Mentionsy

Szczyt Europy
Szczyt Europy
10.05.2025 10:22

Od Sasa do Lasa – Polska, Francja, Niemcy, duety i trójkąty

Czy francusko-niemiecki silnik w Unii już się zatarł? W najnowszym odcinku naszego podcastu mówimy, czy to tandem, czy hegemon. I gdzie jest miejsce dla Polski. Nowy kanclerz Niemiec Friedrich Merz jeździ po Europie - po Warszawie i Paryżu przyszedł czas na Brukselę. A premier Donald Tusk podpisuje w Nancy umowę o bliskiej współpracy Polski z Francją. Czy to wszystko otwiera nowe możliwości dla Trójkąta Weimarskiego?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Scholz"

Scholz odchodzi i nikt chyba za Scholzem w tym momencie nie tęskni.

No bo ostatnie lata, lata Scholza pokazały, że nawet jak Niemcy coś chcą, to nie zawsze mogą jednak uzyskać większość, bo jeśli Francja na przykład tego nie chce albo nie znajdą drugiego dużego kraju w Unii Europejskiej, to już były takie przykłady, gdzie Niemcy można ograć jednak w Unii, jeśli są osamotnione.

To prawda, ale Niemcy pod przywództwem Olafa Scholza akurat nie miały dobrej reputacji, wręcz powiedziałabym negatywną reputację.

Ta współpraca nie mogła być taka oczywista i to wybrzmiało w ostatnich latach, właśnie w momencie, kiedy był kanclerzem Olaf Scholz.

Wyglądała lepiej niż ostatnich kilka lat, kiedy kanclerzem Niemiec był Olaf Scholz.

Wręcz na przykład o Olafie Scholzu mówiło się, że najpierw dzwonił do Waszyngtonu, a potem się zastanawiał co należy zrobić w Unii i teraz jest nadzieja, że Merz będzie jednak mimo wszystko bardziej nastawiony na Unię Europejską.

Nagle, właściwie bez żadnego ostrzeżenia, Scholz i Macron powiedzieli, że chcą wprowadzać pewne korekty do tej agendy strategicznej, a tam chodziło o bardziej ambitne zapisy dotyczące Zielonego Ładu czy Paktu Migracyjnego.

I Scholz i Macron, im się wydawało, że będą mogli znowu wymusić na państwach członkowskich działania.

No i Scholz, Macron nie doczekali się żadnego takiego zgrabnego tytułu, zgrabnego określenia na ich współpracę.

No i te nadzieje związane z nowym otwarciem w relacjach właśnie między Niemcami a Francją dotyczą także kwestii ukraińskich, bo przecież były takie spotkania organizowane w Pałacu Elizejskim, na które zapraszał Emmanuel Macron, gdzie niewiele udało się ustalić także dlatego, że miotał się trochę w tych swoich zeznaniach kanclerz Scholz.

On jest za przekazaniem chociażby Ukrainie Taurusów, czego Scholz nie chciał dać.

Krytykował Scholza za wahanie się w kwestii wsparcia dla Ukrainy.

Uważał, że stanowisko niejasne rządu Scholza spowodowało wiele zamieszania i w kraju i za granicą.