, gdzie Parlament rzeczywiście może wpływać na przepisy.
To, czego Parlament nie ma, czego mu bardzo brakuje i to właśnie tymi substytutami próbuje tę lukę wypełnić, nie ma inicjatywy ustawodawczej.
Gdyby chciał, znaczy gdyby mógł pisać swoje projekty, to byśmy mieli co sesję zalew projektów Parlamentu Europejskiego.
Ale powiedz mi, czy ty kojarzysz takie sytuacje, gdzie naprawdę parlament wpłynął znacząco na przepisy, zablokował, odrzucił, dopisał taką poprawkę, która wywróciła ten projekt?
To Parlament Europejski zaproponował, żeby duże firmy międzynarodowe publikowały swoje dane podatkowe oficjalnie, bo to bardzo często była tajemnica przedsiębiorstwa.
Parlament Europejski sam zaproponował i komisja później to wzięła on board i po kilku miesiącach, z tego co pamiętam, mimo że nie była to rada OECD, bo to public country by country reporting mogłoby poniekąd podważyć...
Mówiąc po polsku, Komisja wzięła on board, czyli przyjęła sugestie Parlamentu Europejskiego.
To była idea Parlamentu Europejskiego.
Po tym jak została pozycja klepnięta przez parlament i radę, a komisja również w tym bierze udział w taki sposób, że tłumaczy jakie miała racje,
Klepnięta, to znaczy każda instytucja i Parlament Europejski i unijne kraje przygotowują, uzgadniają swoje stanowisko do negocjacji i wtedy spotykają się w jednej sali i uzgadniają ostateczny kształt przepisów.
Wtedy są jeszcze formalności, to jeszcze wraca na głosowanie do parlamentu, do rady, ale tak naprawdę to jest ten moment, kiedy już przepisy powstają.
Parlament Europejski przegłosował swoją pozycję.
Każdy sprawozdawca i sprawozdawca cień, o tym pogadamy kiedy indziej, kto to jest sprawozdawca cień, już wie jaka jest oficjalna linia parlamentu.
Nie dopuszczasz takiej sytuacji, że Parlament owszem przyjmuje swoje stanowisko, ale sam mówi, że jeżeli wchodzi na negocjacje, to ma dwa kluczowe, trzy może ważne rzeczy, które są dla niego.
Oczywiście nieraz może się to udać, ale jednak priorytety powinny być priorytetami dla większości osób reprezentujących stanowisko parlamentu.
Do merytorycznych kwestii chciałem wrócić, bo mówisz o tym rozpoczęciu negocjacji, kiedy ten trilog rusza, ale jak duże jest właściwie pole manewru dla tych instytucji, kiedy parlament, no jedni, drudzy, trzeci muszą się gdzieś przesunąć, aby znaleźć wspólne stanowisko, no gdyby nie mogli się
Właśnie o to też chciałam zapytać, bo jedna rzecz to stanowisko Parlamentu Europejskiego przyjęte w głosowaniach.
Z kim się kontaktuje taki negocjator z Parlamentu Europejskiego?
Parlament przegłosował, coś chce, ale to idzie dopiero na trilog, trilog ustalił,
Komisja Europejska nie jest Unią, Parlament Europejski, co oczywiście te decyzje parlamentu są najbardziej medialne.
Co prawda to nigdy nie jest tak, że decyzja parlamentu jest w 100% brana pod uwagę i staje się nagle decyzją Unii.
Czyli to co uzgodniła prezydencja musi przedstawić państwom członkowskim i to co uzgodnili negocjatorzy Parlamentu Europejskiego musi jeszcze trafić na sesję plenarną do zatwierdzenia.
Na przykład Parlament Europejski odrzucił aktę słynną w 2012 roku.
To była umowa międzynarodowa, to nie wchodziło pod te negocjacje trylogowe, ale Parlament Europejski na samym końcu brał w nich udział i potem zdecydował o odrzuceniu akty w głosowaniu.
Czyli mówisz o kolejnej sytuacji, kiedy Parlament Europejski ma rzeczywiście realny wpływ na to, jak te przepisy mogą wyglądać, wejdą w życie lub nie wejdą.
Gdy nie mówimy o polityce zagranicznej, gdy nie mówimy o nowym budżecie, gdy nie mówimy o wyjątkowych sytuacjach w Unii Europejskiej, ale... Kiedy Komisja Europejska sięga po regulacje, kiedy sama z unijnymi krajami oczywiście decyduje, bo jest tak, że Parlament Europejski nie jest włączony, ale to są nieliczne przypadki.
Przesyła do krajów członkowskich i do Parlamentu Europejskiego.
Przesyła do Rady Unii, czyli do ministrów i do Parlamentu.
I do Parlamentu Europejskiego.
Ostatnie odcinki
-
Wszyscy jesteśmy radykałami – Europa w 2030 roku
18.04.2026 06:00
-
Za czym kolejka ta stoi
11.04.2026 08:00
-
Poszukiwacze Zaginionych Prezentów
04.04.2026 05:45
-
Znikające wiadomości szefowej KE
28.03.2026 08:00
-
ETS pod lupą. Kto zyskuje, kto traci i gdzie w ...
21.03.2026 06:26
-
Węgry bez Orbana? Unia bez hamulcowego
14.03.2026 06:27
-
Zdajemy egzamin na unijnego urzędnika. Szczyt E...
07.03.2026 07:28
-
Ilu przewodniczących ma Unia? Rozmowa z szefem ...
28.02.2026 07:00
-
Samorządni czy samotni - o Komitecie Regionów
21.02.2026 07:00
-
Czy SAFE jest bezpieczny? Rozmowa z komisarzem ...
14.02.2026 07:43