Mentionsy
ETS pod lupą. Kto zyskuje, kto traci i gdzie w tym wszystkim jest Polska?
O rewolucji — a przynajmniej o rewolucji w myśleniu o ETS — mówi polski premier, wyraźnie zadowolony z przebiegu dyskusji na unijnym szczycie. To właśnie tam Komisja Europejska dostała zadanie dostosowania systemu handlu emisjami do obecnych, niespokojnych czasów. Ale żeby zrozumieć, na czym mają polegać te zmiany, trzeba najpierw odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań: czym jest ETS, jak powstał, kto dziś na nim zarabia, kto najwięcej traci i gdzie w tym wszystkim znajduje się Polska. O tym rozmawiamy z brukselską korespondentką agencji Bloomberg, Ewą Krukowską.
Szukaj w treści odcinka
Szczyt Europy Jak powiem prorosyjski awanturnik, który biega się o reelekcję, kontynuuje antyukraińską krucjatę, a Unia Europejska otoczona dwiema wojnami nie wie co zrobić, to będzie dobre podsumowanie szczytu?
I tu wszyscy się szantażują, bo tak słyszymy z drugiej strony, Orban też wyszedł i powiedział, że to Unia jego szantażuje, że to jest spisek.
To właśnie Unia szantażuje Orbana.
To prawda i była dyskusja o tym, jak Unia Europejska mogłaby, chciałaby, co mogłaby zrobić, jak zareagować na wojnę na Bliskim Wschodzie, ale ta konkurencyjność została poruszona, bo wysokie ceny energii, które ceny poszybowały w związku z wojną na Bliskim Wschodzie oczywiście, ale one są problemem, a część krajów wykorzystuje okazję, żeby porozmawiać o konkurencyjności europejskiej gospodarki i pokazać, że system
W Polsce najbardziej zagrożoną grupą mogą być producenci wołowiny, bo Australia chce zwiększyć eksport właśnie wołowiny czy jagnięciny, a Unia chce mieć dostęp do minerałów krytycznych.
Skupia się na tym, co Unia może zrobić, mówiliśmy Państwu, niewiele może, jeśli chodzi o Bliski Wschód, ale może zrobić dużo więcej w sprawie cen energii.
Unia od lat rozmawiała o jakimkolwiek instrumencie, który miałby doprowadzić do tego, że mamy czystsze powietrze, przerzucamy się na nowe technologie.
Teoretycznie Unia Europejska jest też kreatywna, gdyby był taki pomysł, który cieszy się poparciem
Działo się tak dlatego, że skumulowało się kilka rzeczy, między innymi to, że mieliśmy kryzys gospodarczy, a druga rzecz to było to, że Unia wtedy była otwarta na import tak zwanych kredytów międzynarodowych, czyli takich jednostek, które odpowiadały
Znowu efekt gąbki, czyli ustalony jest poziom, powyżej którego nie można, powyżej którego Unia musi zainterweniować i ściągnąć część tej nadwyżki z rynku.
Czyli jak też państwo słyszą, potrzeba kilku dobrych minut, aby dobrze wyjaśnić na czym ten system ETS polega i równie dobrze możemy teraz przeciwstawić to prostym hasłom ETS-SRETS i zła Unia, która znowu narzuca różnego rodzaju opłaty, podatki, mechanizmy, które hamują gospodarkę.
Zła Unia, dobra Unia, wyjść z mechanizmu, nie wychodzić z mechanizmu, gdzie widać wyraźnie i po jednej i po drugiej stronie są zyski i koszty.
Ostatnie odcinki
-
Wszyscy jesteśmy radykałami – Europa w 2030 roku
18.04.2026 06:00
-
Za czym kolejka ta stoi
11.04.2026 08:00
-
Poszukiwacze Zaginionych Prezentów
04.04.2026 05:45
-
Znikające wiadomości szefowej KE
28.03.2026 08:00
-
ETS pod lupą. Kto zyskuje, kto traci i gdzie w ...
21.03.2026 06:26
-
Węgry bez Orbana? Unia bez hamulcowego
14.03.2026 06:27
-
Zdajemy egzamin na unijnego urzędnika. Szczyt E...
07.03.2026 07:28
-
Ilu przewodniczących ma Unia? Rozmowa z szefem ...
28.02.2026 07:00
-
Samorządni czy samotni - o Komitecie Regionów
21.02.2026 07:00
-
Czy SAFE jest bezpieczny? Rozmowa z komisarzem ...
14.02.2026 07:43