Mentionsy

Szczyt Europy
Szczyt Europy
20.09.2025 06:00

Nietykalni, czyli wszystko o europejskich immunitetach

Już wobec 7. polskich europosłów tej kadencji ruszyły procedury pozbawienia immunitetów. Od wpłynięcia oficjalnego wniosku do ostatecznego głosowania może minąć ponad rok. Co dzieje się przez długie miesiące za zamkniętymi drzwiami komisji prawnej, kto decyduje o tym, czy wniosek jest zasadny, czy jednak motywowany politycznie? O tym wszystkim w nowym odcinku podcastu Szczyt Europy. Opowiadamy też o zagranicznych europosłach, którzy stracili lub obronili swoje immunitety. Procedury omówimy z europosłem Krzysztofem Śmiszkiem z komisji prawnej, którego pytamy, czemu to wszystko tak długo trwa i dlaczego nie można szybciej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Parlamentu Europejskiego"

Wspomniałam sesję plenarną Parlamentu Europejskiego za niecałe dwa tygodnie, bo tam mogą być kolejne rozstrzygnięcia dotyczące immunitetów polskich europosłów i dzisiaj właśnie immunitetami chcemy się zająć, wyjaśnić państwu, co to jest immunitet, kiedy go można uchylić, czy zawsze jest uchylane, wobec kogo toczą się procedury.

My po prostu stosujemy przepisy wewnętrzne Parlamentu Europejskiego i musimy uznać, czy przypadkiem.

Komisja Europejska długo zwlekała z taką decyzją, w końcu pod wpływem press i także Parlamentu Europejskiego opublikowała taki projekt.

W tym odcinku chcemy zająć się immunitetami, czy też chcemy, nie chcemy, zajmiemy się immunitetami, bo kolejny raz powracają do Parlamentu Europejskiego i będą Państwo w przyszłym tygodniu mogli posłuchać naszych relacji na temat głosowania w Komisji Prawnej, gdzie dojdzie do głosowania nad raportami, kolejnymi raportami wobec Michała Dworczyka i Daniela Obajtka.

To był pierwszy wniosek w tej kadencji Parlamentu Europejskiego dotyczący polskiego europosła.

Oprócz tego o immunitetach słyszeli też Państwo podczas ostatniej sesji Parlamentu Europejskiego, gdy szefowa komisji odczytała kolejne wnioski, które napłynęły od polskich władz, od polskich służb, bo to przecież prokurator generalny oficjalnie wysyła taki wniosek.

Kiedy przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metzola odczytuje w tej kadencji wnioski o uchylenie immunitetów, to wygląda to tak.

Każdy może powiedzieć, co chce, choć oczywiście jest to procedura dyscyplinarna, co też widzieliśmy, ale nie karna wobec takich wypowiedzi na debatach Parlamentu Europejskiego.

Jeżeli jakiś europoseł bądź europosłanka są złapani na gorącym uczynku, no to wtedy bez zgody Parlamentu Europejskiego można europosłów zatrzymać.

Jeśli nawet prokuratura chce postawić zarzuty, chce kogoś przesłuchać, jeśli sąd ma prowadzić postępowanie, no to na każdym takim etapie trzeba wysłać odpowiedni wniosek do Parlamentu Europejskiego, aby takie czynności wobec europosła także

W przypadku Polski to prokurator generalny wysyła dany wniosek do Parlamentu Europejskiego.

W każdym razie, ja bym sprowadził to tylko do tego, że wypowiedział te słowa na sali Parlamentu Europejskiego w czasie debaty, więc to i był ten powód, gdy Parlament Europejski broni swojego europosła, tłumacząc, że na sali Parlamentu w czasie debaty, OK, możemy go dyscyplinarnie jakoś tam potem ukarać, ale na pewno nie skarżyć w pozwie cywilnym, pociągać do odpowiedzialności.

To jest wniosek z maja 2022 roku, który też tutaj widzę w tej bazie immunitetowej Parlamentu Europejskiego, gdzie immunitet został zachowany.

Tu z kolei wypowiedź na temat migracji i podobnie także tutaj według Parlamentu Europejskiego

My po prostu stosujemy przepisy wewnętrzne Parlamentu Europejskiego i musimy uznać, czy przypadkiem, i to jest ważna sprawa,

Mieszczą się na przykład w swobodzie wypowiedzi danego parlamentarzysty, w jego działaniach na terenie Parlamentu Europejskiego albo jego głosowania, jego sposobu głosowania.

Musimy zawsze mieć na celu najważniejsze, czyli dobro funkcjonowania całego Parlamentu Europejskiego.

I czy przypadkiem nie ingeruje on właśnie w tę super ważną wartość, jaką jest ta spójność i niezakłócone działanie całego Parlamentu Europejskiego?

Ale ona tak na końcu nie powinna być naszym głównym motorem działania, bo to po prostu może uderzyć w niezależność działania całego Parlamentu Europejskiego.

I tu rzeczywiście były takie słowa i także płynące ze strony polskich władz, że trzeba rozliczyć poprzedni rząd, że trzeba także pociągnąć do odpowiedzialności tych, którzy w jakiś sposób chcieli schować się w parlamencie europejskim, którzy nawet, takie były słowa i w kampanii wyborczej, idą do Parlamentu Europejskiego tylko po to, aby tej odpowiedzialności uniknąć.

Sam Michał Dworczyk informacje o skierowanym wniosku do Parlamentu Europejskiego w rozmowie z nami zresztą tak komentował.

Kiedy trafił wniosek do Parlamentu Europejskiego na konferencji prasowej, też odwoływał się do wniosku motywowanego politycznie.

Cztery zarzuty, jedno postępowanie, wtedy jedno głosowanie w parlamencie, tylko że tego samego dnia, gdy w maju, chyba 6 maja dochodziło do głosowania w Strasburgu, to nawet Grzegorza Brauna już na tej sesji nie było, zresztą był już zawieszony, nie brał udziału w pracach Parlamentu Europejskiego, był w Katowicach, gdzie deptał flagę Unii Europejskiej.

Czyli cztery wnioski w sumie o uchylenie immunitetu, trzy już trafiły do Parlamentu Europejskiego i procedury się rozpoczęły, a jedna nawet zakończyła, bo w maju, jak już mówiliśmy państwu, Grzegorz Braun immunitet stracił.

Co też ta niechlujność może być uważana za możliwość zastosowania tego tak zwanego Fumus Persecutionis, czyli ogólnej ochrony interesu całego Parlamentu Europejskiego i utrzymania immunitetu.

Na pewno musimy być ostrożni, musimy być precyzyjni, ale zapewniam, że i mówię to naprawdę bardzo szczerze, nigdy nie odczułem jakiejś takiej presji, nie wiem, czy ze strony mojej grupy politycznej, czy kierownictwa Parlamentu Europejskiego, tu zwolnijcie, tam przyspieszcie, mamy absolutną swobodę, mamy absolutną autonomię i wtedy, kiedy nie jesteśmy pewni, czy wniosek jest dobrze napisany, naprawdę wolimy

I trzeba przyznać, że w tej kadencji tych polskich spraw jest wyjątkowo dużo, ale one nie wzbudzają dużych emocji na sali Parlamentu Europejskiego.